Notowania

azoty
14-12-2017 (16:41)

Rosjanie odsprzedadzą Polsce udziały w Azotach? Rząd nad tym pracuje

Polska coraz bliżej odkupienia od Rosjan udziałów w Grupie Azoty. Chodzi o należące do Acronu blisko 20 proc. akcji, które chce odkupić PFR - dowiedział się money.pl.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Beata Zawrzeł/REPORTER)
Zbliża się koniec polsko-rosyjskiej wojny o chemicznego giganta?

Polska coraz bliżej przejęcia od Rosjan udziałów w Grupie Azoty - dowiedział się money.pl. Chodzi o należące do rosyjskiego Acronu blisko 20 proc. akcji, które chce odkupić Polski Fundusz Rozwoju.

Według naszych informacji PFR wraz z PKO BP jest zaangażowany w rozmowy o odkupieniu od rosyjskiej spółki Acron jej udziałów w - należącej w jednej trzeciej do Skarbu Państwa - Grupie Azoty.

- W tym roku w Londynie odbyły się w tej sprawie dwa spotkania - dowiaduje się nieoficjalnie money.pl z kręgów rządowych.

Przypomnijmy: Rosjanie, którzy dziś kontrolują 19,82 proc. polskiego chemicznego giganta, mieli chrapkę na więcej. Na przeszkodzie stanęła m.in. ustawa o ochronie strategicznych polskich spółek przed wrogimi przejęciami. Weszła w życie w październiku 2015 r. Zgodnie z nią inwestorzy planujący zakup spółki z listy podmiotów strategicznych muszą o tym zamiarze informować rząd. A ten transakcję może zablokować.

Wiaczesław Kantor, obywatela Izraela o rosyjskich powiązaniach, który kontroluje Acron, musiał w zeszłym roku odsprzedać już część swoich udziałów w Azotach. W 2016 roku zszedł przez to poniżej 20 proc.

Polski Fundusz Rozwoju powoła dwa fundusze. Chce pomóc startupom

Wcześniej jednak - w 2012 roku - Acron był oskarżany o próbę wrogiego przejęcia tarnowskich Azotów (należących do Grupy Azoty) przez przejęcie pakietu kontrolnego akcji.

Sprawa wróciła niespodziewanie kilka dni temu za sprawą Sławomira Neumanna, szefa klubu Platformy Obywatelskiej, który zarzucił premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, że to właśnie kierowany wtedy przez niego Bank Zachodni WBK - a dokładniej jego dom maklerski - pośredniczył w próbie przejęcia Azotów Tarnów przez rosyjską spółkę.

Z naszych informacji wynika, że dzisiejszy premier mógł o tym nawet nie wiedzieć. Po pierwsze dlatego, że nie nadzorował działalności DM BZ WBK, który był (i jest) oddzielną od banku instytucją, zarządzaną przez innych ludzi. Morawiecki nie odpowiadał też za działalność korporacyjną banku. Wiceprezesem odpowiedzialnym za tę część biznesu był Michael McCarthy.

Transakcja mogła być przygotowywana i prowadzona przez poprzednich właścicieli - irlandzką grupę Allied Irish Banks lub hiszpański Santander, który dopiero co przejął BZ WBK.

- Zapewne Irlandczycy kontrolowali sprzedaż akcji Acronowi, Mateusz Morawiecki mógł o tym w ogóle nie wiedzieć - mówi money.pl osoba z branży chemicznej.

Grupa Azoty zajmuje drugą pozycję w UE w produkcji nawozów azotowych i wieloskładnikowych, a takie produkty jak melamina, kaprolaktam, poliamid, alkohole OXO czy biel tytanowa mają również silną pozycję w sektorze chemicznym i znajdują swoje zastosowanie w wielu gałęziach przemysłu.

Tagi: azoty, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
14-12-2017

DaroSzkoda, że trzeba to z powrotem kupować drożej, tak jak Ciech, Pekao i inne. Tusk potrzebował kasy, więc za psi pieniądz sprzedawał co w skarbie … Czytaj całość

14-12-2017

darekPO wysprzedawała Polski majątek PIS go odkupuje taka jest różnica między tymi partiami

14-12-2017

wykopać peowcówno jak by dalej u władzy było PO to ruscy by spokojnie przejeli pakiet większościowy i po ptokach.

Rozwiń komentarze (21)

Wybrane dla Ciebie