Notowania

pomoc dla grecji
30.07.2015 19:33

Pomoc dla Grecji. MFW umywa ręce i nie pomoże Atenom?

Międzynarodowy Fundusz Walutowy nie będzie uczestniczył w programie pomocy dla Grecji, dopóki kraj ten nie zgodzi się na głębokie reformy - podał w czwartek "Financial Times".

Podziel się
Dodaj komentarz
(AFP PHOTO / Peter PARKS)

Międzynarodowy Fundusz Walutowy nie będzie uczestniczył w programie pomocy dla Grecji, dopóki kraj ten nie zgodzi się na głębokie reformy a euroland nie postanowi zrestrukturyzować długu Grecji - podał w czwartek na swej stronie internetowej "Financial Times".

Aktualizacja: 20:41

"FT", który otrzymał kopię poufnego dokumentu zarządu MFW, pisze, że Fundusz może uczestniczyć w negocjacjach, jednak uznał, iż ze względu na wysokość zadłużenia oraz nieefektywne wprowadzanie reform Grecja nie kwalifikuje się obecnie do żadnej pomocy ze strony MFW.

W środę odbyło się dwugodzinne spotkanie zarządu funduszu, podczas którego pracownicy MFW biorący udział w negocjacjach między Grecją a jej wierzycielami poinformowali go, że Grecja nie powinna otrzymać od funduszu środków pomocowych w ramach kolejnego pakietu ratunkowego tzw. bailoutu.

"Fundusz podejmie decyzję o uczestnictwie dopiero podczas drugiej fazy programu pomocowego, gdy Grecja uzgodni z wierzycielami rozległy pakiet reform oraz, przede wszystkim, gdy pożyczkodawcy ze strefy euro zdecydują się na restrukturyzację długu - pisze "FT", cytując "ściśle tajny", czterostronicowy dokument MFW.

Według "FT" warunek, jaki stawia MFW, czyli restrukturyzacja greckiego długu, to radykalny wymóg, ponieważ europejscy wierzyciele Aten, a zwłaszcza Berlin, jak dotąd zdecydowanie odrzucali wszelkie sugestie funduszu na ten temat.

Dokument cytowany przez "FT" kładzie nacisk również na to, że "różnice między poglądem MFW na kwestię długu (Grecji) a tym, o czym teraz dyskutują Europejczycy, są bardzo duże".

- MFW będzie uczestniczyć w programie dopiero wtedy, gdy spełnione zostaną te dwa kryteria - powiedział AFP wysokiej rangi przedstawiciel Funduszu. Oznacza to, że MFW może przez wiele miesięcy nie włączyć się w program pomocy dla Grecji. Powstają wątpliwości, czy Fundusz w ogóle będzie uczestniczył w tym programie - pisze "FT".

Takie opóźnienie będzie miało kolosalne reperkusje, zwłaszcza w Berlinie, gdyż niemiecki rząd od dawna podkreślał, że nie zdoła pozyskać poparcia Bundestagu dla opiewającego na 86 mld euro bailoutu bez udziału MFW - komentuje brytyjski dziennik.

Niemcy storpedują plan pomocy?

Ocena sytuacji Grecji zawarta w dokumencie MFW bardzo skomplikuje negocjacje w sprawie pakietu pomocowego, które powinny zostać zakończone do 20 sierpnia - komentuje "FT".

- Niektórzy przedstawiciele greckiego rządu podejrzewają, że MFW i Wolfgang Scheauble, prezentujący twarde stanowisko niemiecki minister finansów, postanowili storpedować plan pomocy dla Grecji - pisze brytyjski dziennik, który przypomina też, że były minister finansów Grecji Janis Warufakis powiedział podczas prywatnej telekonferencji, której treść upubliczniono w ubiegłym tygodniu, że obawia się, iż "Grecja będzie musiała wdrożyć nową serię reform, (...) a MFW przerwie program pomocy jeszcze w tym roku".

- Według jego własnych przepisów MFW nie może uczestniczyć w żadnym nowym bailoucie. Mam na myśli to, że oni już złamali własne przepisy dwa razy, aby w nim uczestniczyć, ale nie sądzę, że zrobią to po raz trzeci - powiedział Warufakis.

Ponadto członkowie zarządu funduszu reprezentujący kraje nieeuropejskie - w tym Brazylię, Kanadę i państwa azjatyckie - ostrzegli, że "należy chronić reputację MFW", który nie może już nagiąć reguł, zgodnie z którymi Grecja nie kwalifikuje się do programu pomocowego, ponieważ nie ma "politycznych i instytucjonalnych możliwości" wdrożenia programu reform oraz "istnieje bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że zadłużenie publiczne nie jest spłacalne w średniookresowej perspektywie" - pisze "FT".

Drakulescu nie popuściła?

Być może taka informacja to pokłosie twardych negocjacji, do których dziś, własnie jako przedstawiciel Międzynarodowego Funduszu Walutowego, dołączyć miała Rumunka Delia Veculescu. To jej przyjazd budził najwięcej emocji. Velculescu Grecy pamiętają z twardych negocjacji z Cyprem. Od tamtej pory urodzoną w Rumunii ekspertkę nazywają Drakulescu.

Choć obie strony deklarowały chęć jak najszybszego porozumienia się, zapowiadają się trudne negocjacje. Wymagania wobec Grecji są duże, a deputowani rządzącej Syrizy - silnie podzieleni.

Do piątku toczyć się będą rozmowy jeszcze na poziomie technicznym. Premier Aleksis Cipras chce osiągnąć porozumienie do 18 sierpnia, bowiem 20 sierpnia mija termin spłaty przez Grecję kolejnej raty pożyczki. Obecnie ponad 50 przedstawicieli Brukseli przeprowadza kontrole w państwowych urzędach w Grecji.

Tagi: pomoc dla grecji, wiadomości, gospodarka, unia, najważniejsze, fundusze unijne, gospodarka światowa
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz