Notowania

Polska w gronie rajów podatkowych Europy. Morawiecki stopniowo to zmienia

Polska jest jednym z dziesięciu krajów Europy, które - od czasu przed kryzysem finansowym - obniżyły stopę podatkową względem PKB. W tym roku to się zmieni. Wszystko za sprawą nowego premiera Mateusza Morawieckiego.

Podziel się
Dodaj komentarz
(REPORTER)
Morawiecki zmniejszył lukę podatkową, ale nie skutkuje to cięciem podatków. Te stanowić będą coraz większy udział w PKB

Choć podczas rządów PiS Polska stała się nieco mniej przyjazna podatkowo niż jeszcze na początku kadencji, czyli w 2015 r., to nadal na tle Europy zdecydowanie się wyróżniamy. Od dziesięciu lat, czyli od czasu jeszcze przed kryzysem finansowym, opodatkowanie naszej gospodarki utrzymuje się na stabilnym poziomie, a nawet nieco się obniżyło. W Europie nie jest to normą.

Wśród 34 europejskich krajów, których dane podano w raporcie Eurostatu, jesteśmy w ścisłej czołówce tych, które obniżały udział podatków w gospodarce.

Poziom opodatkowania gospodarki w Europie (podatki jako procent PKB) Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Najmocniej od 2006 r. obniżyła skalę opodatkowania gospodarki Irlandia, bo o aż 8,9 pkt proc. PKB. To jest zresztą najniżej opodatkowane państwo w Europie - wszystkie daniny publiczne wynoszą zaledwie 23,8 proc. PKB. Taka sytuacja najwyraźniej przyciąga inwestycje, bo gospodarka rosła w ostatnim dziesięcioleciu jak szalona. 67 proc. wzrostu PKB to drugi, najwyższy po Turcji, wynik w Europie.

Trzecia w zestawieniu obniżających opodatkowanie Rumunia miała przyrost PKB w dekadę o 50 proc. Na drugim miejscu w cięciach podatkowych jest Norwegia.

Miały być niższe składki za ZUS dla przedsiębiorców, a będzie... podwyżka

Polska redukowała. W Grecji i Francji zamordyzm podatkowy

Polska zredukowała obciążenia podatkowe o 0,2 proc. PKB w porównaniu z 2006 r. Miała też w Europie trzeci najwyższy wzrost gospodarczy.

Co ciekawe najbardziej spadły nam obciążenia podatkiem VAT - o 1,1 pkt. proc. PKB - choć stawki raczej podwyższano, niż obniżano. To pokazuje jak duża jest słynna luka podatkowa, o której często przypomina obecny premier Morawiecki, a którą stara się zalepiać.

Zmniejszyły się też w proporcji do gospodarki daniny z akcyzy (o 0,7 pkt proc. PKB) i podatki od zysków korporacji (o 0,6 pkt proc. PKB). Rosły obciążenia opłatami na ubezpieczenie społeczne - tu kłania się oskładkowanie od 2016 r. ZUS wszystkich umów zleceń do wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Najmocniej opodatkowana w Europie jest Islandia, ale co ciekawe jeszcze w 2015 r. plasowała się poniżej średniej. Wszystko to kwestia jednego tylko dość wysokiego (39 proc.) podatku od wyprowadzania z kraju kapitału z upadłych podczas kryzysu finansowego banków. Wprowadzono go w 2016 r. i dał dochody budżetowi na poziomie 15,9 proc. PKB.

Najbardziej po Islandii podnosiła podatki Grecja. Wymusiły to instytucje międzynarodowe. Kraj musi jakoś spłacać swoje długi, a ściągalność podatków była na miernym poziomie. Teraz wzrosła do 42,1 proc. PKB, czyli o aż 9,4 pkt proc. w dekadę, ale blokuje to wzrost gospodarki, która skurczyła się w tym czasie o prawie 17 proc.

Wysoki wzrost opodatkowania gospodarki widać jeszcze we Francji. Rządy prezydenta Hollande'a podwyższyły daniny o 2,7 proc. PKB. Gospodarka przestała się prawie rozwijać - 13,1 proc. wzrostu w dziesięć lat to sporo poniżej średniej unijnej.

Gorsze wyniki miało tylko osiem krajów. W tym Włochy, które też podatki zwiększały. One, podobnie jak Grecja, potrzebują ich na spłatę gigantycznych długów i -podobnie jak w Grecji - doprowadziło to do spadku PKB (o 0,8 proc. w 10 lat).

PiS zwiększa obciążenia

To historia ostatnich 10 lat. W samym 2016 r. stopa opodatkowania polskiej gospodarki wzrosła aż o 1 pkt proc. w porównaniu z rokiem poprzednim - podaje Eurostat. Duży w tym jednak udział uszczelniania podatków, zmian na rynku pracy i "ozusowania" umów zleceń.

Wzrósł udział w PKB danin z akcyzy o 0,5 pkt proc. PKB i ubezpieczeń społecznych - o 0,3 pkt. proc. Co ciekawe, mimo początków ograniczania luki w VAT, pobory tego akurat podatku pozostały na tym samym poziomie. Gros zmian legislacyjnych i związany z tym wzrost wpływów budżetu nastąpił dopiero w bieżącym roku.

Z tego właśnie powodu stopień obciążenia polskiej gospodarki daninami z pewnością wzrośnie w 2017 r., bo lepienie luki podatkowej nie wiąże się z redukcją innych obciążeń. Chyba żeby za redukcję podatków uznać wypłaty na 500+.

Państwo rękami PiS zwiększa swój udział w gospodarce. Nie tylko ściągając większe daniny, ale i przejmując przedsiębiorstwa pod państwowe skrzydła. Jak pokazują przykłady innych państw, to niezbyt dobra koncepcja. Kraje zwiększające obciążenia mają kłopoty, by ich gospodarka dorównywała tempa innym.

Tagi: mateusz morawiecki, giełda, wiadomości, gospodarka, unia, najważniejsze, gospodarka polska, fundusze unijne, gospodarka światowa, giełda na żywo
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
12-12-2017

szpakHeh zmniejsza się złodziejstwo w podatkach to krzyczą że zwiększa się opodatkowanie. Polska to dziwny kraj...

12-12-2017

GoldmanPolska rajem podatkowym , ale nie dla zwykłych ludzi...

13-12-2017

PolakCzas opodatkować kościoły i zlikwidować konkordat a te miliardy dać na biednych.

Rozwiń komentarze (24)

Wybrane dla Ciebie