Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Jacek Bereźnicki
|

Airbus Helicopters domaga się rekompensaty za caracale. Może chodzić nawet o miliardy złotych

42
Podziel się:

Sprawa prawdopodobnie będzie toczyć się przed Instytutem Arbitrażowym Sztokholmskiej Izby Handlowej w Szwecji.

07.09.2016 Kielce. Śmigłowiec H225M Caracal firmy Airbus Helicopters podczas XXIV Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego.
07.09.2016 Kielce. Śmigłowiec H225M Caracal firmy Airbus Helicopters podczas XXIV Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego. (Paweł Małecki/Agencja Gazeta)

Airbus Helicopters skieruje sprawę nierozstrzygniętego postępowania na śmigłowce wielozadaniowe do arbitrażowego i będzie dochodził rekompensaty finansowej od Polski. Jeśli Francuzi będą domagać się wyrównania utraconych korzyści, roszczenie może opiewać na miliardy złotych.

Jak pisze "Dziennik Gazeta Prawna", jeszcze przed Świętami pismo od Airbus Helicopters trafiło do Ministerstwa Rozwoju oraz do MON. Żaden z resortów nie odpowiada jednak na pytania gazety o tę sprawę.

Komentarzy nie chce udzielać także Airbus Polska, czyli polski oddział francuskiego producenta. Jak jednak pisze "DGP", decyzja o żądaniu rekompensaty zapadła w centrali firmy w Paryżu, "ponad głowami polskiej filii".

Wideo: a rmia marzeń według MON

Czego domagają się Francuzi? Ich głównym zarzutem ma być prowadzenie negocjacji bez woli zawarcia umowy, czyli negocjacji pozornych. Airbus może zażądać wypłaty poniesionych kosztów w związku z postępowaniem, co może kosztować Polskę kilkadziesiąt milionów złotych.

Jeśli jednak będzie chodziło także o wyrównanie utraconych korzyści, gra może toczyć się o miliardy złotych. Eksperci od zamówień zbrojeniowych wyjaśniają, że postępowanie prawdopodobnie będzie wytoczone na podstawie dwustronnej umowy o ochronie wzajemnych inwestycji.

Sprawa prawdopodobnie będzie toczyć się przed Instytutem Arbitrażowym Sztokholmskiej Izby Handlowej w Szwecji.

Jak pisze "Dziennik Gazeta Prawna", oddanie sprawy do arbitrażu może być jednak taktycznym zagraniem Francuzów. W zbliżających się do końca rozmowach na temat dostawę ośmiu śmigłowców dla sił specjalnych bierze udział także Airbus Helicopters. "Ewentualne wycofanie takiego pozwu może być kartą przetargową" - pisze "DGP".

Polska miała kupić od Airbus Helicopters 50 caracali za 13,5 mld zł. W rozpisanym przez MON za rządów Ewy Kopacz zamówieniu to właśnie francuski producent zdobył przewagę nad konkurentami i przeszedł do kolejnego etapu postępowania przetargowego.

Po objęciu władzy przez PiS nowy minister obrony narodowej Antoni Macierewicz zaczął podważać ustalenia przetargowe. Aby kontrakt doszedł do skutku, trzeba było jeszcze wynegocjować warunki offsetu. Ostatecznie do porozumienia jednak nie doszło.

Wokół sprawy przetargu wybuch skandal, gdy szef podkomisji smoleńskiej, Wacław Berczyński w wywiadzie prasowym oznajmił, że "wykończył caracale". Berczyński musiał złożyć dymisję z zajmowanej funkcji, a następnie wyjechał z Polski.

wiadomości
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(42)
Krasawica
5 lata temu
Chcą dostać kontrakt na łodzie podwodne i jeszcze się rzucają? Figę zobaczą. Gorsi niż Ruscy, o co naprawdę trudno. Sojusznik od siedmiu boleści...
kojo
5 lata temu
to tak jakbym na targu nie sprzedał jaj i domagał się od ministerstwa odszkodowania - co za bzdura!!! żabojady! sioooooo!!!!!
ile
5 lata temu
żabko-jady kolaboranci z Hitlerem ,domagają się tego czego się im nie należy,niech żądają tego od PO.
ojojoj
5 lata temu
hahaha. niech oddają ci co wzięli łapówę...
kicha
5 lata temu
Teraz się ocknęli? Jak już francuska prasa pisze, że karakany to nieloty i stoją popsute? Widać francuskie firmy robią bokami i tonący brzytwy się chwyta. Nie dostaną grosza, chyba że zrobią jakiś kosmiczny przewał ale i to wtedy my na drogę sądową, odwołania po odwołaniach i 10 lat zleci.
...
Następna strona