Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Bartosz Wawryszuk
|

Raport o ograniczeniu emisji CO2. Polska na szarym końcu

10
Podziel się:

W grupie siedmiu państw, które w celu ograniczenia emisji robią najmniej są m.in.: Czechy, Hiszpania, Rumunia, a na ostatnim miejscu, z dwoma punktami na sto możliwych jest Polska.

Raport o ograniczeniu emisji CO2. Polska na szarym końcu
(Bartosz Wawryszuk)

Tylko trzy europejskie kraje są na właściwej drodze, by wprowadzić ograniczenia emisji CO2 zgodne z tak zwanym porozumieniem paryskim. Tak wynika z rankingu pozarządowej organizacji ekologów Carbon Market Watch.

Te trzy kraje to Szwecja, Niemcy i Francja i na tym lista państw właściwie stosujących się do porozumienia paryskiego się kończy. Zgodnie z wynegocjowanym półtora roku temu porozumieniem kraje mają dążyć do ograniczania emisji, tak by temperatury na świecie nie wzrosły o więcej niż półtora stopnia Celsjusza w porównaniu z czasami przedprzemysłowymi.

Kilka państw wykorzystuje różnego rodzaju luki, by uniknąć zobowiązań, które miałyby wejść w życie w roku 2020, stwierdzono w raporcie. Listę zamyka grupa siedmiu państw, które w celu ograniczenia emisji robią najmniej. Należą do niej Czechy, Hiszpania czy Rumunia, a na ostatnim miejscu, z dwoma punktami na sto możliwych jest Polska.

wiadomości
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(10)
pp
6 lat temu
To wszystko przez to że w Polsce jeździ za dużo aut z grupy vw z silnikiem diesla...zdelegalizować je a emisja spadnie o 80%... Podpisać jeszcze korzystne umowy na gaz dla Polski. Tak żeby ogrzewanie gazem nie było ekonomicznym samobójstwem i mamy po problemie...
ZK590
6 lat temu
Polska właśnie w ramach ograniczenia CO2 podwyższyła cenę gazu którym i tak 90% Polaków nie stać na ogrzewanie.
ZK590
6 lat temu
Polska właśnie w ramach ograniczenia CO2 podwyższyła cenę gazu którym i tak 90% Polaków nie stać na ogrzewanie.
malek
6 lat temu
Nie jestem zwolennikiem polityki energetycznej realizowanej przez PiS, ale jeszcze bardziej dziwią mnie nieskuteczne działania polskich polityków, którzy wyraźnie nie potrafią dbać o nasze interesy w UE. Europejska walka z emisjami CO2 jest oczywiście chwalebna, ale do kąta stawiane powinny być przede wszystkim kraje o najwyższych emisjach na głowę mieszkańca. Według dokumentu "Key World Energy Statistics 2016", który każdy może sobie samodzielnie ściągnąć, wskaźnik ten dla Polski wynosi 7.25 tCO2/osobę, natomiast we chwalonych Niemczech jest to 8.93, w Czechach 9.17, a w Luksemburgu 16.57. Stawianie nam za przykład państwa, w którym na jednego mieszkańca wytwarza się więcej CO2 niż u nas, nie ma logicznego uzasadnienia i sugeruje, że nie chodzi o ekologię tylko wyłącznie o kasę.
mihau
6 lat temu
USA, Chiny i Rosja to na którym końcu?