12 listopada wolne od pracy. Przewoźnicy: komplikacji będzie wiele

Wprowadzony na ostatnią chwilę dodatkowy dzień ustawowo wolny od pracy to problem dla branży transportowej. - Nie mamy jeszcze konkretnych wyliczeń, ile to dokładnie będzie nas kosztowało, ale straty będą – mówi Euzebiusz Gawrysiuk, przedsiębiorca transportowy z firmy Jar Sped, wiceprzewodniczący ZMPD.

Branża transportowa nie ma wątpliwości. Wprowadzony w ostatniej chwili wolny 12 listopada to dla nich straty
Źródło zdjęć: © Shutterstock/stocktributor
Przemysław Ciszak

Wprowadzony na ostatnią chwilę dodatkowy dzień ustawowo wolny od pracy to problem dla branży transportowej. - Nie mamy jeszcze konkretnych wyliczeń, ile to dokładnie będzie nas kosztowało, ale straty będą – mówi Euzebiusz Gawrysiuk, przedsiębiorca transportowy z firmy Jar Sped, wiceprzewodniczący ZMPD.

Sejm przegłosował, prezydent podpisał i na 5 dni przed 12 listopada wprowadzony został dodatkowy dzień ustawowo wolny od pracy. Jednak nie dla wszystkich jest to fortunna wiadomość.

Powody do narzekań ma choćby służba zdrowia i aptekarze. Otwarcie poddają wątpliwość zasadność przegłosowania tej ustawy handlowcy. Do głosów krytycznych dołącza się również branża transportowa i logistyczna.

- Wszyscy przewoźnicy pracują na kontraktach, mają zorganizowane transporty, załadunki i wyładunki. Mamy samochody w drodze. Wprowadzenie na ostatnią chwilę dnia ustawowo wolnego od pracy poważnie wpływa na naszą pracę - z mocą podkreśla w rozmowie z money.pl Euzebiusz Gawrysiuk, przedsiębiorca transportowy z firmy Jar Sped, wiceprzewodniczący Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce.

Niepewność do ostatniej chwili

Właściwie do samego końca nie było pewne, na jakich zasadach będzie funkcjonował biznes w niespodziewanie wolny poniedziałek po święcie niepodległości. Przewoźnicy próbowali się dowiedzieć, czy podobnie, jak w inne święta, będzie obowiązywał zakaz poruszania się pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony. Dopiero 29 października Ministerstwo Infrastruktury informowało, że nie prowadzi prac legislacyjnych w sprawie wprowadzenia ograniczeń w ruchu pojazdów 12 listopada 2018 r.

- Jeśli nawet nie będzie zakazu ruchu w ten dzień, to i tak komplikacji będzie wiele. Zwłaszcza wpłynie to na jazdy w kraju – stwierdza Euzebiusz Gawrysiuk. Zgodnie z regulacjami Kodeksu Pracy praca w święto jest dozwolona dla pracowników zatrudnionych w transporcie i komunikacji, ale należy im się coś w zamian.

- Pracodawca musi pamiętać, aby w przypadku pracy kierowcy w nowo ustalone święto zapewnić w zamian inny dzień wolny od pracy w ciągu bieżącego okresu rozliczeniowego. Czyli w praktyce w listopadzie przedsiębiorca będzie zobowiązany do ustalenia planowanej pracy skróconej o jeden dzień roboczy. W sytuacji, gdy nie będzie to możliwe, kierowcy przysługuje 100-procentowy dodatek do wynagrodzenia za każdą godzinę pracy - wyjaśnia Łukasz Włoch ekspert z Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców.

Jak przekonuje wiceprzewodniczący Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce, to dodatkowe koszty dla pracodawcy. Sam również jest przedsiębiorcą. Zwraca też uwagę na inną kwestię.

"Chaos, po prostu śmieszne". Przedstawiciel branży transportowej o zamieszaniu wokół 12 listopada:

- Co z tego, że kierowca w ten dzień pracuje, kiedy może napotkać na problemy z rozładunkiem i załadunkiem towaru - mówi.

Przyznaje to również Ogólnopolskie Centrum Rozliczania Kierowców - chociaż kierowcy są wyłączeni z zakazu pracy, to jednak duża część pracowników innych powiązanych branż już nie. Może więc okazać się, że mimo iż ciężarówki dojadą w terminie do magazynów, to nie będzie nikogo, by je rozładować. Naraża to przewoźników na straty związane z niedotrzymaniem kontraktu - ostrzega OCRK.

- Tryb wprowadzenia tego święta spowoduje rozregulowanie wszystkich harmonogramów załadunku i rozładunku. Dodatkowo 12 godzin postoju, to konkretne straty dla firm. W tym czasie można przejechać około 500 km. To oznacza 500 euro wpływu, których zostajemy pozbawieni – dodaje Euzebiusz Gawrysiuk.

Ogólnopolskie Centrum Rozliczania Kierowców wprost stwierdza, że sposób procedowania ustawy pozostawia wiele do życzenia. Wprowadza chaos i zamieszanie, nie dając w ogóle przestrzeni przedsiębiorcom, by mogli się odpowiednio wcześnie dostosować i naraża ich na straty.

O jakich kwotach w branży transportowej możemy mówić? - Nie mamy jeszcze konkretnych wyliczeń, ile to dokładnie będzie nas kosztowało, nie było na to czasu. Jednak straty będą – podsumowuje Gawrysiuk.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu
Atak dronów na rosyjski port nad Bałtykiem. Rosjanie nie pozostali dłużni
Atak dronów na rosyjski port nad Bałtykiem. Rosjanie nie pozostali dłużni