W Polsce jest ich tylko piętnastu. "Nosiłem walizki Szymborskiej i Miłosza"
O drugiej w nocy załatwiał transfer helikopterem, urządzał romantyczne kolacje-niespodzianki, spełniał zachcianki w postaci wody polodowcowej. - Ten zawód powoli zanika. Gość poradzi sobie bez nas - mówi money.pl Paweł Owczarek, od 31 lat concierge w warszawskim hotelu Bristol.
Źródło zdjęć: © materiały prasowe