oprac. Bartosz Krzyżaniak
31-01-2018 (12:08)

Obiecywali, że załatwią rządowe kontrakty. Za przychylność posłów i urzędników chcieli 6 mln zł

Powoływali się na wpływy w parlamencie, ministerstwach i władzach samorządowych. Za załatwienie kontraktów przy budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego chcieli 6 mln zł. Wpadli w ręce CBA.

Podziel się
Dodaj komentarz
(CBA)

Agenci łódzkiej delegatury CBA zatrzymali pięć osób - biznesmena z Krakowa, właściciela gruntów z Szydłowca, dwóch biznesmenów z Łodzi oraz obcokrajowca. Zdaniem śledczych mieli powoływać się na wpływy "wśród parlamentarzystów, osób pełniących funkcje w urzędach centralnych - ministerstwach oraz wśród osób pełniących funkcje publiczne w samorządach".

- Za 6 mln zł łapówki, która miała być wręczona decydentom i mającym lobbować, załatwiać sprawę parlamentarzystom i urzędnikom zatrzymani oferowali koncesję, zezwolenia na eksploatację, odrolnienie 50 ha terenu leżącego pomiędzy Kielcami a Radomiem oraz przede wszystkim wysokie rządowe kontrakty na odbiór kruszywa z górniczej odkrywki z przeznaczeniem na budowę m.in. Centralnego Portu Komunikacyjnego i autostrad - czytamy w komunikacie CBA.

Śledczy ustalili, że proceder trwał przez ostatnie dwa-trzy miesiące.

Zobacz też: CBA: 5 zatrzymanych ws. korupcji na ponad 1 mln zł

Jak tłumaczy CBA, inwestor miał nabyć za 32 mln zł teren kamieniołomu i przyległy duży obszar rekreacyjny, a zatrzymani gwarantowali szybki zwrot inwestycji. "Oprócz pieniędzy z wydobycia i sprzedaży państwowym kontraktorom surowców budowlanych, zyski miał przynosić wybudowany od podstaw ośrodek spa, termy i rehabilitacja" - czytamy w komunikacie.

- W zamian za taką możliwość zyskownej inwestycji, za załatwienie spraw urzędowych i pozwoleń na m.in. geotermię, nielegalni pośrednicy "załatwiacze" chcieli udziałów w spółce obsługującej ten nowo powstały kurort oraz stanowisk menadżerskich. To wszystko, cała akcja "powoływaczy" była odpowiednio opakowana, uwiarygadniana m.in. spotkaniami w załatwianych sprawach, które odbywały się w instytucjach i biurach parlamentarzystów bez ich udziału - opisują proceder funkcjonariusze CBA.

Biznesmeni wpadli w ręce agentów w restauracji w podłódzkim Rzgowie, gdy omawiali szczegóły aktu notarialnego, który miał być podpisany następnego dnia, a był podstawowym elementem całej transakcji.

- Byli mocno zaskoczeni. Nie spodziewali się takiej akcji - informuje CBA.

Teraz usłyszą zarzuty o charakterze korupcyjnym w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie.

Tagi: korupcja, cba, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
0
komentarze
0
+1
0
+1
Napisz komentarz

Wybrane dla Ciebie

konwencja pis
Morawiecki perorował o Polsce, protestujących sadowników nie wpuszczono na wiec
handel
Patriotyzm zakupowy. Wyborcy PiS wolą kupować w polskich sklepach, ale nie zawsze wiedzą, które to są
praca
Ukraińcy garną się do pracy w Polsce. Urzędnicy nie nadążają z pozwoleniami
waluty
Polsce prorokują los Turcji. Wpływowy w USA blog ostrzega
budżet
Szara strefa się kurczy. Ale to ciągle ponad 13 proc. polskiego PKB
praca
Nawet Stachanow byłby sfrustrowany w Amazonie. "Wyrobiłem ponad 100 proc. normy i rzucili się z pięściami"