Notowania

kryzys w polsce
30.08.2012 18:59

Kryzys w Polsce. Tym razem już go nie unikniemy

Już niedługo złe dane na temat gospodarki mogą odbić się na polskich przedsiębiorcach.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Janpietruszka/Dreamstime.com)

Firmy z Europy Środkowej i Wschodniej są w coraz trudniejszej sytuacji - tak wynika z raportu firmy doradczej Deloitte. W ubiegłym roku przychody największych firm w regionie wzrosły o 9,8 procent, ale były niższe o 1,2 procent w stosunku do 2010 roku. Również pierwszy kwartał tego roku nie napawa optymizmem.

Członek zarządu Deloitte Rafał Antczak tłumaczył, że po 5 latach kryzysu widać, że firmy z naszego regionu, które skutecznie walczyły ze spowolnieniem gospodarczym, radzą sobie coraz gorzej.

- _ Wiemy, że walka o inwestora zagranicznego jest obecnie bardzo zaciekła. Tak jak np. Stany Zjednoczone zaczynają ściągać swoich inwestorów ofertą niskich kosztów surowców energetycznych gazu łupkowego. Kraje naszego regionu na przykład polityką deregulacyjną nie zachęcają inwestorów. Prawdopodobnie to są czynniki wskazujące, że jednak napływ kapitału do regionu jest słaby. Mimo jego relatywnie dobrej sytuacji _ - podkreśla ekspert.

POSŁUCHAJ RAFAŁA ANTCZAKA:

Dodaje, że najlepiej z kryzysem poradziły sobie duże firmy z branży energetycznej oraz wyrobów przemysłowych.

Z raportu wynika, że polskie firmy w ubiegłym roku wypadły całkiem nieźle na tle konkurencji z regionu - tłumaczy Patryk Darowski z firmy Deloitte.

- _ Wzrosty były bardzo średnie dla całego regionu i wyniosły około 9 procent. Natomiast po I kwartale 2012 roku wzrost dla polskich przedsiębiorstw wyniósł zaledwie 2 procent w stosunku do 4 procent dla całego regionu. Jednakże polskie przedsiębiorstwa na przestrzeni ostatnich kilku lat, odnotowują systematyczne wzrosty przychodów. Te wzrosty nie charakteryzują się taka zmiennością jak w tych innych, mniejszych i gorzej rozwiniętych krajach, które są silniej uzależnione od eksportu _ - tłumaczy Darowski.

POSŁUCHAJ PATRYKA DAROWSKIEGO:

Przyszłość dla firm z naszego regionu, a tym samym dla firm polskich, nie maluje się w jasnych barwach. Zdaniem Rafała Antczaka, jednym z największych problemów dla gospodarek Europy Wschodniej jest coraz słabsze przyciąganie przez ten region zagranicznych inwestorów.

- _ Niektóre kraje, takie jak Polska, uratowały się przed spadkami w pierwszej fali kryzysu. Niestety kiedy wchodzimy w piąty rok kryzysu, widzimy że dynamiki wzrostu gospodarczego w regionie są słabe. Nawet jeśli te kraje, które po głębokim spadku odbiły lub utrzymywały się na niezłym poziomie dynamiki, zaczynają słabnąć _ - komentuje Antczak.

POSŁUCHAJ RAFAŁA ANTCZAKA:

Słabnącą siłę polskiej gospodarki potwierdziły dzisiejsze dane Głównego Urzędu Statystycznego, który podał, że w drugim kwartale tempo wzrostu naszej gospodarki w porównaniu z tym samym czasem roku poprzedniego było wyższe o 2,4 procent. W pierwszym kwartale wzrost PKB wynosił 3,5 procent.

Czytaj więcej w Money.pl
PKB w dół. To źle wróży dla tych branży Spowolnienie dotknęło przede wszystkim polski sektor przemysłowy oraz handel.
Minister finansów jest zadowolony z PKB? Rostowski powiedział, że nasz kraj chce jak najszybciej przystąpić do unii monetarnej, ale najpierw...
Oto prognozy dla Europy. Cała UE na zerze W samej strefie euro dynamika będzie ujemna i PKB skurczy się o 0,3 proc.
Tagi: kryzys w polsce, rafał antczak, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, unia, najważniejsze, gospodarka polska, fundusze unijne, gospodarka światowa
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz