Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Witold Ziomek
|

Strajk nauczycieli. Broniarz: "Terminy matur można zmienić"

390
Podziel się:

- Zmienialiśmy ustawy w ciągu 4 godzin, jesteśmy w stanie zmienić terminy matur - powiedział w Polsat News Sławomir Broniarz, prezes ZNP. Rozpoczyna się kolejny dzień strajku nauczycieli.

Strajk nauczycieli. Broniarz: "Terminy matur można zmienić"
(WP.PL, WP)

W poniedziałek rozpoczynają się egzaminy ósmoklasistów. Zgodnie z zapowiedzią, strajkujący nauczyciele nie biorą w nich udziału. W większości szkół egzaminy się jednak odbędą.

Pod znakiem zapytania stoją za to matury. Z powodu strajku mogą się nie zebrać rady klasyfikacyjne, przez co zgodnie z obowiązującymi przepisami maturzyści nie będą mogli przystąpić do egzaminu.

- Rada pedagogiczna ma suwerenne prawo do podejmowania decyzji - powiedział Broniarz na antenie Polsat News. - Nie próbuję przerzucać odpowiedzialności na nauczycieli, ja też biorę odpowiedzialność za tę sytuację. Mam wyrzuty sumienia z wielu powodów, ale nie dam sobie wmówić że wina za ten stan rzeczy leży wyłącznie po stronie nauczycieli i związku zawodowego. Rząd miał bardzo dużo czasu na to, żeby na protest zareagować.

Zobacz także: Oglądaj też: Strajk nauczycieli - relacja z Warszawy

Premier Morawiecki apelował do nauczycieli aby zawiesili strajk na czas świąt. Proponował spotkanie przy okrągłym stole po świętach.

- O tym, kiedy będą święta pan premier wiedział znacznie wcześniej. Jego apel odczytujemy jako pewien gest wobec środowiska, ale pan premier ma znacznie poważniejsze narzędzia - Powiedział Sławomir Broniarz i zapowiedział, że żadnego zawieszenia strajku nie będzie, dopóki rząd nie przedstawi nowej propozycji.

Jak mówi Broniarz, negocjacje na linii rząd-nauczyciele już dawno przestały mieć charakter ekonomiczny.

- Rząd, podpisując umowę z Solidarnością, stał się poniekąd jej zakładnikiem - powiedział Broniarz. - Jest w trudnej sytuacji, bo jeśli zgodzi się na propozycję choćby o złotówkę lepszą, to co powie Solidarności, swojemu partnerowi?

Nauczyciele domagają się w sumie 30 proc. podwyżek. Rząd proponuje 15 proc. (razem z 5 proc. które nauczyciele już dostali na początku roku) i wycofanie się z części decyzji minister Anny Zalewskiej, jak np. wydłużenia ścieżki awansu zawodowego, czy nowego systemu ocen pracy.

Porozumienie z rządem podpisała jedynie nauczycielska "Solidarność". Związek Nauczycielstwa Polskiego oraz Forum Związków Zawodowych w poniedziałek rozpoczęli ogólnopolski strajk nauczycieli. Zgodnie z zapowiedzią, jest on prowadzony od 8 kwietnia od godziny 8:00 do odwołania.

- Propozycje rządu są nie do przyjęcia, oczekiwaliśmy zupełnie innych propozycji płacowych - oświadczył Broniarz po niedzielnych rozmowach z rządem. - To była ustawka rządu z niesolidarną "Solidarnością".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

gospodarka
wiadomości
edukacja
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(390)
tydes
3 lata temu
On ma tyle do powiedzenia co moja koza , beczeć może i nic więcej . Matury się odbędą i koniec.
dkw2002
3 lata temu
broniarz to terrorysta,powinien już dawno siedzieć,za straty które zrobił polsce.
Gość
3 lata temu
Broniarz kwestionuje zgodność z Konstytucją rozporządzenie MEN w sprawie egzaminu gimnazjalnego i osmioklasistów , a sam łamie Konstytucję i uniemożliwia naukę uczniom . Sam już się zaplątał i nie wie co ma zrobić , zwala winę na rząd a nie rozumie że "z pustgo nie nalejesz" na 30 procent i nie chce zwiększenia " pensum" .
Bolu
3 lata temu
Strajkujacy nauczyciele zachowują się jak bydło, wściekłe psy . Przykład idzie z góry odbiorą z nawiązką.
Ja
3 lata temu
Broniarz doprowadził nauczycieli na dno. Za branie zakładników W postaci uczniów powinien za to odpowiedzieć. Nauczyciele którzy biorą udział w występach przypominają podwyższony rodzaj patologi. Uczeń który zobaczy za parę lat pedagoga który się przewrócił na ulicy to dostanie od niego kopa lub się odwróci taki będą mieli szacunek .
...
Następna strona