Przewidział kryzys finansowy z 2008 r. Teraz ostrzega przed nowym problemem gospodarki

Prof. Nouriel Roubini, znany ekonomista, który jako jeden z pierwszych przewidział wielki kryzys finansowy z 2008 r., obecnie nie ma dobrych informacji dla świata. Jego zdaniem zbliża się wielki szok stagflacyjny, który może oznaczać recesję na Zachodzie i wysoką inflację. Ostrzega również, że banki centralne mają przed sobą koszmarny wybór.

Prof. Nouriel Roubini ostrzega, że świat przez wojnę zmierza ku koszmarnemu szokowi.Prof. Nouriel Roubini ostrzega, że świat przez wojnę zmierza ku koszmarnemu szokowi.
Źródło zdjęć: © East News | Moritz Hager

Trwa wojna na Ukrainie. Doradca prezydenta naszego wschodniego sąsiada Mychajło Podolak zapewnił w sobotę, że nocne ataki sił rosyjskich w Kijowie i innych miastach zostały odparte. Według niego Rosja straciła dotąd 3500 żołnierzy, a siły ukraińskie wzięły 200 jeńców.

W piątkowym felietonie na portalu Project Syndicate prof. Nouriel Roubini, nazywany Dr Doom (Doktorem Zagładą) przestrzega, że w obliczu wojny świat stanął na krawędzi najczarniejszego scenariusza gospodarczego - stagflacji (niski wzrost PKB oraz wysoka inflacja). Roubini przydomek zyskał w czasie, gdy jako jeden z pierwszych przepowiadał globalne załamanie się systemów finansowych, które obserwowaliśmy m.in. po upadku Lehman Brothers.

Wojna na Ukrainie to cios w gospodarki. Możliwe kolejne wojny

"Biorąc pod uwagę, że Rosja reprezentuje zaledwie 3 proc. światowej gospodarki, kuszące może się wydawać myślenie, że wojna na Ukrainie będzie miała jedynie niewielki wpływ na globalną gospodarkę i finansjerę" - pisze ekonomista. Nie będzie to jednak prawdą.

Roubini zaczyna od obserwacji geopolitycznej. Według niego wydarzenia u naszego wschodniego sąsiada są poważną eskalacją "II zimnej wojny", w której cztery mocarstwa – Chiny, Rosja, Iran i Korea Północna – rzucają wyzwanie długiej globalnej dominacji Stanów Zjednoczonych i ładowi międzynarodowemu kierowanemu przez Zachód.

"W tym kontekście weszliśmy w geopolityczne turbulencje, które będą miały ogromne konsekwencje gospodarcze i finansowe daleko poza samą Ukrainą. W szczególności w ciągu następnej dekady bardziej prawdopodobna jest gorąca wojna między głównymi mocarstwami" - przewiduje Dr Doom.

Stagflacja zagląda nam w oczy?

Co z samą gospodarką? Jego zdaniem wojna na Ukrainie wywoła "ogromny negatywny szok podażowy w globalnej gospodarce, która wciąż chwieje się po COVID-19". Jak przewiduje, "szok ograniczy wzrost i jeszcze bardziej zwiększy inflację". Ten okres nazywa "recesją stagflacyjną".

"Krótkoterminowy wpływ wojny na rynek finansowy jest już jasny. W obliczu ogromnego stagflacyjnego szoku związanego z ograniczaniem ryzyka, globalne akcje prawdopodobnie przesuną się z obecnego zakresu korekty (-10 proc.) w obszar bessy (-20 proc. lub więcej). Rentowności bezpiecznych obligacji skarbowych będą spadać na jakiś czas, a następnie rosnąć, gdy oczekiwania inflacyjne się odkotwiczą. Ceny ropy naftowej i gazu ziemnego będą dalej rosnąć do poziomów znacznie powyżej 100 dol. za baryłkę. Podobnie będzie z wieloma innymi cenami towarów, ponieważ zarówno Rosja, jak i Ukraina są głównymi eksporterami surowców i żywności. Bezpieczne waluty, takie jak frank szwajcarski, umocnią się, a ceny złota będą dalej rosły" - czytamy w felietonie.

W jego opinii skutki gospodarcze i finansowe wojny i wynikający z niej "szok stagflacyjny" będą oczywiście największe w Rosji i na Ukrainie, a następnie w Unii Europejskiej, ze względu na jej duże uzależnienie od rosyjskiego gazu. "Ale nawet Stany Zjednoczone ucierpią. Ponieważ światowe rynki energii są tak głęboko zintegrowane" - przestrzega Roubini.

Banki centralne na rozdrożu. "Będą przeklęte"

Niemały dylemat będą miały w takiej układance banki centralne. Rysuje on dla nich "koszmarny scenariusz".

"Będą przeklinane, jeśli zareagują, i przeklinane, jeśli tego nie zrobią. Z jednej strony, jeśli zależy im przede wszystkim na wzroście, banki powinny opóźnić podwyżki stóp procentowych lub wprowadzać je znacznie wolniej. Jednak w dzisiejszych warunkach rosnącej inflacji wolniejsze zacieśnianie polityki monetarnej może przyspieszyć odkotwiczanie się oczekiwań inflacyjnych i jeszcze bardziej pogłębiając stagflację" - kończy prof. Roubini.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Chaos na Bliskim Wschodzie grozi globalną recesją? Ekonomiści zabierają głos
Chaos na Bliskim Wschodzie grozi globalną recesją? Ekonomiści zabierają głos
Ruch tankowców praktycznie zamarł. Ta animacja mówi wszystko
Ruch tankowców praktycznie zamarł. Ta animacja mówi wszystko
Zwrot na giełdzie w Warszawie. Tak otworzyły się rynki
Zwrot na giełdzie w Warszawie. Tak otworzyły się rynki
Ewakuacja z Bliskiego Wschodu. Te kraje proszą UE o pomoc
Ewakuacja z Bliskiego Wschodu. Te kraje proszą UE o pomoc
UOKiK interweniuje ws. PSE i OZE. "Napływają skargi"
UOKiK interweniuje ws. PSE i OZE. "Napływają skargi"
Szykują kilka ważnych zmian w podatkach. Są projekty
Szykują kilka ważnych zmian w podatkach. Są projekty
Nowy cel UE. Raport: tylko te kraje dają radę
Nowy cel UE. Raport: tylko te kraje dają radę
Wrze na Bliskim Wschodzie. Ropa wciąż drożeje
Wrze na Bliskim Wschodzie. Ropa wciąż drożeje
Giełdy w Azji "krwawią". Dwucyfrowy spadek w Korei Południowej
Giełdy w Azji "krwawią". Dwucyfrowy spadek w Korei Południowej
Sądny dzień dla kredytobiorców. Jaką decyzję ogłosi prezes NBP?
Sądny dzień dla kredytobiorców. Jaką decyzję ogłosi prezes NBP?
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 04.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 04.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 04.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 04.03.2026