Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Preferencyjne zasiłki z ZUS dla służby zdrowia

Personel medyczny, który zakaził się COVID-19 w miejscu pracy, otrzyma pełnopłatny zasiłek chorobowy. Ponadto osoby, które pracują zdalnie z domu lub pełnią dyżury w szpitalach po godzinach swojej normalnej pracy, nie stracą dodatkowych zasiłków opiekuńczych na dzieci.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Zwolnienia lekarskie 100 proc. płatne od 1 kwietnia 2020 r. (Fot: Andrzej Grygiel)

Od 1 kwietnia wszyscy pracownicy służby zdrowia mają prawo do preferencyjnego zasiłku chorobowego w wysokości 100 proc. wynagrodzenia pod warunkiem, że spełnią jedno z dwóch kryteriów. Po pierwsze niezdolność do pracy związana jest z zatrudnieniem w podmiocie leczniczym, gdzie doszło do zakażenia COVID-19-19. Po drugie przebywają na obowiązkowej kwarantannie lub izolacji w warunkach domowych, ponieważ byli w styczności z osobami chorymi z powodu koronawirusa.

100 proc. płatny zasiłek przysługuje zarówno pracownikom zatrudnionym na umowach o pracę, jak i zleceniobiorcom, którzy dobrowolnie opłacają składki ZUS. Warunkiem skorzystania z pełnopłatnego świadczenia jest L4 wystawione po 31 marca 2020 r. Zwolnienia lekarskie wystawione przed tym terminem są do dnia 31 marca płatne normalnie, czyli 80 proc. wynagrodzenia (podstawy oskładkowania).

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Przykład 1
Pani Z. jest pielęgniarką w szpitalu. Zaraziła się od pacjenta COVID-19. Została poddana kwarantannie w domu. L4 ma od 29 marca do 12 kwietnia 2020 r. Za ten okres otrzyma z ZUS: wynagrodzenie chorobowe w wysokości 80 proc. podstawy wymiaru za dni od 29.03 do 31.03. oraz 100 proc. za okres od 1 do 12.04.

Aby otrzymać pełnopłatny zasiłek ubiegająca się o niego osoba musi dostarczyć oświadczenie, że niezdolność do pracy jest spowodowana COVID-19-19. W sytuacjach wątpliwych zakład pracy może poprosić o złożenie stosownego zaświadczenia od lekarza, który wystawił zwolnienie, o związku niezdolności do pracy z COVID-19-19.

Ponadto osoby zatrudnione w placówkach medycznych nie tracą od 1 kwietnia 2020 r. prawa do:

- zasiłku chorobowego, jeżeli w okresie objęcia obowiązkową kwarantanną lub izolacją w warunkach domowych, świadczą pracę zdalną na rzecz szpitala lub udzielają świadczeń zdrowotnych za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności,

- dodatkowego zasiłku opiekuńczego, nawet jeżeli świadczą pracę w szpitalu w ramach dyżuru medycznego w godzinach innych niż czas zwolnienia od wykonywania pracy w związku z osobistym sprawowaniem opieki nad dzieckiem lub osobą niepełnosprawną.

Przykład 2
Pani A. jest lekarzem. Jest zatrudniona w szpitalu i pracuje w godzinach od 7 do 15. Ponieważ przedszkole, do którego uczęszcza jej czteroletni syn, jest zamknięte od 12 marca z powodu COVID-19, pani A. pobiera dodatkowy zasiłek opiekuńczy. Pani A. od 2 do 8 kwietnia w godzinach od 20 do 6 rano, poza obowiązującym ją czasem pracy, pełniła dyżur w szpitalu. W tym czasie ojciec dziecka zapewniał synowi opiekę. Pomimo, że pani A. wykonuje pracę w czasie pobierania zasiłku opiekuńczego, ma do niego prawo.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
16-04-2020

OT CODajcie tym ludziom dodatek do pensji tak jak to jest na przykład w Niemczech, gdzie wszyscy pracujący z ludźmi chorymi, starszymi oraz opiekunowie i … Czytaj całość

15-04-2020

pis=poTeraz najważniejsze jest żeby Milicja miała kasę.

16-04-2020

ALE ŁASKA !!!Zakażenie w miejscu pracy jest obligatoryjnie płacone 100%, bo jest WYPADKIEM PRZY PRACY i tyle.

Rozwiń komentarze (28)