Notowania

protest znp
16.03.2019 20:43

Szef ZNP ostrzega przed możliwością wstrzymania promocji. "To rząd bierze zakładników"

Zapowiedź lidera ZNP o możliwości wstrzymania w tym roku promocji uczniów do kolejnych klas przestraszył część rodziców. W ocenie szefowej Nowoczesnej i wiceszefowej sejmowej komisji edukacji, to rząd zepchnął nauczycieli "do narożnika" i zmusił do podjęcia radykalnych kroków.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Katarzyna Lubnauer wskazuje na winę rządu w sporze z nauczycielami (Fot: Rafał Guz)

- Strajk to nie wszystko. Mamy w ręku potężny oręż jakim jest promocja uczniów. Jeśli go wykorzystamy, to edukacji grozi kompletny kataklizm - powiedział w rozmowie z Radiem ZET lider Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz.

Możliwy paraliż systemu edukacji. Sławomir Broniarz zapowiada użycie "potężnego oręża"
Strajk nauczycieli. Szef ZNP: Ostatnia szansa dla rządu, możliwy paraliż systemu

Tym samym pod znakiem zapytania stoi wydawanie przez rady pedagogiczne uchwał o klasyfikacji i promocji uczniów nie tylko z klasy do klasy, ale także potwierdzających ukończenie kolejnych etapów edukacji.

O słowa lidera ZNP pytamy wiceprzewodniczącą sejmowej komisji edukacji Katarzynę Lubnauer. - Rozumiem, że te słowa mogą niepokoić rodziców. Sama nie jestem zwolenniczką radykalnych działań, ale rząd zepchnął nauczycieli do narożnika. Oszukiwał ich przez ostatnie 3 lata - mówi nam szefowa Nowoczesnej. Na pytanie o to, czy szykujący się do strajku nauczyciele w ten sposób nie biorą w sporze z MEN uczniów za zakładników odpiera:

To rząd bierze zakładników, bo w rękach premiera pozostają wszystkie narzędzia do rozwiązania sporu.

Pierwszym krokiem do rozwiązania problemu mogłoby być spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego ze strajkującymi, którzy nie chcą już rozmawiać z Anną Zalewską. Jak zwraca uwagę wiceprzewodnicząca sejmowej komisji edukacji po tym, jak do strajku dołączyła "Solidarność" trudno twierdzić, by miał charakter polityczny.

- Nauczyciele najpierw usłyszeli, że dla nich pieniędzy nie ma, a później, że rząd wyda na swoje programy 42 mld zł. Można poczuć się oszukanym, prawda? Tym bardziej, że początkujący nauczyciel otrzymuje netto 1830 zł, czyli zdecydowanie mniej niż oferują dyskonty - tłumaczy Katarzyna Lubnauer.

Szefowa MEN zapowiedziała wypłatę podwyżek w styczniu. "Żaden nauczyciel jej nie otrzymał"

Pracownicy oświaty, którzy biorą obecnie udział w referendum strajkowym domagają się tysiąca złotych podwyżki dla każdego z nauczycieli. Jeśli do strajku dojdzie, to rozpocznie się on 8 kwietnia i potrwa do odwołania, co zagrozi nie tylko promocjom, ale także przeprowadzeniu egzaminów. W przesłanym nam oświadczeniu resort edukacji jednoznacznie skrytykował taką postawę związkowców.

Anna Zalewska nie jest w stanie porozumieć się z nauczycielami ws. płac
MEN odpowiada na groźby ZNP. "Wyjątkowo nieodpowiedzialne"

Rzecznik MEN Anna Ostrowska sugestie ze strony Sławomira Broniarza są "działaniem nieodpowiedzialnym, dla którego nie ma usprawiedliwienia". Przypomniała także wielokrotnie pokazywane wyliczenia o już przyznanych podwyżkach, które jednak obalają związkowcy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
16-03-2019

plwywalic takich nauczycieli na zbity ...

16-03-2019

Cztery latabez podwyżki od Tuska. Broniarz siedział cicho.

16-03-2019

2345sdfgsd425t345lewacka europa sie nie obroni, to juz jej koniec

Rozwiń komentarze (74)