Sasin o Polsce jako tygrysie Europy. "Powód frustracji polityków na Zachodzie"

Świat nie tylko nam nie ucieka, ale dosyć sprawnie ten świat gonimy - mówił Jacek Sasin, wicepremier i minister aktywów państwowych, na XVI Europejskim Forum Gospodarczym. - Dziś jesteśmy w zupełnie innym miejscu, często jesteśmy określani tygrysem Europy - dodał.

Jacek Sasin
Radek Pietruszka
davos, Domu Polskiego, dziennikarze, ekonomia, intelektualista, najbogatsze korporacje, otwarcie, Polish House, polityk, polityka, przyw�dcy polityczni, spotkanie, World Economic ForumJacek Sasin stwierdził, że Polska nazywana jest tygrysem Europy. - To jest często powodem frustracji dla polityków zachodnioeuropejskich - dodał. Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © PAP | Radek Pietruszka

- Świat nie tylko nam nie ucieka, ale dosyć sprawnie ten świat gonimy. Biorąc pod uwagę, że 30 lat temu startowaliśmy z bardzo trudnego położenia. Kraj, który był rządzony przez komunistów, funkcjonował w ramach systemu, który się nie sprawdził, był zrujnowany po II wojnie światowej - mówił Sasin podczas spotkania, w którym w Łodzi biorą udział m.in. samorządowcy.

Dziś jesteśmy w zupełnie innym miejscu, często jesteśmy określani tygrysem Europy. Jesteśmy krajem, który bardzo szybko nadrabia te zaległości, zaczyna deptać po piętach najbogatszym, największym europejskim gospodarkom, co jest zauważane, a często jest powodem frustracji dla polityków zachodnioeuropejskich - stwierdził.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nowelizacja budżetu. PiS zaskoczył Polaków. Prof. Artur Nowak-Far: tworzenie sztucznej koniunktury gospodarczej

Sasin: musimy rozwijać się tak samo szybko

- Przypomnę ważnego polityka brytyjskiego, który mówił, że jak tak dalej pójdzie, to za pięć lat przeciętna polska rodzina będzie żyła na lepszym poziomie niż brytyjska i to jest horrendalne. Dla nas to jest normalne i tak powinno być. Polska ma zadatki, by być krajem stawianym za wzór i zapewniającym obywatelom poziom życia na średnim poziomie europejskim - przekonywał dalej wicepremier.

Stwierdził też, że tak może się stać tylko wtedy, jeśli Polska będzie "się rozwijać tak samo szybko, jak w ostatnich ośmiu latach". - Przez te lata każdego roku Polska była w pierwszej trójce najszybciej rozwijających się krajów europejskich, również w czasie pandemii. Przeszliśmy przez ten okres suchą stopą, bo mieliśmy bardzo odważny rząd - zachwalał.

Kampania wyborcza. PiS chwali się sukcesami

Trwa kampania przed wyborami parlamentarnymi. O sukcesach rządów PiS politycy partii przekonywali także na innych wydarzeniach. Premier Mateusz Morawiecki, przemawiając do samorządowców z Wielkopolski stwierdził, że PiS "powiedział stop polityce odwróconego Janosika" i "sprowadził na Polskę deszcz inwestycji".

Jacek Sasin zwrócił uwagę na to, że w Polsce nie występuje dziś problem bezrobocia.

- Uniknęliśmy fali bankructw, tak charakterystycznych dla gospodarek innych krajów, przecież w wymiarze światowym pandemia miała złe skutki dla gospodarki i społeczeństw. Udało nam się ochronić Polskę i Polaków przed nawrotem fali bezrobocia, dzisiaj jesteśmy liderem krajów z najniższym bezrobociem - dodał.

Przekonywał, że Polska ma "dobre fundamenty, aby dalej się szybko rozwijać". - Mamy budżet, który urósł w tym czasie w sposób bezprecedensowy. Jeszcze osiem lat temu po stronie wpływów widniało niespełna 300 mld zł, w tym roku to ponad 600 mld zł. Udało nam się spowodować, że wpływy do budżetu wzrosły dzięki odważnym decyzjom, walce z patologiami i mafiami vatowskimi, a także dzięki szybkiemu rozwojowi. Pieniądze budżetowe są bardzo ważnym czynnikiem rozwoju - stwierdził.

Wybrane dla Ciebie