Rynki po decyzji ws. Glapińskiego. Tak zachowuje się złoty

Sejmowa komisja zdecydowała w sprawie postawienia Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. To bezprecedensowy krok, który może zwiększyć niepewność wokół Narodowego Banku Polskiego. Inwestorzy, co udowadnia rynek, znali scenariusz wydarzeń już wcześniej.

Adam Glapiński coraz bliżej TS. Co się dzieje na rynkach?Adam Glapiński coraz bliżej TS. Co się dzieje na rynkach?
Źródło zdjęć: © East News | Andrzej Iwanczuk
Paweł Gospodarczyk

W piątek sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przyjęła sprawozdanie dotyczące wniosku o postawienie prezesa Narodowego Banku Polskiego przed Trybunałem Stanu. Sprawa trafi teraz do Sejmu, który zdecyduje o dalszym losie Adama Glapińskiego.

Dla inwestorów nie jest to jednak całkowite zaskoczenie. Już w środę money.pl informował, że komisja najprawdopodobniej poprze wniosek. Rynki miały więc czas, by uwzględnić taki scenariusz w wycenach.

W piątek rano złoty zachowywał się stosunkowo spokojnie. O godz. 7 kurs euro wynosił 4,3783 zł, a około godz. 9:20 oscylował w pobliżu 4,3760 zł.

Wykres dla EUR.n

Dolar kosztował około 3,89 zł. Nie były to ruchy wskazujące na gwałtowną ucieczkę inwestorów od polskiej waluty.

Wykres dla USD

Co istotne, jeszcze przed ogłoszeniem decyzji komisji analitycy wskazywali na inne czynniki decydujące o zachowaniu złotego. W komentarzu XTB zwrócono uwagę na spadek cen ropy naftowej i osłabienie dolara, które poprawiały nastroje wokół polskiej waluty. Znaczenie miała również czwartkowa konferencja prezesa Glapińskiego, podczas której zasygnalizował gotowość do podwyżki stóp procentowych w razie nasilenia presji inflacyjnej.

Największe ryzyko dopiero przed inwestorami?

Brak gwałtownej reakcji rynku nie oznacza, że sprawa Glapińskiego jest dla inwestorów obojętna. Znacznie ważniejsze od samej rekomendacji komisji mogą okazać się jej dalsze konsekwencje. Chodzi przede wszystkim o niezależność banku centralnego, możliwość zawieszenia prezesa NBP oraz niepewność prawną wokół całej procedury.

Już w lutym Bloomberg informował, że obawy o reakcję zagranicznych inwestorów i finansowanie rosnącego deficytu budżetowego były jednym z czynników powstrzymujących rząd przed eskalacją sporu z Glapińskim.

Ewentualne zaostrzenie konfliktu mogłoby wpłynąć nie tylko na notowania złotego, ale również na wycenę polskich obligacji skarbowych. Dla inwestorów zagranicznych kluczowe znaczenie ma bowiem przewidywalność polityki pieniężnej i stabilność instytucji.

Na razie większą niewiadomą niż decyzja komisji pozostaje to, co zrobi Sejm i jakie będą faktyczne konsekwencje prawne ewentualnego postawienia Glapińskiego przed Trybunałem Stanu.

Wybrane dla Ciebie