Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Damian Słomski
Damian Słomski
|

Polski Ład. Jest oficjalny kalkulator. Kto zyska, a kto straci? Są zaskoczenia

1101
Podziel się:

Premier Mateusz Morawiecki chciał rozwiać wątpliwości dotyczące tego, ilu Polaków zyska na zmianach podatkowych zaproponowanych w Polskim Ładzie. Okazuje się, że przy zarobkach powyżej średniej krajowej korzyści nie będzie. Chyba że masz na umowie około 12 tys. zł.

Polski Ład. Jest oficjalny kalkulator. Kto zyska, a kto straci? Są zaskoczenia
Kalkulator pensji. Tak mają się zmienić w związku z Polskim Ładem (Flickr/KPRM, Krystian Maj)

Od prezentacji założeń Polskiego Ładu minęły prawie trzy tygodnie. Rząd przekonuje, że dzięki jego pomysłom Polakom będzie się lepiej żyło i będą zarabiać więcej. Opozycja mówi zaś o polskim nieładzie i chaosie. Wytyka też, że przez wzrost podatku więcej zarabiający dostaną po kieszeni.

Niezależni ekonomiści próbują wyliczać zyski i straty związane z podniesieniem kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł, zwiększeniem progu podatkowego z 85 tys. do 120 tys. zł, ulgą w PIT i zmianami w składkach zdrowotnych. Eksperci CenEA wyliczyli, że około 10 proc. najbogatszych obywateli straci na reformie. Zyskać za to ma głównie klasa średnia. W mniejszym stopniu zyskają najbiedniejsi.

Wątpliwości postanowiła rozwiać kancelaria premiera, która zamieściła w internecie specjalny kalkulator wynagrodzeń. Ma on w prosty sposób pokazać każdemu, ile zyska lub straci po wprowadzeniu w życie Polskiego Ładu.

Kalkulator pokazuje, że osoby z minimalną płacą na poziomie 2800 zł brutto zyskają na zmianach 144 zł miesięcznie. Będą mogli liczyć na przelew na niecałe 2143 zł. Teraz wychodzi niemal idealnie 2000 zł.

Mogłoby się wydawać, że wraz ze wzrostem płacy korzyści z Polskiego Ładu będą albo rosnąc, albo maleć. Okazuje się jednak, że nie jest to wcale takie proste. A przynajmniej nie w uproszczonej wersji pracownika, który nie ma dzieci i odkłada pieniądze na PPK.

Nie widać też, aby beneficjentami była głównie klasa średnia. Interesująco robi się też przy wyższych kwotach.

Zobacz także: Szturm Polaków na długi weekend. W tych miejscowościach noclegu nie znajdziesz

Co ciekawe, więcej zyskają osoby mające na umowie kilkaset złotych powyżej minimalnej krajowej niż ci najsłabiej zarabiający. Przy zarobkach na poziomie 3200 zł brutto można zyskać miesięcznie prawie 170 zł.

Korzyści maleją wraz ze wzrostem zarobków w okolice 6 tys. zł brutto. Powyżej tej granicy dla pracowników bez dzieci zmiany będą neutralne. Klasa średnia, której znaczenie podkreślali politycy Zjednoczonej Prawicy, nie straci, ale też nie zyska.

Zupełnie inaczej rozkład korzyści według dochodów wyglądał w przypadku symulacji np. ekonomistów CenEA.

Dopiero w okolicach 12 tys. zł brutto dzieje się coś dziwnego, bo kalkulator premiera nagle pokazuje, że takie osoby zyskają około 50 zł miesięcznie. Za to z każdym kolejnym tysiącem pensji na rękę będzie zostawać już coraz mniej pieniędzy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(1101)
***
8 miesięcy temu
Skoro klasa średnia ma już dobrze , to dlaczego ma mieć jeszcze lepiej????? to jest skandal !!!!! Najbiedniejsi znowu dostają po d...... Brawo genialna władzo !!!!
ciekawy miś
11 miesięcy temu
a co z 1% podatku dla np.fundacji?
aaa
rok temu
Przy wynagrodzeniu brutto 3600,00zł. zysk 140,00zł. : na 30 dni = 4,67zł. dziennie. Władza przy założeniu 6000,00zł. podwyżki : 30 dni = 200,00zł. dziennie. Nie trzeba znać się na matematyce, początki szkoły podstawowej.
Adam N 1973
rok temu
Jakbyście nie tłumaczyli z polskiego na wasze, to i tak wychodzi, że jakiekolwiek zmiany na "minus" odczują ci którzy zarabiają ponad 15 tys. Więc biedy i tak nie odczują. Ktoś kto zarabiał 25 tys i na rękę dostawał 16 tys, teraz będzie dostawać 15,5 tys. No dramat i bankructwo 😁
Lopez
rok temu
Redaktorze! Najbogatsi, to ci, którzy zgromadzili największy majątek. Osoby z dużymi zarobkami to często po prostu ciężko pracujący ludzie. Jeżeli więc harujesz na 2,5 etatu, aby wyżywić rodzinę i pospłacać zobowiązania, to nie jesteś bogaty, tylko ciężko pracujący, a w krótce także głupi.
...
Następna strona