Mieli przeprowadzić Brexit. Większość już rzuciła pracę

Już ponad połowa urzędników departamentu do spraw wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej odeszła z pracy. Brexit coraz bliżej, a kolejni dezerterują.

W departamencie ds. Brexitu zostają niedoświadczeni pracownicy. Reszta odeszła.
Źródło zdjęć: © AFP/EAST NEWS
Przemysław Ciszak

Od momentu utworzenia specjalnego departamentu, który miał zająć się skomplikowaną procedurą umożliwiającą wystąpienie Królestwa ze Wspólnoty na jak najlepszych warunkach, odeszło do dziś 357 z 665 urzędników – informuje ”Gazeta Wyborcza”.

Problem w tym, że Brexit zbliża się wielkimi krokami, a wciąż nie widać porozumienia, które pozwoliłoby dobrnąć Wielkiej Brytanii do korzystnego rozwodu z Unią Europejską. Do planowanego w marzec opuszczenia UE zostało zaledwie kilka miesięcy – zaznacz dziennik.

Jednym ze skutków Brexitu będzie mniejszy unijny budżet:

Narodowe Biuro Audytu alarmuje, że wskaźnik odpływu urzędniku z tego departamentu to 9 proc. na kwartał. Dla porównania średnia dla całej służby cywilnej to 9 proc. rocznie. W urzędzie zostają młodzi i niedoświadczeni pracownicy.

Rząd uspokaja twierdząc, że to sytuacja normalna, gdyż departament miał działać tylko tymczasowo, wielu urzędnikom zwyczajnie skończył się kontrakt, a inny niejako oddelegowani do spraw Brexitu, wracają do swoich zadań.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie