Ukraina nie posłuchała USA. Trump porozumiał się z Putinem

Donald Trump miał porozumieć się z Władimirem Putinem w sprawie importu rosyjskiego oleju napędowego po tym, jak Ukraina nie zastosowała się do amerykańskich próśb o wstrzymanie ataków na rafinerie – podał Axios. Według portalu decyzja USA wywołała oburzenie w Kongresie i wątpliwości prawne.

Ukraina nie posłuchała USA. Trump porozumiał się z PutinemUkraina nie posłuchała USA. Trump porozumiał się z Putinem
Źródło zdjęć: © Getty Images | ZipZapic.com
Magda Żugier

Jak podał Axios, powołując się na amerykańskiego urzędnika, Waszyngton miał sześciokrotnie prosić Ukrainę o zaprzestanie ataków na rosyjskie rafinerie. Według cytowanego źródła prezydent Wołodymyr Zełenski nie zastosował się do tych próśb, a Donald Trump uznał, że ukraińskie uderzenia przyczyniły się do rekordowych cen oleju napędowego na amerykańskich stacjach.

Amerykański prezydent publicznie wzywał Kijów do wstrzymania ataków. Zełenski deklarował, że Ukraina mogłaby to zrobić, gdyby Rosja również przestała uderzać w ukraińską infrastrukturę energetyczną. Według Axiosa administracja USA oczekiwała jednak jednostronnego działania ze strony Ukrainy i nie traktowała rosyjskich ataków jako równoważnych z ukraińskimi uderzeniami na rafinerie.


WIDEO
Rząd zablokuje przejęcie TVN? "To jest Monty Python"

Zełenski źle odczytuje sytuację. Kontynuując ataki na rafinerię, niweczy dobrą wolę, którą zyskał u Trumpa przez ostatnie sześć miesięcy – powiedział anonimowy urzędnik amerykański.

Zełenski powiedział Axiosowi, że był otwarty na taki krok, pod warunkiem że stanowiłby on część szerszego porozumienia o wstrzymaniu ataków na obiekty energetyczne.

Decyzja Trumpa wywołała oburzenie w Kongresie

Porozumienie spotkało się z krytyką części amerykańskich polityków. We wrześniu Kongres przyjął bowiem ustawę, którą następnie podpisał Trump. Nakłada ona obowiązek wprowadzenia sankcji i dodatkowych ceł na państwa importujące rosyjską ropę, paliwa i gaz.

Prezydent ma czas do 18 października, by wdrożyć te środki albo odstąpić od ich wprowadzenia. W drugim przypadku musi przedstawić Kongresowi uzasadnienie swojej decyzji.

Wątpliwości dotyczą również legalności porozumienia z Rosją. Część komentatorów uważa, że może ono naruszać ustawę z 2022 roku zakazującą importu rosyjskich paliw. Zgodnie z przywołanymi przepisami zniesienie zakazu wymaga zaświadczenia przez prezydenta, że wojna w Ukrainie się zakończyła.

Rosja może mieć problem z realizacją umowy

Wątpliwości dotyczą nie tylko kwestii prawnych, lecz także możliwości dostarczenia paliwa. Ilości, które mają trafić do odbiorców w ciągu sześciu miesięcy, są stosunkowo niewielkie – odpowiadają mniej niż dwóm tygodniom amerykańskiego zapotrzebowania.

Jednocześnie Rosja w lipcu 2026 roku wprowadziła zakaz eksportu oleju napędowego z powodu poważnych niedoborów na rynku krajowym. Decyzja była reakcją na skuteczną ukraińską kampanię ataków na rosyjskie rafinerie. To stawia pod znakiem zapytania zdolność Rosji do realizacji uzgodnionych dostaw, mimo że sama skala importu ma być ograniczona.

Wybrane dla Ciebie