Ustawa dla inwestorów. Nowe przepisy utrudnią życie mieszkańcom

Nowe przepisy mają skrócić czas potrzebny na uzyskanie decyzji środowiskowej przez inwestorów. Mogą jednak utrudnić mieszkańcom walkę z kłopotliwym sąsiedztwem i są krytykowane przez ekologów i rzecznika praw obywatelskich - pisze Dziennik Gazeta Prawna.

Nowe przepisy utrudnią życie mieszkańcom.
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons CC BY-SA | Jerzy Opioła (CC BY-SA 4.0)
Witold Ziomek
oprac.  Witold Ziomek

Nowelizacja ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko została 2 sierpnia przyjęta przez senat. Czeka na podpis prezydenta.

Według nowych przepisów każdy kto mieszka 100 metrów lub dalej od potencjalnie kłopotliwej inwestycji traci prawo do tego, aby być stroną w postępowaniu środowiskowym. Mało tego, o planach budowy fermy, chlewu, przetwórni odpadów czy fabryki chemikaliów w ogóle nie będzie poinformowany.

Według Rzecznika Praw Obywatelskich nowe przepisy znacząco utrudnią dostęp do udziału w postępowaniach administracyjnych wspólnotom lokalnym i wspierającym je organizacjom pozarządowym.

Oglądaj też: GPW chce kupić giełdę w Izraelu. Paweł Borys wyjaśnia

- Osobom, które mieszkają 170 metrów od planowanej inwestycji, administracyjnie można by wtedy odmówić udziału uczestniczenia w postępowaniu w charakterze strony - mówił w czasie posiedzenia senackiej komisji Adam Bodna, Rzecznik Praw Obywatelskich. - Zastanawiamy się, czy nie o takie ograniczenie chodzi. Czy ktoś nie zaczął narzekać na udział społeczeństwa obywatelskiego w procesach decyzyjnych?

Jak mówią niektórzy eksperci, ustawa nie służy ograniczani dostępu do postępowań środowisk, a raczej na nowo je zdefiniować.

- Do tej pory krąg stron obejmował osoby, które bezpośrednio sąsiadowały z działkami inwestycyjnymi. Po zmianie ma to być 100 metrów od granicy terenu inwestycji. Taki zapis czasami może zmniejszyć liczbę uprawnionych do udziału w postępowaniu, a czasami zwiększyć - tłumaczy w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" prawnik Jacek Kosiński.

Ekspert przyznaje jednak, że nowe przepisy poprawią sytuację inwestorów.

- Przy większej działce, ale mniejszym terenie inwestycji, wykluczą automatyzm w przyznawaniu statusu stron wszystkim sąsiadom - mówi mec. Kosiński w rozmowie z DGP.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Miliarder Sergey Brin opuszcza Kalifornię, obawiając się nowego podatku dla bogaczy
Miliarder Sergey Brin opuszcza Kalifornię, obawiając się nowego podatku dla bogaczy
Problemy na Lotnisku Chopina z powodu śniegu. Są przekierowane i odwołane loty
Problemy na Lotnisku Chopina z powodu śniegu. Są przekierowane i odwołane loty
Rosną ceny nowych samochodów w Rosji. Wskazali powód
Rosną ceny nowych samochodów w Rosji. Wskazali powód
Trump grozi Kubie. "Nie będzie już więcej ropy ani pieniędzy"
Trump grozi Kubie. "Nie będzie już więcej ropy ani pieniędzy"
Minister Domański krytykuje prezydenta Nawrockiego. "Hipokryzja"
Minister Domański krytykuje prezydenta Nawrockiego. "Hipokryzja"
Rośnie napięcie w Iranie. Linie lotnicze wstrzymują loty
Rośnie napięcie w Iranie. Linie lotnicze wstrzymują loty
Startup Elona Muska od sztucznej inteligencji z wielomiliardową stratą
Startup Elona Muska od sztucznej inteligencji z wielomiliardową stratą
Zauważyli wyraźny trend na polskich drogach. Winny "fenomen na skalę europejską"
Zauważyli wyraźny trend na polskich drogach. Winny "fenomen na skalę europejską"
Sanatorium na NFZ czy prywatnie? Oto ile zapłacimy w 2026 roku
Sanatorium na NFZ czy prywatnie? Oto ile zapłacimy w 2026 roku
Podatek od psa w górę. Oto ile zapłacimy w 2026 roku
Podatek od psa w górę. Oto ile zapłacimy w 2026 roku
Trzymał w obrabowanym banku 600 tys. euro. Nowe szacunki strat po skoku stulecia
Trzymał w obrabowanym banku 600 tys. euro. Nowe szacunki strat po skoku stulecia
Gigantyczna kara dla policji. Komendant ujawnił dane kobiety po aborcji
Gigantyczna kara dla policji. Komendant ujawnił dane kobiety po aborcji