Rosja uderza w amerykański biznes na Ukrainie. Trump odwraca głowę

Rosyjskie ataki uszkodziły w ostatnich miesiącach obiekty amerykańskich firm działających na Ukrainie. Pociski lub drony uderzyły m.in. w zakład Coca-Coli, fabrykę PepsiCo oraz magazyn wykorzystywany przez McDonald’s. Administracja Donalda Trumpa nie potępiła tych uderzeń równie stanowczo jak ataków Ukrainy na rosyjską infrastrukturę energetyczną – podaje CNN.

Władimir Putin i Donald Trump na AlasceWładimir Putin i Donald Trump na Alasce
Źródło zdjęć: © Getty Images, LightRocket via Getty Images, SOPA Images | Andrew Harnik, Igor Golovniov
Piotr Bera

Andy Hunder, prezes Amerykańskiej Izby Handlowej w Ukrainie, przekazał CNN, że rosyjskie pociski i drony uszkodziły obiekty należące do takich marek jak Coca-Cola, PepsiCo, McDonald’s i Oreo.

To bezpośrednie trafienia dronami i pociskami, a oni wciąż uderzają w te obiekty. Wysyłają sygnał, że celują w amerykański biznes. Nie widzimy żadnej reakcji Białego Domu – powiedział Hunder.

Na początku września rosyjski dron uderzył w zakład Coca-Coli położony w pobliżu Kijowa. prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski uznał atak za sygnał skierowany do Stanów Zjednoczonych. – Rosjanie nie mogą nie wiedzieć, że jest to amerykańskie przedsiębiorstwo – mówił w wieczornym wystąpieniu 3 września.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Pod koniec tego samego miesiąca dron zniszczył magazyn wykorzystywany przez McDonald’s w obwodzie kijowskim. McDonald’s Ukraine potwierdził w komunikacie, że 25 września uszkodzony został obiekt prowadzony przez jednego z partnerów logistycznych firmy. W następstwie szkód restauracje sieci oferowały ograniczone menu.

PepsiCo poinformowało pod koniec sierpnia, że uszkodzenia odnotowano także w zakładzie produkcyjnym w obwodzie mikołajowskim. Firma podała, że w tym zdarzeniu nikt nie zginął. Według Hunder rosyjskie ataki dotykają również innych elementów cywilnej infrastruktury, w tym centrów danych i dostawców internetu.

Nalot na Kijów i zniszczenia w McDonald's. Zdjęcie z 18 stycznia 2025 r.
Rosyjski nalot na Kijów i zniszczenia w McDonald's. Zdjęcie z 18 stycznia 2025 r. © Getty Images | Carl Court

Cisza w Białym Domu. Firmy chcą reakcji

Nie wszystkie amerykańskie przedsiębiorstwa chcą publicznie ujawniać skalę uderzeń. Były wysoki rangą urzędnik Departamentu Stanu powiedział CNN, że część firm oczekuje reakcji Waszyngtonu, ale inne zachowują dużą ostrożność. Izba Handlowa rozmawiała o sprawie z amerykańskimi parlamentarzystami odwiedzającymi Kijów, prosząc ich o podniesienie tematu w Białym Domu.

Donald Trump odniósł się w sierpniu 2025 r. do rosyjskiego ataku na amerykańską fabrykę elektroniki. Powiedział wówczas, że przekazał Władimirowi Putinowi, iż nie jest z tego powodu zadowolony. Przedstawiciel Białego Domu zapewnił, że prezydent chce zakończenia wojny. Hunder twierdzi jednak, że Izba Handlowa nie otrzymała odpowiedzi na prośbę o spotkanie ze Steve’em Witkoffem i Jaredem Kushnerem w sprawie sytuacji amerykańskich firm na Ukrainie.

Jednocześnie Trump krytykuje Wołodymyra Zełenskiego za ataki na rosyjskie rafinerie. Ukraiński przywódca ogłosił, że Ukraina mogłaby zaprzestać nalotów, gdyby Rosja również przestała uderzać w ukraińską infrastrukturę energetyczną. Według Axiosa administracja USA oczekiwała jednak jednostronnego działania ze strony Ukrainy i nie traktowała rosyjskich ataków jako równoważnych z ukraińskimi uderzeniami na rafinerie.

Źródło: CNN

Wybrane dla Ciebie