Trump dogadał, ale czy Biden będzie realizował? Umowa wojskowa z USA wchodzi w życie

Podpis prezydenta Andrzeja Dudy to zwieńczenie dzieła, na którym bardzo zależało rządowi Zjednoczonej Prawicy. W Polsce pojawi się więcej "amerykańskich chłopców". Nowy prezydent Joe Biden wie, jak bardzo to dla rządzących ważne. Realizując umowę, łatwiej będzie mu naciskać na Warszawę w sprawach praworządności.

us armyNa mocy umowy w Polsce rotacyjnie ma stacjonować 5,5 tys. amerykańskich żołnierzy.
Źródło zdjęć: © East News | Jakub Kaminski
Krzysztof Janoś

Czy to już ostatnia umowa Trumpa z Polską? Bardzo możliwe. Dokument, który został podpisany przez prezydenta Dudę w poniedziałek, zawiera konkretne zasady i zobowiązania obu państw w zakresie współpracy wojskowej. Ratyfikacja przez prezydenta Dudę sprawia, że w praktyce umowa wchodzi w życie. Co w niej jest?

Umowa oznacza m.in. utworzenie w Poznaniu Wysuniętego Dowództwa V Korpusu Sił Lądowych. Ten rozpocznie działalność już w listopadzie, kiedy przyjedzie do Polski ok. 200 żołnierzy amerykańskich.

Obecnie w tzw. ciągłej, rotacyjnej obecności przebywa ich w Polsce 4,5 tys. Dołączyć ma do nich kolejny tysiąc (tych 200 jest już w tej liczbie). W dokumencie zobowiązujemy się ponosić cześć kosztów ich pobytu. MON wylicza je na ok. pół miliona złotych rocznie.

Centra handlowe chcą rozmawiać z rządem. Oto postulaty

Co równie ważne i o czym już informowaliśmy w money.pl, umowa przewiduje, że Amerykanie zachowają pierwszeństwo w sprawowaniu jurysdykcji karnej. Polska się jej zrzekła.

Droga gościna

- Amerykanie nigdzie nie jadą, jeśli nie są chronieni prawnie. Zwykle, jak coś się stanie, żołnierz wraca do USA i znika. Sprawa jest zamknięta dla kraju, w którym coś złego wydarzyło się z udziałem tego człowieka - mówi Mariusz Cielma, ekspert wojskowy i redaktor naczelny "Nowej techniki wojskowej".

Podpisany dokument przewiduje też m.in., że w Drawsku Pomorskim będzie wspólne Centrum Szkolenia Bojowego, we Wrocławiu baza lotnicza, a w Łasku siedziba eskadry bezzałogowców. W sumie amerykańscy żołnierze dostaną do dyspozycji 19 kompleksów wojskowych. Ponadto na ich potrzeby trzeba będzie zrealizować aż 114 inwestycji w 11 różnych miejscach.

Chodzi tu m.in. o koszary dla co najmniej 20 tys. żołnierzy. Zapłacą za to polscy podatnicy, na razie nie wiadomo jednak ile. Jeszcze przed rokiem szacowano, że będzie to ok. 2 mld dol. (7,5 mld zł).

Pytanie tylko, czy wobec zmiany warty w Białym Domu, założenia umowy nadal będą realizowane? Czy administracja Bidena będzie tak samo chętna do wysyłania swoich żołnierzy do Polski, jak Trump?

Nowy gospodarz w Białym Domu

- Zmiana w fotelu prezydenckim w USA nie powinna nic tu zasadniczo zmienić. Może jednak nasza współpraca wojskowa być argument w rozmowach o praworządności w Polsce. Biden może nam przypomnieć, że wojska amerykańskie chcą stacjonować u sojusznika, który nie ma takich problemów wewnętrznych - mówi Mariusz Cielma.

Jak dodaje, wiele zależeć będzie teraz od tego, jak będą wyglądały kontakty z administracją nowego prezydenta.

- Obecnie rządzący mocno grali argumentem zwiększania obecności wojskowej USA. Nowy prezydent może chcieć nieco te liczby żołnierzy zmniejszyć. To nie musi być znaczące, to mogą być jakieś niuanse, odwlekanie w czasie, ale polskie władze zrobią wszystko, by ten kolejny tysiąc żołnierzy pozostał tysiącem. Amerykanie przy próbach wywierania na nas nacisków, mogą z tego skorzystać - wyjaśnia Cielma.

Drugi z naszych rozmówców przypomina, że w USA szczególnie traktuje się decyzje strategiczne poprzedników.

- Ogólna zasada jest taka, że u nowych prezydentów zawsze jest więcej ciągłości niż zmian. Jednak musimy zdać sobie sprawę z odmiennych perspektyw. Dla nas ta umowa to rzecz priorytetowa, a dla USA nie jest niezwykle istotna. Ten tysiąc żołnierzy w Polsce może nie być nawet na politycznym radarze Joe Bidena i nie sadze, by teraz miał się tym zająć - mówi dr Tomasz Płudowski, amerykanista z Collegium Civitas.

USA mają też swoje problemy

Jednak, jak przekonuje, nowy prezydent może do tego powrócić i decyzję mogą być podejmowane w obu kierunkach. Na razie Amerykanie będą respektować umowę, ale potem obecność może być zwiększana lub zmniejszana.

- Presja na ścisłe przestrzeganie trójpodziału władzy i praw człowieka będzie bardziej zdecydowana. Nie wykluczam dawania sygnałów w obszarze tego porozumienia wojskowego zachęcających do zmiany polityki. Wykluczam możliwość zerwania współpracy - dodaje Płudowski.

Licząc amerykańskich żołnierzy, ich czołgi i samoloty, warto pamiętać o czymś jeszcze. Przed USA i nową administracją decyzje, które mogą mieć wpływ na obecność wojskową tego państwa na całym świecie.

- Amerykanie, choć też chcą być obecni w Europie, mają świadomość, że prawdopodobieństwo konfliktu na tym kontynencie z potencjalnym przeciwnikiem, czyli Rosją, jest mało prawdopodobne. Zatem może dojść do prób ograniczenia liczebności - mówi Mariusz Cielma.

Tym bardziej że, jak dodaje ekspert, Rosja bardziej gra ostatnio na wywieranie wpływu na umysły ludzi, dezinformacją, działaniami w internecie, a nie czołgami przy granicy.

- Ponadto Amerykanie mają całą masę innych wyzwań. Obecnie muszą skupić się na zmianach w obszarze obronności, które uwzględniają rosnącą potęgę Chin - dodaje Cielma.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Pękła ważna bariera. Duży zwrot na dolarze
Pękła ważna bariera. Duży zwrot na dolarze
Ponad 130 tysięcy ludzi śledziło ten lot. "Odblokował" niebo na Bliskim Wschodzie
Ponad 130 tysięcy ludzi śledziło ten lot. "Odblokował" niebo na Bliskim Wschodzie
Tusk zapowiada interwencję ws. cen paliw. Akcje Orlenu runęły
Tusk zapowiada interwencję ws. cen paliw. Akcje Orlenu runęły
"Bardzo silna rekomendacja". Rząd apeluje do wszystkich obywateli ws. Bliskiego Wschodu
"Bardzo silna rekomendacja". Rząd apeluje do wszystkich obywateli ws. Bliskiego Wschodu
Wall Street zaczyna dzień od czerwieni. Czołowe indeksy pod kreską
Wall Street zaczyna dzień od czerwieni. Czołowe indeksy pod kreską
Irak wstrzymuje eksport ropy. 200 tys. baryłek mniej
Irak wstrzymuje eksport ropy. 200 tys. baryłek mniej
Kultowa fabryka ma produkować żywność dla polskiej armii
Kultowa fabryka ma produkować żywność dla polskiej armii
Bitcoin traci po wzroście napięć na Bliskim Wschodzie. Rynek ucieka od ryzyka
Bitcoin traci po wzroście napięć na Bliskim Wschodzie. Rynek ucieka od ryzyka
Katar idzie jeszcze dalej. Wstrzymuje produkcję nie tylko gazu
Katar idzie jeszcze dalej. Wstrzymuje produkcję nie tylko gazu
Ceny gazu w górę. Polski gigant reaguje
Ceny gazu w górę. Polski gigant reaguje
Premier o cenach paliw. Składa obietnicę Polakom
Premier o cenach paliw. Składa obietnicę Polakom
Made in EU vs Made in China. Unia szykuje przemysłową kontrrewolucję
Made in EU vs Made in China. Unia szykuje przemysłową kontrrewolucję