Rząd niczego się nie nauczył. Nowa reforma z obniżką podatków powiela błąd Polskiego Ładu

Rząd nie wyciągnął wniosków z chaosu, który pojawił się przy okazji Polskiego Ładu. Nowa reforma podatkowa, zawierająca m.in. obniżkę PIT, powiela jeden istotny błąd poprzednich zmian, który prawdopodobnie znowu doprowadzi do bałaganu i niepewności.

Polish Prime Minister Mateusz Morawiecki and Deputy Finance Minister Artur Sobon during a press conference in Warsaw, Poland, on March 24, 2022 (Photo by Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty Images)Premier Mateusz Morawiecki i wiceminister Artur Soboń ogłaszają reformę Polskiego Ładu - Niskie Podatki (Photo by Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto

Rząd zaprezentował w czwartek reformę podatkową, będącą z jednej strony podważeniem Polskiego Ładu, z drugiej jego rozwinięciem. Nazwa kodowa reformy to "Niskie Podatki".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Money. To się liczy

Co nowego w projekcie "Niskie Podatki"?

Jak pisaliśmy w money.pl, najważniejsze zmiany to:

  • obniżka stawki PIT dla podatników na skali, emerytów, rencistów, pracowników, zleceniobiorców i niektórych przedsiębiorców z 17 proc. do 12 proc. od 1 lipca,
  • wspólne rozliczanie z dzieckiem w przypadku samotnych rodziców (zamiast ulgi dla samotnych rodziców w wysokości 1,5 tys. zł),
  • likwidacja ulgi dla klasy średniej od 1 lipca.

Wisienką na tym podatkowym torcie - a jednocześnie powtórzeniem błędu z Polskiego Ładu - jest czas konsultacji wyznaczony przez Ministerstwo Finansów. Rząd uprzejmie zaprosił do konsultacji, dając na to w teorii 9 dni, ale licząc z włączeniem dnia ogłoszenia oraz weekendu. W praktyce więc dla wielu organizacji ten czas wyniesie 6 dni.

Sam projekt ma 31 stron, licząc z uzasadnieniem blisko 80. Przeciętny lektor na przeczytanie strony A4 potrzebuje ok. 3 minut. Przeczytanie całości w trybie maszynowym bez przerw i refleksji zajęłaby ok. 4 godziny. Dla porównania, na konsultacje Polskiego Ładu rządu przeznaczył - i to włącznie z wydłużeniem terminu - 5 tygodni, co według wielu ekspertów było znacząco za krótkim okresem.

Tymczasem przeczytanie ustawy, jej zrozumienie i przełożenia tego na praktykę - np. w księgowości, na rozliczenia klientów - to zadanie bardzo trudne. Szczególnie, że w przypadku podatków występuje sporo zmiennych, które sprawiają, że może w czasie zmieniać się np. to, która forma opodatkowania jest korzystniejsza dla podatnika.

Zapytaliśmy ekonomistę prof. Witolda Orłowskiego, czy dałby radę przyswoić nowe przepisy w tym czasie. Jak podkreśla, problem leży nie w samym rozumieniu, a znaczeniu konsultacji dla ustawy. - Może i bym dał radę, ale nie do końca o to chodzi. Jeśli zwracamy się do danej organizacji po konsultacje, ta musi uzgodnić stanowisko. A jeśli dwóch ekspertów ma różne opinie? Albo trzeba zgłosić dodatkowe uwagi? - wskazuje.

Czy to element szerszej rządowej strategii? - To element szerszego chaosu rządu - prostuje prof. Orłowski. – Już wcześniej było wiadomo, że Polski Ład to źle przygotowana reforma, zanim rząd zdradził wszystkie szczegóły. I większość tej krytyki okazała się słuszna – dodaje.

- W tej chwili to powtórzenie tego samego błędu. Rząd działa w chaosie, pod presją polityczną, a nie ekonomiczną, jeśli zepsuł ponownie reformę, to nie daje szansy na to, by uzyskać porady i pomoc od innych. Jeśli ten projekt jest równie źle napisany, co Polski Ład, czeka nas podobny chaos – kwituje prof. Orłowski.

Uwagę na krótki czas konsultacji, który wynosił w teorii 9 dni, zwrócili uwagę również na Twitterze inni eksperci, m.in. dyrektor ds. marketingu firmy doradczej Grant Thornton, prawnik i aktywista Krzysztof Izdebski czy ekonomista prof. Michał Brzeziński.

Jeśli ktoś chciałby wiedzieć, jak tego rodzaju sprawy rozgrywa się w bardziej cywilizowanych systemach prawnych, poruszaliśmy ten temat w money.pl. Polskie przepisy podatkowe zmieniają się średnio co kilka miesięcy. To ewenement na skalę światową. Tymczasem w Niemczech czy Wielkiej Brytanii wszelkie zmiany podatkowe, w tym stawki i progi, są ustalone z wyprzedzeniem 5-letnim.

Wybrane dla Ciebie
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane
Chiński smok złapał zadyszkę. Eksperci nie mają wątpliwości
Chiński smok złapał zadyszkę. Eksperci nie mają wątpliwości