Donald Trump ogłosił porozumienie z Władimirem Putinem w sprawie eksportu rosyjskiego diesla na rynek amerykański i światowy. "Właśnie zakończyłem niezwykle udaną rozmowę z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, podczas której uzgodniono, że Rosja natychmiast dostarczy na rynek amerykański i światowy ponad 300 000 ton oleju napędowego, kolejne 500 000 ton w listopadzie, a następnie niezwłocznie kolejne 1 000 000 ton" – napisał Trump w serwisie Truth Social.
"Dzięki naszej PEŁNEJ KONTROLI nad cieśniną Ormuz oraz tej wspaniałej informacji dotyczącej rosyjskich dostaw energii ceny oleju napędowego dla Amerykanów, a także dla całego świata, BĘDĄ SPADAĆ W REKORDOWYM TEMPIE I TO BARDZO SZYBKO!" – podkreślił Trump.
Deklaracja ta już spotkała się z reakcją Kijowa. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski opublikował wpis na platformie X, w którym stwierdził, że "pozwalanie Rosji na sprzedaż produktów naftowych to inwestycja w wojnę, którą należy zakończyć, a nie przedłużać".
Kardaś: to jedna z tych "big beautiful deals" Donalda Trumpa?
"We wpisie mowa jest łącznie o wolumenie wielkości 4,8 mln ton, ale terminy dostaw określone w iście trumpowskim stylu: 300 tys. natychmiast, 500 tys. w listopadzie, 1 mln ton zaraz potem, dodatkowo 3 mln ton w zależności od stanu rosyjskich rafinerii,"w krótkim czasie". Obecnie w Rosji obowiązuje zakaz eksportu diesla do końca października br." – zauważył dr Szymon Kardaś, ekspert ds. polityki energetycznej, analityk European Council on Foreign Relations.
"Jeśli przywódcy Rosji i USA faktycznie porozumieli się w tej sprawie, to kluczowe jest pytanie, co Trump obiecał Putinowi w zamian. Poza tym, jeśli takie porozumienie faktycznie zostało zawarte, to nie można wykluczyć presji USA na Ukrainę, by wstrzymała się z atakami na rosyjskie rafinerie. Czyżby to była jedna z tych 'big beautiful deals', o których mówił Donald Trump? Jeśli tak, to znów wypada powiedzieć: Thank you, USA" – dodał.
Wiech: "Co Putin dostaje w zamian? Tego nie wiemy"
"1. Donald Trump rozpętuje wojnę na Bliskim Wschodzie, po której ceny surowców i paliw gwałtownie rosną. 2. Na dwa miesiące przed wyborami w USA ceny oleju napędowego skaczą do poziomu najwyższego w historii. 3. Prezydent USA winę za to zwala na Ukrainę i jej ataki na rosyjskie rafinerie. 4. Na miesiąc przed amerykańskimi wyborami Trump rozmawia z Putinem i – najwyraźniej – wyprasza u niego poluzowanie zakazu eksportu oleju napędowego, który w Rosji obowiązuje do końca października. 5. Co Putin dostaje w zamian? Tego nie wiemy" – napisał na platformie X Jakub Wiech, ekspert ds. energetyki, redaktor prowadzący portalu elektryfikacja.eu.
Blas: "wolumeny są zbyt małe, by wywrzeć istotny wpływ"
I choć Donald Trump pisze o nawet kilku milionach ton paliwa, które ma zostać wyeksportowane z Rosji, amerykański dziennikarz ekonomiczny studzi entuzjazm prezydenta USA.
"Wolumeny te są jednak zbyt małe, by wywrzeć istotny wpływ na sytuację. Według Trumpa Rosja ma niezwłocznie wyeksportować około 300 tys. ton (ok. 2,2 mln baryłek, czyli ok. 100 tys. baryłek dziennie do końca miesiąca), a w listopadzie – kolejne ok. 500 tys. ton (ok. 3,7 mln baryłek, czyli ok. 125 tys. baryłek dziennie w skali miesiąca). Prezydent zapowiedział, że w późniejszym terminie wielkość dostaw wzrośnie. Nie powiedziano jednak wprost, że Biały Dom będzie musiał ponownie znieść sankcje nałożone na rosyjskie produkty ropopochodne (o ile nie na całą ropę naftową)" – napisał w serwisie X Javier Blas, dziennikarz Bloomberga specjalizujący się w energetyce i surowcach.
I rzeczywiście, co zauważył w kolejnym poście, tak się stało. "Jak wspomniałem we wcześniejszym wpisie, Departament Skarbu USA potwierdza, że Stany Zjednoczone znoszą sankcje na eksport rosyjskiego oleju napędowego (w tym na jego import do USA) do kwietnia 2027 r." – dodał Blas.
Trump o wysokich cenach paliw. Twierdzi, że to nie przez Ormuz
Donald Trump utrzymuje, że za wzrost cen paliw w USA nie odpowiada sytuacja w cieśninie Ormuz, lecz atakowanie przez Ukrainę rosyjskich rafinerii oraz zamykanie rafinerii w stanach rządzonych przez Demokratów.
Prezydent powiadomił o dostawach diesla w dniu, w którym na Florydzie rozpoczęły się rozmowy Amerykanów i Ukraińców na temat nowych propozycji ws. zakończenia wojny w Ukrainie.
Portal Kyiv Independent podał w piątek, że Rosja zażądała od USA zniesienia części sankcji oraz powiązania rozejmu energetycznego z zawieszeniem broni na Morzu Czarnym jako warunku wstrzymania ataków na ukraińską infrastrukturę.