Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Witold Ziomek
|

Strajk nauczycieli. Dworczyk: "Przesunięcie matur jest niemożliwe"

21
Podziel się:

- Wierzę, że nauczyciele w poczuciu odpowiedzialności za swoich uczniów, których przez kilka lat przygotowywali do egzaminów maturalnych, przeprowadzą te egzaminy - powiedział na antenie Radia ZET Michał Dworczyk.

Michał Dworczyk, szef KPRM.
Michał Dworczyk, szef KPRM. (East News, Stefan Maszewski)

Szef KPRM zapowiada, że rząd przygotowuje się do spotkania z nauczycielami, tzw. okrągłego stołu, zaproponowanego przez premiera.

- Jutro, najpóźniej pojutrze, wyjdzie zaproszenie do wszystkich zainteresowanych - mówił Dworczyk w poranku radia ZET. - Do nauczycieli, ale też do rodziców. Chcemy, żeby to była debata o radykalnych zmianach w systemie oświaty, bo od dosypania pieniędzy nie zmieni się jakość nauczania. Wystarczy przejrzeć raport NIK z 2017 r. żeby zobaczyć problemy, z jakimi boryka się oświata w Polsce.

Spotkanie ma zostać zorganizowane po świętach. Premier apelował do nauczycieli aby na czas świąt i poprzedzającego je tygodnia zawiesili strajk i wzięli udział w radach klasyfikacyjnych, aby dopuścić do egzaminów tegorocznych maturzystów.

Zobacz także: Oglądaj też: Strajk nauczycieli - relacja z Warszawy

Nauczyciele na zawieszenie strajku się nie zgadzają, jak powiedział Sławomir Broniarz, terminy matur "można przełożyć".

- Przesunięcie terminu matur jest niemożliwe - powiedział Dworczyk. - Wierzę, że nauczyciele w poczuciu odpowiedzialności za swoich uczniów, których przez kilka lat przygotowywali do egzaminów maturalnych, przeprowadzą te egzaminy

W zeszłym tygodniu głośno było o możliwym rozwiązaniu kwestii klasyfikowania maturzystów przez dopuszczenie do egzaminu wszystkich, niezależnie od wyników w nauce. Ministerstwo nie odpowiedziało na nasze pytania dotyczące prac nad takim projektem.

- Takiej możliwości nie ma zgodnie z przepisami - powiedział Dworczyk. - Są możliwe rozwiązania ekstraordynaryjne, wymagające zmian legislacyjnych.

Szef Kancelarii Premiera był też pytany o to, dlaczego wysłał własne dzieci do prywatnej szkoły.

- Jest to szkoła katolicka. Poza przekazywaniem wiedzy, szkoła ma bardzo ważny wymiar dotyczący wychowania. Chciałem, żeby moje dzieci chodziły do szkoły o takim profilu - odpowiedział.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

gospodarka
wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(21)
sik
3 lata temu
za późno, już się zesikałam ...
anna
3 lata temu
Nie odpuszczań, po maturach strajk okupacyjny i już.
asa
3 lata temu
A może przed Bożym Narodzeniem? Rozdawać umieją, ale zapłacić za pracę to juz nie. Nauczyciele to nie menele im wińsko nie wystarczy.
MG
3 lata temu
My też mamy prawo do strajku...maturę można zrobić w lipcu
Karl
3 lata temu
Prawo do strajku też mamy i nie zależnie czy będzie Broniarz czy ktoś inny nie odpuscimy
...
Następna strona