Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
MAG
|

Respiratory od handlarza bronią. Rządowa agencja rozważa zakup. "To dobre urządzenia"

94
Podziel się:

Rozważamy zakup respiratorów, które w 2020 r. kupiło Ministerstwo Zdrowia - powiedział w rozmowie z "Pulsem Biznesu" Michał Kuczmierowski, prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.

Respiratory od handlarza bronią. Rządowa agencja rozważa zakup. "To dobre urządzenia"
Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych rozważa zakup respiratorów, które w 2020 r. kupiło Ministerstwo Zdrowia. (East News, LUKASZ SZELAG)

Przypomnijmy, że licytacja komornicza 418 respiratorów przejętych od spółki E&K nie doszła do skutku, gdyż zabrakło chętnych do udziału w przetargu. Jak donosiły media, spółka ta należała do handlarza bronią. Pieniądze z licytacji mają pokryć długi za urządzenia niedostarczone na początku pandemii. Cena wywoławcza za sztukę wynosiła 30 tys. zł.

Zdaniem Michała Kuczmierowskiego, problem z respiratorami wziął się stąd, że zostały dostarczone do Polski po ustalonym terminie. - Ministerstwo Zdrowia wypowiedziało umowę i domaga się zwrotu zapłaty, a ponieważ dostawca nie ma pieniędzy, konieczne było zlicytowane sprzętu. To są dobre respiratory - podkreślił.

Zobacz także: Janusz Cieszyński wraca do rządu. Gorzki komentarz z Solidarnej Polski

Na stwierdzenie, że zakupiony sprzęt nie miał gwarancji producenta i wymagał uzupełnienia certyfikacji, Kuczmierowski odpowiedział, że "nie zgłosił się nikt zapewne dlatego, że na rynku jest bardzo dużo tego typu sprzętu, a szpitale od początku pandemii mogą liczyć na wsparcie agencji".

Jest chętny na respiratory od handlarza bronią

Prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych zaznaczył, że wystawione na sprzedaż respiratory "to dobre urządzenia i nie wykluczamy ich zakupu". Na pytanie, po co agencji te respiratory, Kuczmierowski odparł, że "jednym z celów działalności agencji jest tu uzupełnianie rezerw w związku z pandemią".

- Oczywiście — tak jak to było już w zeszłym roku — respiratory kupujemy z myślą o polskich szpitalach. Jeśli pojawi się potrzeba ich dokupienia, będziemy szukać takich, które są dobre i mają atrakcyjną cenę. Respiratory często są też przekazywane w ramach pomocy humanitarnej innym krajom, które słabiej radzą sobie z walką z COVID-19 - zwrócił uwagę.

Kiedy więc może zapaść decyzja o zakupie respiratorów? Jak powiedział dziennikowi Kuczmierowski, "cena wywoławcza podczas drugiej licytacji stanowi część ceny z pierwszej, a gdyby nawet wtedy nie doszło do transakcji, to cenę negocjuje się indywidualnie". - Zobaczymy, jaka będzie sytuacja w czwartej fali, jakie będą potrzeby, czy taki zakup byłby rynkowo uzasadniony, czy będzie to także korzystne dla skarbu państwa. Wtedy zdecydujemy - zapewnił w rozmowie z "Pulsem Biznesu".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(94)
Ja47
7 miesięcy temu
Jeżeli zrobią zrzutkę z prywatnej kasy - to ok. Bo po raz kolejny wydawać publiczne pieniądze na to samo goowno - to złodziejstwo na maksa...
Kaxert
7 miesięcy temu
Respiratory bez gwarancji i certyfikatów są g**o warte bo żaden szpital czy placówka medyczna tego nie kupi bo nikt nie weźmie odpowiedzialności jak by coś się stało pacjentowi przypadkiem ....Sprzedadzą teraz po 20 tyś za sztukę a ARS ciekawe skąd ma kasę i komu będzie chciała je wcisnąć !!
OLO
7 miesięcy temu
TO się nazywa NOWY ŁAD.Szpitale zamykają ,a rezerwy otwierają.
Janek
7 miesięcy temu
znów wydadzą nasze pieniądze na ten szmelc :) grubo
Hehe
7 miesięcy temu
I cyk znów kilkadziesiąt milionów z podatków na coś co nigdy nie będzie użyte
...
Następna strona