Notowania

ceny żywności
04.04.2012 15:21

Ceny żywności wzrosną o 5 procent

Winne są straty w uprawach ozimych z powodu wymarznięcia, które objęły według szacunków aż 1,4 mln hektarów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Krzysztof JASTRZEBSKI/East News)

Nie będzie gwałtownego wzrostu cen żywności - zapewnił * *Marek Sawicki. * *Jego zdaniem nie przekroczy on 5 proc. w ciągu roku, choć * *straty w uprawach ozimych z powodu wymarznięcia objęły według szacunków aż 1,4 mln hektarów ._ _

_ - Chcę uspokoić konsumentów, bo wymrożenie 25 proc. upraw ozimych, to jeszcze - w skali Europy, czy świata - nie jest żadna tragedia. Oczywiście to są straty po stronie rolników. (...) Nie spodziewam się z tego tytułu znaczącego wzrostu cen żywności w tym roku _ - powiedział Sawicki w środę podczas konferencji prasowej w Sejmie.

_ - Jeśli chodzi o rynek, jest on dosyć duży, ma zdolność buforowania tego typu zjawisk. Z pewnością na rynkach światowych zachwiania cen z tego powodu nie spodziewam się _ - dodał. Zaznaczył, że wzrost cen żywności w 2012 r. nie powinien być wyższy niż 5 proc.

_ - Mam nadzieję, że ponownie obsiane pola dadzą obfity plon _ - mówił. Nie chciał jednak prognozować, jakie mogą być plony zbóż w podczas tegorocznych żniw. - _ Jest na to za wcześnie. Mam wyuczony szacunek i pokorę dla pogody, która może się jeszcze różnie układać _ - zaznaczył.

Przyznał, że krajowy rynek zareagował już na straty w oziminach, bo rolnicy, którzy mieli zapasy zboża na pasze, czy materiał siewny, już podnieśli ceny. - _ Tak również reagują przedsiębiorstwa młynarskie, bo to pewna pojawiająca się okazja. To, co mogę zrobić, to tylko apelować, bo rynek zachowuje się według swoich reguł _ - mówił. Przypomniał, że zawsze, gdy jest podejrzenie zmowy cenowej, można informować Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Sawicki podkreślił, że szacunki strat to wstępne dane, pełne będą dostępne za dwa-trzy tygodnie. Podał, że szacunki strat najwyższe są w Wielkopolsce, gdzie objęły 275 tys. ha i woj. Kujawsko-pomorskim - 260 tys. ha. Straty na powierzchni powyżej 200 tys. ha nastąpiły też w woj. lubelskim (212 tys. ha) i łódzkim (203 tys. ha). W woj. lubuskim szacunki mówią o stratach na 178 tys. ha, a w mazowieckim - na 90 tys. ha.

Minister poinformował o warunkach pomocy dla gospodarstw dotkniętych wymrożeniem upraw. O pomoc będą się mogły ubiegać gospodarstwa, w których straty oszacowane przez komisję powołaną przez wojewodę wyniosły średnio powyżej 30 proc. średniej rocznej produkcji rolnej w gospodarstwie lub powyżej 1050 zł - np. w drzewkach owocowych u sadowników. Pomoc będzie pomniejszona o połowę, jeśli rolnik nie ubezpieczył upraw.

Podkreślił, że będzie można uzyskać ponadto pomoc na ponowne obsianie upraw ozimych w wysokości 100 zł na hektar. Warunek ubezpieczenia upraw i 30 proc. strat nie będzie miał tu zastosowania. Zaznaczył, że jeśli będzie potrzebna zmiana prawa, rząd wystąpi o nią do parlamentu.

Wśród form pomocy oferowanej przez rząd rolnikom Sawicki wymienił m.in. dopłaty do oprocentowania kredytów na wznowienie produkcji, umarzanie, odraczanie lub rozkładania na raty składek do KRUS, odraczanie i rozkładanie na raty czynszów za dzierżawę gruntów od Agencji Nieruchomości Rolnych. Wójtowie będą mogli też stosować ulgi w podatku rolnym za 2012 r.

Minister wskazywał, że na rosnące ceny produktów - m.in. jajek - wpływ ma oczekiwana przez konsumentów poprawa dobrostanu zwierząt. - _ Wielokrotnie podkreślałem, że za wygodniejsze klatki dla kur kogut nie zapłaci. Zrobi to konsument w cenie produktu _ - powiedział.

W ocenie Sawickiego, jeśli rynek żywności ma być otwarty, to wymagania stawiane produktom od polskich rolników powinny być spełniane również w odniesieniu do sprowadzanych na nasz rynek produktów z innych krajów.

_ - Żywność z tych regionów świata, w których te standardy co do bezpieczeństwa żywności, jakości żywności, ale też dobrostanu zwierząt, czy wymogów ochrony środowiska nie są spełniane, z pewnością powinna mieć pewne ograniczenia na rynku europejskim _ - powiedział.

Minister Sawicki życzył wszystkim wesołych świąt wielkanocnych, ale prosił jednocześnie o rozwagę podczas zakupów. - _ Statystyki mówią o wyrzucanych do śmieci 30 proc. kupowanej żywności. 30 proc. to ogromna rezerwa, którą jako konsumenci możemy zaoszczędzić racjonalnie planując zakupy _ - przekonywał.

Czytaj więcej w Money.pl
Ceny przed świętami w górę. Co podrożeje? Żywność na święta może być nawet o 15-20 procent droższa niż przed rokiem.
Wyrzucają tyle jedzenia, ile waży dorosły goryl Na świecie marnuje się od 30 do 50 proc. produktów spożywczych, podczas gdy co siódmy człowiek głoduje - alarmują eksperci z Krajowej Rady Ochrony Zasobów Naturalnych USA.
Tak drogo jeszcze nie było. Przez unijne prawo Średnio w Unii w lutym były o 42 proc. droższe niż rok wcześniej.
Tagi: ceny żywności, żywność, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, gospodarka polska
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz