Rząd podniósł ceny paliw. Zaczął się chaos i zamieszki. Ludzie okradają sklepy i banki

Na ulicach stoli Angoli dochodziło do rabowania sklepów i banków oraz starć z policją. W zamieszkach, które wybuchły w czasie protestów przeciwko podwyżce cen paliw zginęły 22 osoby, w tym jeden policjant, a 1,2 tys. zostało zatrzymanych.

Police officers arrive at a location where people vandalized stores during the first day of the taxi strike in Luanda, Angola, 28 July 2025. Angolan taxi drivers? associations have called for a strike until 30 July in the main Angolan provinces as a form of protest against the increase in diesel prices at the beginning of this month, which led to an increase in public transport fares. EPA/AMPE ROGERIO Dostawca: PAP/EPA.Na ulicach miast Angoli wybuchły zamieszki
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/AMPE ROGERIO
Przemysław Ciszak

Od poniedziałku (od 28 lipca) 22 osoby, w tym jeden policjant, zginęły w zamieszkach, jakie wybuchły w czasie protestów przeciwko podwyżce cen paliw w Angoli - ujawnił w środę minister spraw wewnętrznych tego kraju Manuel Homem.

W zamieszkach rannych zostało też 197 osób, a ponad 1,2 tys. zostało zatrzymanych.

W poniedziałek i wtorek w Luandzie, stolicy kraju, i kilku innych miastach Angoli dochodziło do rabowania sklepów i banków oraz starć z policją. W środę w Luandzie, jak zapewnił Homen, przywrócono spokój, ale sklepy i firmy pozostały zamknięte.

Zaczęło się od strajku taksówkarzy

Zamieszki wybuchły podczas poniedziałkowego strajku taksówkarzy, który był kolejnym z serii protestów.

Chcąc ratować finanse kraju rząd podniósł na 1 lipca cenę oleju napędowego o jedną trzecią, z 0,33 do 0,43 dolara za litr. W odpowiedzi stowarzyszenia taksówkarskie w stolicy kraju, Luandzie podniosły ceny przejazdów o 50 proc. i rozpoczęły trzydniowy strajk, który szybko przerodził się w zamieszki, gdy do taksówkarzy przyłączyło się tysiące mieszkańców stolicy.

Stowarzyszenie taksówkarzy zdystansowało się od aktów przemocy, ale zapowiedziało kontynuację trzydniowego strajku.

W kraju nie ma tylu rafinerii

Angola jest jednym z największych producentów ropy naftowej w Afryce, ale w kraju nie ma wystarczającej liczby rafinerii, by zaspokoić popyt krajowy, dlatego importuje olej napędowy i benzynę po wysokich cenach.

Rząd przez lata dopłacał do paliw, ale od 2023 r. zaczął ograniczać te dotacje, wywołując gniew i uliczne protesty.

Demonstranci, głównie młodzi ludzie nieśli transparenty z napisem "Głód nie może czekać", "Nasze talerze są puste", czy "Nasza cierpliwość się skończyła" i wzywali do ustąpienia rządzącej nieprzerwanie od uzyskania niepodległości w 1975 r. partii MPLA, z której wywodzi się prezydent kraju Joao Lourenco.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie