Imigranci trafią do Polski? Protesty w całym kraju

Środowiska narodowe zarzucają Zachodowi, że wykorzystuje nasz kraj jako kolonię.

Jednym z organizatorów protestów <br> jest Młodzież Wszechpolska
Źródło zdjęć: © CLI/CC-BY-SA-3.0/Wikipedia
Jakub Ceglarz

"Chcemy repatrianta, nie imigranta! "NIE" dla tysięcy afrykańskich uchodźców w Polsce!" - pod takim hasłem zbierały się w czwartek w całym kraju środowiska skupione wokół Młodzieży Wszechpolskiej i Ruchu Narodowego. Narodowcy protestują przeciwko strategii imigracyjnej, która nakłada na kraje UE, w tym Polskę, obowiązek przyjęcia imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu.

Aktualizacja 19:40

Dokładny plan rozmieszczenia imigrantów z tych regionów Komisja Europejska ma przedstawić w przyszłym tygodniu, ale według wcześniejszych wyliczeń do Polski może trafić około 960 imigrantów spoza Unii oraz ponad tysiąc spośród tych, którzy przekroczyli południową granicę wspólnoty. W sumie więc nad Wisłą mielibyśmy przyjąć około 2 tysiące uchodźców.

Organizatorzy demonstracji - Młodzież Wszechpolska i Ruch Narodowy stanowczo się temu sprzeciwiają. - Uważamy, że stworzy to niebezpieczny precedens, który będzie wykorzystywany w przyszłości - przestrzegają. - Do końca roku Komisja Europejska chce bowiem zaproponować trwały system rozmieszczania uchodźców w Unii w sytuacjach zwiększonego napływu imigrantów.

Narodowcy twierdzą, że Polska jest wykorzystywana przez Unię Europejską. - Po raz kolejny jesteśmy traktowani przez Zachód jako kolonia. Tym razem eksportuje się do nas problemy, które zachodnie państwa same stworzyły - oskarżają. - Przypominamy, że to NATO i Stany Zjednoczone miały najwydatniejszy wpływ w destabilizacji Afryki Północnej. Jakby tego było mało, to m.in. Wielka Brytania, która nie musi przyjmować takich imigrantów, brała udział w bombardowaniu Libii w 2011 roku.

Jednocześnie zwracają też uwagę na to, że polskie państwo nie robi nic, by pomóc w repatriacji Polaków z terenów Donbasu czy Kazachstanu.

Protesty w 11 miastach, wzorem - Czechy

Główna manifestacja zaplanowana została pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, gdzie pojawiło się kilkudziesięciu protestujących. Oprócz tego narodowcy zebrali się w innych miastach na terenie całego kraju: w Białymstoku, Bydgoszczy, Kielcach, Krakowie, Lublinie, Rzeszowie, Wrocławiu. W piątek zamierzają natomiast demonstrować w Trójmieście. Uczestnicy skrzykują się m. in. na Facebooku. Udział w manifestacjach zapowiedziało już w sumie około 10 tysięcy osób.

Nastrojów nie uspokajają zapowiedzi Donalda Tuska. Przewodniczący Rady Europejskiej deklarował, że nie będzie przymusu przyjmowania imigrantów, choć wyraził nadzieję, że "zgodnie z ustaleniami, jakie przyjęła Europa jako całość, Polska na pewno będzie lojalnym i solidarnym partnerem w tych działaniach". Narodowcy za przykład podają tutaj Czechy. Nasi południowi sąsiedzi nie zgadzają się na odgórne narzucanie kwot przyjmowanych uchodźców.

- Republika Czeska chce pomagać uchodźcom na podstawie suwerennej decyzji własnego rządu, a nie kierując się mechanizmami definiowanymi przez Unię Europejską - zapowiedział premier Czech Bohuslav Sobotka, którego słowa przytacza Polska Agencja Prasowa.

Skąd imigranci?

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/87/m241239.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/unia-europejska/wiadomosci/artykul/uchodzcy-w-unii-europejskiej-komisja,53,0,1805109.html) *Uchodźcy trafią do Polski? Niedługo decyzja * W przyszłym tygodniu KE zaproponuje rozpoczęcie tymczasowego programu rozmieszczania w krajach UE uchodźców, którzy przeprawiają się przez Morze Śródziemne.
Badaniem napływu imigrantów do krajów Unii Europejskiej zajmuje się specjalnie wydzielona agencja w ramach Wspólnoty. Europejska Agencja Zarządzania Współpracą Operacyjną na Granicach Zewnętrznych Państw Członkowskich Unii Europejskiej (albo prościej: Frontex) działa we współpracy z urzędem Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców.

Z badań tych dwóch organizacji wynika, że najwięcej imigrantów trafia do Unii właśnie z centralnej części północnej Afryki (głównie Libii) i z Bliskiego Wschodu (przede wszystkim z Syrii), a więc pierwszym europejskim lądem, do którego docierają uchodźcy są zazwyczaj Włochy i inne kraje śródziemnomorskie. Nieco mniejszy problem dotyczy zachodniej części kontynentu. Jak wygląda droga imigrantów do Europy? Główne trasy migracyjne prowadzą przez Libię do Włoch, szczególnie w okolice wyspy Lampedusa.

Problem imigrantów szczególnie nasilił się w momencie, gdy zaostrzeniu uległ konflikt w Syrii. To właśnie stamtąd w ostatnich latach do Europy trafia najwięcej uchodźców. Tylko w 2014 roku z kraju ze stolicą w Damaszku nielegalnie uciekło na stary kontynent prawie 70 tysięcy ludzi. Masowo w ubiegłym roku wyjeżdżali też mieszkańcy Erytrei czy Afganistanu.

Gdzie trafiają imigranci, gdy uda im się dotrzeć do Europy? Najwięcej z nich decyduje się na osiedlenie w Niemczech i Francji, jednak zazwyczaj są tam nielegalnie. W tych krajach bowiem większość decyzji o przyznaniu azylu jest odrzucana. Oprócz tego popularne wśród uchodźców są kraje skandynawskie, Włochy, Szwajcaria, Holandia i Belgia.

Obraz

Często jednak zdarza się, że uchodźcy, którzy decydują się na przyjazd do Europy przez Morze Śródziemne, nie docierają co celu. Największa katastrofa z udziałem imigrantów miała miejsce w kwietniu niedaleko wybrzeży Lampedusy. Na pokładzie statku było około 700 osób. Właśnie w okolicach tej wyspy ginie najwięcej imigrantów. Do września 2014 roku odnotowano tam ponad 100 wypadków, w których zginęło (lub zaginęło) już ponad 3 tysiące osób.

Od stycznia do Europy trafiło już około 60 tysięcy uchodźców. To mniej więcej tyle, ile do Unii przyjechało w całym 2013 roku. Wciąż jednak dlatego do rekordu z 2014 roku, kiedy UE przyjęła blisko 180 tysięcy imigrantów. Przekraczanie zielonej granicy jest jednak coraz bardziej niebezpieczne. W ciągu jednego miesiąca życie straciło na początku tego roku około 1300 uchodźców.

Czytaj więcej w Money.pl

Wybrane dla Ciebie
Iran otwiera cieśninę Ormuz. Jest deklaracja polskiego MSZ i kolejnych państw
Iran otwiera cieśninę Ormuz. Jest deklaracja polskiego MSZ i kolejnych państw
Marcin D. aresztowany. Zarzuty dla byłego męża Marty Kaczyńskiej
Marcin D. aresztowany. Zarzuty dla byłego męża Marty Kaczyńskiej
Paliwa w Niemczech tanieją. Obawy jednak rosną
Paliwa w Niemczech tanieją. Obawy jednak rosną
350 mln zł strat. Śledztwo ws. Zondacrypto
350 mln zł strat. Śledztwo ws. Zondacrypto
Trump podziękował Iranowi. Jest reakcja na rynku ropy
Trump podziękował Iranowi. Jest reakcja na rynku ropy
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: oszustwa i pranie pieniędzy
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: oszustwa i pranie pieniędzy
Jest decyzja Iranu ws. statków handlowych w cieśninie Ormuz
Jest decyzja Iranu ws. statków handlowych w cieśninie Ormuz
"Czarny dzień". Koordynator służb specjalnych komentuje utrzymanie weta ws. rynku krypto
"Czarny dzień". Koordynator służb specjalnych komentuje utrzymanie weta ws. rynku krypto
Tusk o Zondacrypto. Nawet 30 tysięcy osób poszkodowanych
Tusk o Zondacrypto. Nawet 30 tysięcy osób poszkodowanych
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność