Prezes Glapiński przed Trybunał Stanu? Premier po raz pierwszy tak stanowczo

Premier Mateusz Morawiecki zabrał głos w sprawie doniesień o możliwym postawieniu przed Trybunałem Stanu prezesa Narodowego Banku Polskiego Adam Glapińskiego. Szef rządu zareagował stanowczo.

Szef NBP przed Trybunał Stanu? Premier komentujeSzef NBP przed Trybunał Stanu? Premier komentuje
Źródło zdjęć: © Flickr | NBP, KPRM

Politycy koalicji opozycyjnej od dłuższego czasu wysyłają w przestrzeń publiczną sygnały, mówiące o "rozliczeniu" prezesa NBP za nieprawidłowości, których miał się dopuścić. Choć coraz głośniej mówi się o zamiarze postawienia Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu, to jak dotąd nie ma informacji o przykładach konkretnych działaniach, które miałby podjąć przyszły rząd.

Opozycja chce "rozliczyć" prezesa Glapińskiego. Premier komentuje

- Można przynajmniej pokusić się o postawienie zarzutów prezesowi Glapińskiemu - stwierdziła 10 listopada w programie "Tłit" Wirtualnej Polski posłanka Nowej Lewicy Anna Maria Żukowska. W jej ocenie obecna sytuacja w Narodowym Banku Polskim ma związek z walką o wpływy w strukturach Prawa i Sprawiedliwości. - W każdej partii są jakieś frakcje - dodała.

Żukowska wskazała też, że doniesienia o możliwym postawieniu obecnego szefa banku centralnego przed Trybunałem Stanu w związku z zarzucanymi mu nieprawidłowościami w działaniach, mogą wkrótce przełożyć się na rzeczywistość.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Prof. Marek Belka: inflacja przyspieszy, ale nie radykalnie

Na głosy z opozycji zareagował premier Mateusz Morawiecki. - Pan prezes Adam Glapiński żadną miarą, nawet w najmniejszym stopniu nie powinien podlegać pod werdykt Trybunału Stanu. A to dlatego, że te jego dwie podstawowe kompetencje - monetarna i dotycząca stóp proc. są decyzjami ciał kolegialnych. Nawet jeśli te decyzje były błędne - a moim zdaniem były jak najbardziej właściwe - to były to decyzje kolegialne, więc pan prezes jest primus inter pares (łac. pierwszy wśród równych sobie - przyp. red.) - mówił szef rządu podczas zorganizowanej w poniedziałek konferencji prasowej.

(Adam Glapiński - przyp. red.) Jest szefem Rady Polityki Pieniężnej, ale nie on sam podejmuje decyzje o wysokości stóp proc. Podobnie - jako prezes zarządu NBP - (podejmuje - przyp. red.) te pozostałe decyzje monetarne, o których mówiłem. W związku z tym nie ma najmniejszej podstawy, by kierować wniosek do Trybunału Stanu przeciwko niemu - dodał Morawiecki.

NBP tymczasem podjął już kroki w celu obrony Glapińskiego przed ewentualnymi decyzjami nowego rządu.

Uznaliśmy, że istotne jest poinformowanie Europejskiego Banku Centralnego o groźbach, jakie są kierowane pod adresem prezesa NBP i o tym, że brak jest jakichkolwiek podstaw prawnych do postawienia go przed Trybunałem Stanu. Prosimy też EBC, ale i Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz Bank Światowy o podjęcie działań w tej sprawie. Mamy już umówione rozmowy z przedstawicielami tych instytucji - powiedziała w wywiadzie dla Business Insider Polska pierwsza wiceprezes banku centralnego Marta Kightley.

Co może zrobić TS?

Trybunał Stanu może orzec karę utraty czynnego i biernego prawa wyborczego, utraty orderów, odznaczeń i tytułów honorowych, zakazu zajmowania stanowisk kierowniczych lub pełnienia jakichkolwiek funkcji w organach państwowych, pozbawienia mandatu poselskiego na okres od dwóch do 10 lat, utraty zajmowanego stanowiska.

Wyroku Trybunału Stanu nie można uchylić, nie działa też wobec niego prawo prezydenta do ułaskawienia osoby skazanej. Wniosek w sprawie postawienia przed TS musi trafić do Sejmu i być złożony przez prezydenta lub co najmniej 115 posłów.

Najpierw rozpoznaje go sejmowa komisja odpowiedzialności konstytucyjnej, wysłuchany zostałby sam prezes Glapiński. Drugi etap to prace w tejże komisji, której posłowie ocenią wiarygodność argumentów i dowodów, mogą przesłuchać świadków. Jeśli komisja uzna, że argumenty i zarzuty są na tyle mocne, że prezes NBP powinien stanąć przed Trybunałem, przedstawi taką rekomendację Sejmowi.

Wybrane dla Ciebie
Koniec świata stabilności? Trump atakuje Fed coraz mocniej [OPINIA]
Koniec świata stabilności? Trump atakuje Fed coraz mocniej [OPINIA]
Trump odwołał cła i wykluczył agresję ws. Grenlandii. Giełda w USA wystrzeliła
Trump odwołał cła i wykluczył agresję ws. Grenlandii. Giełda w USA wystrzeliła
Wzrost inflacji w Rosji. Najbardziej podrożała żywność
Wzrost inflacji w Rosji. Najbardziej podrożała żywność
90 mld euro pożyczki dla Ukrainy. Europarlament dał zielone światło
90 mld euro pożyczki dla Ukrainy. Europarlament dał zielone światło
Jest zwrot Trumpa. "Nie będę nakładać ceł, które miały wejść w życie 1 lutego"
Jest zwrot Trumpa. "Nie będę nakładać ceł, które miały wejść w życie 1 lutego"
Europarlament broni praw pasażerów linii lotniczych. Postuluje bezpłatny mały bagaż
Europarlament broni praw pasażerów linii lotniczych. Postuluje bezpłatny mały bagaż
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 21.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 21.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 21.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 21.1.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 21.1.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 21.1.2026
Zwolnią ponad 700 osób. W zakładzie wrze. Jest reakcja
Zwolnią ponad 700 osób. W zakładzie wrze. Jest reakcja
Krok wstecz ws. Rail Baltiki. Powrót do oceny ofert. W grze miliardy złotych
Krok wstecz ws. Rail Baltiki. Powrót do oceny ofert. W grze miliardy złotych