Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
pietraszkiewicz
20.10.2005 13:47

Polskie banki w polskich rękach - czat z Krzysztofem Pietraszkiewiczem, prezesem Związku Banków Polskich

Wydaje się, że pożyczanie w tej walucie, w jakiej otrzymuje się wynagrodzenie jest najlepszym podejściem, bowiem unika się ryzyka kursowego. A perspektywy gospodarcze polskie wyglądają obiecująco - mówił Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskim podczas chatu Money.pl. który odbył się 1 września 2004 r.

Podziel się
Dodaj komentarz

Zapis chata poniżej

*Internauta Money.pl:* Czy na podstawie badań empirycznych da się stwierdzić dla których krajów należących do UGiW dotychczasowa polityka pieniężna EBC jest KORZYSTNA? Dla których korzystna jest bardziej, a dla których mniej?

Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich: Powinniśmy usunąć różne zagrożenia dla polityki monetarnej i gospodarczej, wykazać dużą zbieżność prowadzonej polityki z działaniami podejmowanymi przez EBC i dopiero znajdziemy się w strefie euro. Wydaje się, że na finalne wnioski z prowadzonych analiz i badań przejdzie nam jeszcze poczekać, nie mniej jednak dotychczasowe obserwacje pokazują, że zarówno realizowana polityka monetarna jak i gospodarcza w strefie euro przynosi dobre rezultaty. Wyrażają się stosunkowo niską inflacją, wzrostem gospodarczym, który ma szanse być wyższy niż w minionych latach oraz stopniową poprawą konkurencyjności wielu branżach. Jednak wiele zależeć będzie jak się wydaje, nie tylko od realizacjo polityki EBC, ale też od polityki gospodarczej realizowanej w strefie euro oraz wdrażanie najistotniejszych elementów tzw. strategii lizbońskiej.

Internauta Money.pl: Czy Pana zdaniem sytuacja na rynku kredytów hipotecznych nie jest zbyt rozdmuchana, czy banki nie za bardzo obniżają procedury przyznawania tego typu kredytów?

Krzysztof Pietraszkiewicz: Zdania w tej sprawie są podzielone, ale wydaje się, że jest to ten rodzaj kredytów, który jest bardzo dobrze zabezpieczony, wiele produktów kredytowych to produkty wysokiej próby. Poprawie uległy procedury kredytowe, wprowadzono instrumenty ubezpieczenia niektórych kredytów, w szczególności pomostowych, w obszarze finansowania mieszkalnictwa, a podejmowane są dalsze starania przez banki, aby ta część biznesu bankowego rozwijała się bezpiecznie z korzyścią dla klientów, banków i całej gospodarki, m.in. do poprawy bezpieczeństwa i zarządzania ryzykiem, sektor bankowy tworzy rejestr cen transakcyjnych nieruchomości, aby zredukować zagrożenia i lepiej przewidywać rozwój zdarzeń na tym rynku.

Internauta Money.pl: Dlaczego jest tak duża różnica w oprocentowaniu "dla ludzi" i "od ludzi"?

Krzysztof Pietraszkiewicz: Wpływ na decyzje banków ma wiele czynników, do najważniejszych należy poziom ryzyka działalności kredytowej, ten w Polsce jest nadal stosunkowo wysoki. Wpływ mają także obciążenia podatkowe i parapodatkowe, należą one w Polsce do najwyższych w Europie, oraz jakość portfela kredytowego, a ta kwestia jest przedmiotem poważnej troski, ponieważ poziom kredytów nieregularnych jest wysoki, na skutek stagnacji gospodarczej w minionych latach i trwających procesów restrukturyzacyjnych, niskich dochodów ludności. Należy sądzić wszakże, że wraz z utrzymywaniem wysokiego tempa PKB, spadku bezrobocia, poprawy jakości portfela, co obserwujemy w ostatnich miesiącach, różnice pomiędzy oprocentowaniem kredytów i depozytów, mogą się zmniejszać.

Internauta Money.pl: Czy pozostałe w rekach skarbu państwa banki powinny zostać w "polskich rękach", czy tez powinny zostać sprzedane zagranicznym inwestorom?

Krzysztof Pietraszkiewicz: Sądzę, że w dobrze pojętym interesie polskiej gospodarki, strategicznego bezpieczeństwa i rozwoju, jest to aby poważna część sektora bankowego była związana z rodzimym kapitałem, tak jak to ma miejsce w zdecydowanej większości krajów świata. Myślę, że taka polityka będzie prowadzona, w kolejnych latach w Polsce.

Internauta Money.pl: Czy wprowadzenie euro jest Pana zdaniem krokiem na drodze budowy Federalnego Państwa Europejskiego? czy popiera Pan budowę takiego państwa? Czy to koncepcja realna i słuszna? Czy kraje tworzące UGiW stanowią Pana zdaniem optymalny obszar walutowy?

Krzysztof Pietraszkiewicz: Niewątpliwie wprowadzenie jednej waluty sprzyja procesom integracyjnym, szczególnie gdy towarzyszy temu szereg wspólnych działań gospodarczych podejmowanych przez 25 tak różnych państw. Jednak mówienie o federalnym państwie, czy tez o jednolitym państwie to kwestia raczej odległa i w wielkim stopniu zależeć będzie od sytuacji nie tylko na kontynencie europejskim, ale na całym świecie utrzymywanie ścisłych kontaktów gospodarczych i realizowanie wspólnej polityki przez kraje należące do UE, oraz utrzymywanie dobrych kontaktów gospodarczych z innymi regionami świata, wydaje się być bardzo poważnymi przesłankami do rozwoju pokojowej współpracy.

Internauta Money.pl: Co sadzi Pan o już nieżyjącym Mariuszu Łukasiewiczu, twórcy Eurobanku i Lukasa? To był geniusz, czy tylko mu się udało?

Krzysztof Pietraszkiewicz: Zmiana systemu gospodarczego, jaka nastąpiła po 1989 roku, stworzyła całkowicie nowe możliwości dla realizacji wielu projektów, pomysłów. W bankowości pojawiło się bardzo wielu świetnych menadżerów... Do nich zapewne można zaliczyć też pana Mariusza.

Internauta Money.pl: A czy Leszkowi Czarneckiemu uda się stworzyć kolejny bank w Polsce? Będzie miał już licencję. Czy jest miejsce na jeszcze jeden bank?

Krzysztof Pietraszkiewicz: W Polsce jest wiele przestrzeni na realizowanie różnych projektów. Tak się składa, że często wrogiem dobrego rozwiązania jest lepsze rozwiązanie, że dobry produkt zastępowany jest przez nowszy produkt, niezbyt droga technologia, zastępowana jest przez tańszą technologię, tak więc, ci którzy mają dobre pomysły i środki do ich realizacji, mają i będą mieć szanse. Podobne procesy możemy obserwować także w innych krajach.

Internauta Money.pl: Czy prezes Balcerowicz jest dobrym prezesem NBP?

Krzysztof Pietraszkiewicz: W polityce monetarnej, w polityce gospodarczej ważne jest przewidywalność, ważna jest stabilność podejmowanych działań i sądzę, że z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w Polsce. Fakt, że współpraca pomiędzy bankiem centralnym i rządem układa się bez większych napięć, a podstawowe obowiązki konstytucyjne banku centralnego są wypełniane poprawnie, jest najlepszą odpowiedzią na to pytanie.

Internauta Money.pl: Dlaczego polskie banki nie stosują podpisu elektronicznego? Czy jest szansa, że to się zmieni - jeżeli tak, to kiedy?

Krzysztof Pietraszkiewicz: Polskie banki od wielu lat używają podpisu elektronicznego, najlepszym przykładem jest system rozliczeń międzybankowych, system wymiany informacji. Natomiast w pytaniu zapewne chodzi o tzw. kwalifikowany podpis elektroniczny... W tym względzie ograniczone stosowanie wynika z wysokich kosztów stosowania. Myślę, że czeka nas niewielka korekta ustawy o podpisie elektronicznym, która jest potrzebna dla rozwoju całej gospodarki. Zamierzamy w tej sprawie przedstawić odpowiednie propozycje w najbliższych miesiącach.

Internauta Money.pl: Jakie jest stanowisko ZBP w sprawie ustaw antylichwiarskich?

Krzysztof Pietraszkiewicz: W naszej ocenie, nie możemy mówić o lichwiarskich zachowaniach polskich banków, dlatego, że działalność jest w pełni transparentna. Wyraża się to dostępem do wszelkich informacji związanych z udzielanymi kredytami, z podawaniem rzeczywistej rocznej stopy procentowej przez banki, niestosowaniu przez banki praktyk niedozwolonych w stosunkach umownych, a także niestawieniu klienta w sytuacji przymusowej. Ceny kredytów, kształtowane są w sposób rynkowy: 640 banków i SKOKi, konkurują ze sobą zabiegając o klientów.

Internauta Money.pl: Jakiś czas temu banki zostały "upomniane" przez nadzór bankowy za zbyt luźną politykę udzielania kredytów mieszkaniowych? Czy Pana zdaniem sytuacja na rynku kredytów hipotecznych jest faktycznie juz zbyt "nadmuchana"?

Krzysztof Pietraszkiewicz: Myślę, że w Polsce nie mamy takiego zjawiska. 70 proc. realizowanych projektów inwestycyjnych realizowanych jest przez deweloperów. Potrzeby mieszkaniowe są ogromne, ceny budowanych mieszkań, choć nie należą do niskich, są kilkakrotnie niższe od podobnych w wielu krajach UE. Tak więc wierzę, że ten rynek przy dobrej sytuacji makroekonomicznej, bedzie się rozwijał, a możliwość stosowania sekurytyzacji aktywów będzie temu sprzyjała.

Internauta Money.pl: W jakiej walucie wziąłby Pan obecnie kredyt hipoteczny np. na 10 lat i na kwotę 100 tys. zł?

Krzysztof Pietraszkiewicz: Proszę mnie nie trzymać bezpośrednio za słowo, ale wydaje się, że pożyczanie w tej walucie, w jakiej otrzymuje się wynagrodzenie jest najlepszym podejściem, bowiem unika się ryzyka kursowego. A perspektywy gospodarcze polskie wyglądają obiecująco.

Internauta Money.pl: Wspomniał pan o przewidywalności - ale czy za taką uznać można ostatnią, co by nie było zaskakująca, decyzje RPP?

Krzysztof Pietraszkiewicz: Możliwe, że RPP pragnie szybciej obniżyć inflację do zapowiadanego poziomu. Stąd decyzja, która nie była powszechnie przewidywana przez analityków, ale RPP jest naprawdę suwerenną. Wierzę, że kolejne decyzje będą związane z szukaniem kompromisowej "ścieżki", prowadzącej do obniżania inflacji i utrzymania wysokiego tempa wzrostu gospodarczego.

Internauta Money.pl: Na ile poważną konkurencją są dla banków usługi oferowane przez podmioty niebankowe, jak np. karty płatnicze wydawane przez hipermarkety, możliwość płacenia rachunków przy kasach itp.?

Krzysztof Pietraszkiewicz: Pozycja banków w Polsce i zaufanie do banków należą do wysokich i sądzę, że tak będzie w przyszłości. Jako sektor chcemy być solidnym, stabilnym partnerem dla naszych klientów. Chcemy realizować strategię wspólnego wzrastania. Dlatego też, wiele nowych produktów chcemy wprowadzać w porozumieniu z klientami, zarówno indywidualnymi, jak i korporacyjnymi. Banki obserwują zachowania innych dostarczycieli usług.

moderator: Dziękujemy bardzo za dyskusję.

Chat przeprowadzili: Tomasz Bonek i Donata Wancel

Tagi: pietraszkiewicz, wiadomości, gospodarka, wywiad
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz