Lewica nie daje za wygraną. Forsuje kluczowe zmiany w prawie pracy

Robert Kędzierski
Agnieszka Dziemianowicz-Bak (Polish 
Minister of Family, Labour, and Social Policy) delivers a speech during the congress of the left-wing party "Lewica" where the party's candidate for the presidential election in Poland was announced, in Warsaw, Poland on December 15, 2024. (Photo by Foto Olimpik/NurPhoto via Getty Images)Agnieszka Dziemianowicz-Bak
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto

Przepisy, które mają skuteczniej chronić m.in. kurierów pracujących dla cyfrowych platform, powinny wejść w życie w przyszłym roku. Według ministry pracy Agnieszki Dziemianowicz-Bąk projekt trafi do Sejmu w najbliższych miesiącach, a resort jest odporny na próby wpływu na jego kształt.

Ministerstwo pracy zakłada, że nowe regulacje dotyczące pracy wykonywanej za pośrednictwem cyfrowych platform zaczną obowiązywać w przyszłym roku. Jak przekazała w rozmowie z PAP ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, projekt tzw. ustawy platformowej zostanie skierowany do Sejmu w ciągu najbliższych miesięcy.

Projekt ustawy o wykonywaniu pracy za pośrednictwem cyfrowych platform pracy znalazł się w rządowym wykazie prac na początku sierpnia. Jego celem jest przeniesienie do polskiego porządku prawnego dyrektywy Unii Europejskiej, która ma zapewnić skuteczniejszą ochronę praw m.in. kurierów i kurierek świadczących usługi dla takich firm jak Pyszne.pl, Glovo czy Uber.

Kraje członkowskie mają na wdrożenie unijnych przepisów czas do 2 grudnia 2026 r. Jak zwróciła uwagę Dziemianowicz-Bąk, implementacja odbywa się etapowo. Pierwszym krokiem była według niej reforma Państwowej Inspekcji Pracy, w ramach której inspektorzy otrzymali nowe uprawnienia. Wśród nich jest m.in. możliwość przekształcania pozornych umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B w umowy o pracę.


WIDEO
Pierwszy taki wywiad od dawna. Ma 4 tys. sklepów, pilnie strzeże swojego wizerunku

Projekt po konsultacjach, wkrótce trafi do Sejmu

Według szefowej MRPiPS projekt ustawy ma już za sobą etap uzgodnień oraz konsultacji publicznych. Ministra poinformowała, że doprecyzowane zostały ostatnie przepisy, w tym definicja platformy cyfrowej oraz pracy platformowej.

Chcemy zwiększyć ochronę pracowników, którzy pracują za pośrednictwem platform cyfrowych – podkreśliła Dziemianowicz-Bąk.

Ministra wskazała, że obecnie to algorytm często rozstrzyga o tym, czy dana osoba dostanie zlecenie, czy jej konto zostanie wyłączone, czy zostanie ukarana, a także jak będzie wyglądał jej grafik.

Dziemianowicz-Bąk przyznała, że debata nad nowymi regulacjami "nie jest wolna od interesów, a nawet pewnych prób jakiegoś wpływu na ich kształt".

Jesteśmy na te wpływy bardzo odporni. Wdrażamy to, co jest w dyrektywie unijnej – zaznaczyła ministra.

Zgodnie z zapowiedzią szefowej resortu prace nad projektem mają być prowadzone tak, aby nowe regulacje weszły w życie w przyszłym roku.

– Jest to duże wyzwanie dla wszystkich państw członkowskich. Do tej pory taką ustawę wdrożeniową przyjęło jedno państwo. Jesteśmy na tej ścieżce, więc w ciągu najbliższych miesięcy ta ustawa powinna trafić do Sejmu. Mam nadzieję na sprawne procedowanie – poinformowała Dziemianowicz-Bąk.

Domniemanie stosunku pracy i nadzór nad algorytmami

Projekt przewiduje m.in. wprowadzenie wobec osób pracujących za pośrednictwem platform wzruszalnego domniemania stosunku pracy. Oznacza to, że w przypadku sporu z platformą osoba świadcząca pracę będzie musiała jedynie uprawdopodobnić, że wykonywała ją pod kierownictwem i kontrolą platformy lub jej pośrednika.

Ciężar dowodu zostanie przeniesiony na platformę cyfrową lub jej pośrednika. To one będą zobowiązane wykazać, że dana osoba nie jest pracownikiem w rozumieniu Kodeksu pracy. Procedura oparta na domniemaniu będzie miała zastosowanie zarówno w postępowaniach przed sądami, jak i w postępowaniach administracyjnych prowadzonych przez Państwową Inspekcję Pracy.

Projekt zakłada także wzmocnienie kontroli nad algorytmami, za pomocą których zarządzana jest praca osób zarabiających za pośrednictwem platform. Ograniczona ma zostać możliwość podejmowania decyzji wyłącznie przez algorytmy, bez udziału człowieka, na przykład w sytuacji, gdy platforma rozwiązuje umowę z osobą wykonującą dla niej pracę.

Regulacja przewiduje również lepszą ochronę przetwarzania danych osobowych osób świadczących pracę przez platformy internetowe. Za naruszenie tej ochrony platformom będą grozić kary.

Źródlo: PAP

Wybrane dla Ciebie