Podliczył straty po ukraińskich atakach na rafinerie. Oskarża Zachód o współudział

Ukraińskie ataki na rafinerie kosztowały Rosję 1 proc. PKB – oszacował podczas czwartkowego wystąpienia w Klubie Wałdajskim prezydent Rosji Władimir Putin.

Podliczył straty po ukraińskich atakach na rafinerie. Oskarża Zachód o współudziałPodliczył straty po ukraińskich atakach na rafinerie. Oskarża Zachód o współudział
Źródło zdjęć: © Anadolu via Getty Images | Sefa Karacan
Tomasz Sąsiada

Według prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego w tym roku PKB Rosji wyniesie około 2,66 biliona dolarów, czyli równowartość 10,36 bilionów złotych. Jeden procent z tej kwoty to 26,6 miliarda dolarów albo 100,36 miliarda złotych. To więcej niż roczny koszt finansowania programu 800 plus, który ma sięgnąć w 2026 roku 61,7 mld zł.

Władimir Putin przyznał, że Kijów częściowo osiągnął swoje cele, prowadząc ostrzał rosyjskich rafinerii. Powiedział, że Moskwa odpowiedziała tym samym. Zauważył też, że Ukraina nie byłaby w stanie przeprowadzać ataków w głębi terytorium Rosji bez technicznego wsparcia Zachodu, co - jego zdaniem - oznacza bezpośrednie zaangażowanie w konflikt.

Od kilku miesięcy Kijów prowadzi nasiloną kampanię uderzeń m.in. w infrastrukturę naftową Rosji, co zmniejszyło jej produkcję paliwa i doprowadziło do kryzysu energetycznego wewnątrz kraju. Ukraina tłumaczy tę falę ataków potrzebą osłabienia rosyjskiej machiny wojennej, która czerpie fundusze głównie z eksportu ropy i gazu oraz produktów pochodnych.

Trump apeluje o ograniczenie ataków

O ograniczenie ataków na rosyjskie rafinerie apeluje od jakiegoś czasu prezydent USA Donald Trump. Ostatnio ponowił swój apel w niedzielę wieczorem. - Największym problemem (powodującym wzrost cen oleju napędowego - przyp. red.) jest to, że rafinerie w Rosji są wysadzane w powietrze. To nie jest tak naprawdę problem Bliskiego Wschodu - przekonywał, odnosząc się do problemów z transportem ropy i paliw przez cieśninę Ormuz.

- To bardziej problem związany z Rosją: Ukraina i Rosja toczą ze sobą wojnę, a Ukraina niszczy rosyjskie rafinerie produkujące olej napędowy, ponieważ Rosja prowadzi tam znaczną część procesu rafinacji - kontynuował Trump.

- Rozmawiałem z prezydentem Zełenskim. Powiedziałem mu: musicie trochę ograniczyć ataki na rafinerie. Odpowiedział: cóż, prawdopodobnie tak zrobimy, bo powodujemy problem na skalę światową. Są też inne rzeczy, które może zrobić, ale bardzo dużym problemem jest to, że rosyjskie rafinerie nie są w stanie funkcjonować tak, jak wcześniej - dodał.

Wybrane dla Ciebie