Notowania

włochy
13.12.2013 06:10

Włochy: Cztery tysiące nielegalnych firm. W jednym mieście

Do takiej sytuacji doszło we włoskim miasteczku Prato, gdzie żyje duża społeczność chińskich imigrantów. Nagminnie łamią oni prawo.

Podziel się
Dodaj komentarz
(LaertesCTB/cc/Flickr)

We włoskim mieście Prato, gdzie mieszka duża społeczność chińskich imigrantów, działa 4 tysiące nielegalnych firm prowadzonych przez nich - szacuje MSW w Rzymie. Według władz łamie się tam zarówno włoskie przepisy, jak i podstawowe prawa człowieka

Takie dane przedstawił wicepremier, minister spraw wewnętrznych Angelino Alfano, przypominając niedawną tragedię w Prato, gdzie w pożarze małego zakładu krawieckiego zginęło siedmiu chińskich imigrantów, którzy tam także mieszkali.

_ - Państwo musi interweniować, by firmy te działały z poszanowaniem praw człowieka, prawa włoskiego, by życie ludzkie było strzeżone, a legalna miejscowa gospodarka chroniona _ - stwierdził Alfano podczas debaty w resorcie spraw wewnętrznych na temat sytuacji w tym mieście w Toskanii. Przyznał, że jest ona bardzo poważna.

Szef MSW zapowiedział wzmocnienie kontroli w liczącym blisko 190 tys. mieszkańców mieście, gdzie - jak informują media - nagminnie dochodzi do łamania prawa przez firmy, prowadzone przez Chińczyków i niepodlegające żadnemu nadzorowi ze strony państwa włoskiego.

Wiele z nich to szwalnie, gdzie produkowana jest nie tylko tania odzież, ale także kreacje niektórych znanych marek. Kwitnie tam też proceder podrabiania artykułów i nielegalnego importu z Chin.

Podkreśla się, że nie wiadomo, jak liczna jest tamtejsza społeczność chińskich imigrantów, bo wielu przebywa we Włoszech nielegalnie. Chińska społeczność ma własne parabanki, firmy transferu pieniędzy, własną nielegalną służbę zdrowia, własny system dystrybucji lekarstw.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: włochy, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, unia, fundusze unijne, gospodarka światowa, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz