Tak oceniają Polskę. Oto co piszą na Litwie

Litwini w większości postrzegają Polskę pozytywnie, a szczególne wrażenie robi na nich modernizacja infrastruktury, w tym drogi, oraz tempo zmian widoczne po wizytach w naszym kraju - wynika z doniesień opartych na wypowiedziach litewskiej publicystki Jolanty Paskevičiute.

Na Litwie chwalą polskie drogiNa Litwie chwalą polskie drogi
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Krzysztof Nahlik | ZipZapic.com
Paweł Gospodarczyk

Większość Litwinów - jak relacjonuje Jolanta Paskevičiute, publicystka od lat zajmująca się Polską - ocenia nasz kraj dobrze, a odsetek pozytywnych opinii w litewskim społeczeństwie ma sięgać 70-80 proc. W cytowanej przez Interię wypowiedzi zwraca uwagę, że obraz Polski często zależy od tego, czy ktoś odwiedził ją osobiście, bo dopiero wtedy porównania stają się bardziej konkretne.

Jak Litwini widzą Polskę

Wśród tematów, które Litwini podnoszą najczęściej, publicystka wymienia m.in.: modernizację infrastruktury i stan dróg, inwestycje w obronność i zmiany w polskiej armii oraz wyjazdy na zakupy do polskich sieci dyskontowych.

Jak dodała, Litwini pozytywnie oceniają także współpracę wojskową. - Niedługo po pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w litewskich mediach pisano, że w razie rosyjskiej agresji Rosji na kraje bałtyckie pierwszym krajem, który przyjdzie nam z pomocą zbrojną będzie Polska - stwierdziła.


WIDEO
Przesmyk suwalski celem Rosji? "Systemowo są zdolni do tego"


Paskevičiute ocenia, że zainteresowanie Polską jest na Litwie nierównomierne. Jej zdaniem litewską politykę i wydarzenia w Polsce częściej śledzą mieszkańcy Wilna i dużych miast, a mniej wiedzą o Polsce osoby z prowincji.

Wskazuje też, że wielu Litwinów poznaje Polskę dopiero jako cel podróży. - Nie brak takich, którzy dopiero odkryli, że istnieją tak pięknie miasta, jak Kraków czy Gdańsk. Wracają zachwyceni zabytkami, chwalą atmosferę i polską kuchnię - zauważyła.

Jednym z najmocniejszych punktów porównań ma być infrastruktura drogowa. - Po powrocie z Polski Litwini piszą w mediach społecznościowych, że jeszcze kilkanaście lat temu to na Litwie były lepsze drogi, a teraz jest na odwrót. W dość powszechnej opinii Polska zrobiła w tej dziedzinie ogromny krok naprzód. Jesteście przykładem dobrze wydanych pieniędzy z Unii Europejskiej - oceniła.

Z relacji publicystki wynika również, że część Litwinów regularnie przyjeżdża do Polski na zakupy, szczególnie z przygranicznych miejscowości. - Mieszkam w Wilnie, więc tego nie robię, ale jeśli ktoś ma dużą rodzinę, to takie zakupy się opłacają - przekonywała.

Wątek kulturalny w tekście pojawia się w kontekście popularności polskiej literatury na Litwie. Wskazano, że wśród współczesnych pisarek największą popularnością ma się tam cieszyć Olga Tokarczuk, a na język litewski przetłumaczono pięć jej książek. Paskevičiute dodaje, że współpracę kulturalną można byłoby poprawić, bo w litewskich teatrach wystawia się za mało polskich spektakli, a do dystrybucji trafia zbyt mało polskich filmów.

Publicystka zaznacza jednocześnie, że dawne spory historyczne w jej ocenie nie są dziś dużą przeszkodą w relacjach. - Dwudziesto- czy trzydziestolatkowie definiują się jako Europejczycy, obywatele UE i nie obciąża ich ten historyczny bagaż - mówiła.

Szacuje się, że w 2025 r. na Litwę wybrało się 170 tys. Polaków, z czego 100 tys. przyjechało głównie do Wilna. Podano również, że Litwa liczy 2,8 mln ludzi, a Polacy są jedną z największych mniejszości narodowych w tym kraju. Na Wileńszczyźnie w rejonach wileńskim, solecznickim, trockim i święciańskim mieszka ok. 185 tys. Polaków.

Wybrane dla Ciebie