KE wszczyna dochodzenie w sprawie stoczni. Ma wątpliwości w związku z ulgami

W poniedziałek Komisja Europejska wszczęła dochodzenie związane z systemem opodatkowania stoczni w Polsce. Bruksela obawia się, że system opodatkowania dawałby niektórym stoczniom selektywną przewagę nad konkurentami.

Komisja obawia się, że pomoc zaszkodziłaby stoczniom w UE, które nie kwalifikują się do wsparcia w ramach polskiego systemu podatkowego
Źródło zdjęć: © Robert Stachnik/REPORTER

Wątpliwości KE budzą preferencyjne stawki opodatkowania stoczni. Zgodnie z ustawą z września 2016 roku działające w Polsce stocznie mogą płacić zryczałtowany podatek. Wynosi on zaledwie 1 proc. do sprzedaży pochodzącej z budowy i przebudowy statków. Dzięki temu zwolnione są z powszechnie obowiązującego podatku dochodowego od osób prawnych (19 proc.) lub fizycznych (18, 32 lub 19 proc. - w przypadku przedsiębiorców).

Poza tym obowiązek zapłaty zryczałtowanego, 1-procentowego podatku jest w przypadku stoczni wstrzymany do czasu ukończenia przebudowy lub budowy statku.

Zobacz też: Branża transportowa obawia się nowych unijnych regulacji

- Komisja nie kwestionuje prawa Polski do decydowania o własnym systemie podatkowym. Jednak zgodnie z Traktatem o Unii Europejskiej Komisja musi zweryfikować, czy system podatkowy jest zgodny z unijnymi zasadami pomocy państwa oraz czy nie przyznaje on selektywnej korzyści niektórym przedsiębiorstwom względem innych - czytamy w piśmie przedstawicielstwa KE w Warszawie.

Na tym etapie KE ma obawy, że proponowany zryczałtowany podatek od sprzedaży stanowi tzw. pomoc operacyjną, która wykorzystuje fundusze publiczne, by zwolnić stocznie z kosztów, które w przeciwnym razie musiałyby ponieść w ramach swojej bieżącej działalności.

- Ogólnie rzecz biorąc, pomoc operacyjna nie jest dopuszczalna zgodnie z unijnymi zasadami pomocy państwa, ponieważ zakłóca zasady uczciwej konkurencji opartej na osiągnięciach i nie pozwala na osiągnięcie celów leżących we wspólnym interesie Unii. W przedmiotowym przypadku Komisja obawia się, że pomoc zaszkodziłaby stoczniom w UE, które nie kwalifikują się do wsparcia w ramach polskiego systemu podatkowego. Ponadto pomoc nie wydaje się konieczna, biorąc pod uwagę, że istnieją w Polsce stocznie, które są w stanie konkurować na rynku na podstawie własnych osiągnięć - czytamy.

Nie oznacza to jednak, jak tłumaczy KE, że Polska nie może interweniować w sprawie przemysłu stoczniowego na swoim terytorium.

- Niektóre kategorie pomocy, takie jak pomoc na działalność badawczą, rozwojową i innowacyjną lub pomoc regionalna, są dozwolone na podstawie unijnych zasad pomocy państwa. Uznaje się, że te rodzaje pomocy są skuteczniejsze i w mniejszym stopniu zakłócają konkurencję niż pomoc operacyjna - głosi stanowisko KE.

Komisja przystąpi teraz do dalszego badania, aby ustalenić, czy jej wstępne zastrzeżenia zostaną potwierdzone.

- Wszczęcie szczegółowego dochodzenia daje zainteresowanym stronom trzecim możliwość przedstawienia swoich uwag. Wynik dochodzenia nie jest jednak przesądzony - zastrzega KE.

Bruksela zatwierdziła też pomoc inwestycyjną dla małych i średnich firm (MSP) z sektora stoczniowego. Dzięki niemu wsparcie dostaną firmy z województw pomorskiego i zachodniopomorskiego. Budżet wynosi ok. 18 mln euro (ok. 77 mln zł). Pieniądze trafią do firm w formie dotacji, dopłat do oprocentowania i gwarancji.

- Komisja stwierdziła, że pomoc będzie wspierać nowe inwestycje mające na celu modernizację sektora, który już od lat jest bardzo ważny dla lokalnej gospodarki. Komisja ustaliła również, że pomoc została ograniczona do niezbędnego minimum. Uznała ona zatem, że pozytywne skutki projektu dla rozwoju regionalnego wyraźnie przewyższają zakłócenia konkurencji spowodowane przez pomoc państwa - tłumaczy KE.

Wybrane dla Ciebie
Nowa prognoza: zwycięstwo Tiszy umocni forinta i węgierską giełdę
Nowa prognoza: zwycięstwo Tiszy umocni forinta i węgierską giełdę
900 mln zł na remonty dróg w dwa lata. Ambitny plan GDDKiA
900 mln zł na remonty dróg w dwa lata. Ambitny plan GDDKiA
Jeszcze niedawno Węgry drżały o koszt długu. Zmianę widać gołym okiem
Jeszcze niedawno Węgry drżały o koszt długu. Zmianę widać gołym okiem
Premier Tusk w Korei Płd. Oto cel polskiego rządu
Premier Tusk w Korei Płd. Oto cel polskiego rządu
Natychmiastowa reakcja na porażkę Orbana. Tak zmienił się kurs forinta
Natychmiastowa reakcja na porażkę Orbana. Tak zmienił się kurs forinta
Zarobki nawet o 2 tys. zł wyższe. Eksperci nie mają wątpliwości
Zarobki nawet o 2 tys. zł wyższe. Eksperci nie mają wątpliwości
Trump grozi Iranowi. Ceny ropy w górę
Trump grozi Iranowi. Ceny ropy w górę
PiS zapowiada likwidację KSeF. Minister finansów reaguje
PiS zapowiada likwidację KSeF. Minister finansów reaguje
Zmiany w L4 wchodzą w życie. Można stracić zasiłek chorobowy
Zmiany w L4 wchodzą w życie. Można stracić zasiłek chorobowy
Historyczna zmiana na Węgrzech. Opozycja triumfuje w wyborach parlamentarnych
Historyczna zmiana na Węgrzech. Opozycja triumfuje w wyborach parlamentarnych
Ceramika z Bolesławca podbija świat. Wielkie pieniądze za małe kubki
Ceramika z Bolesławca podbija świat. Wielkie pieniądze za małe kubki
Węgry czekają na oficjalne wyniki wyborów. Orban pogratulował Magyarowi zwycięstwa
Węgry czekają na oficjalne wyniki wyborów. Orban pogratulował Magyarowi zwycięstwa