Notowania

protesty w hongkongu
16.10.2014 11:14

Cenzura w Chinach. Serwis BBC zablokowany ze względu na relacje z protestów w Hongkongu

Blokada stron BBC najprawdopodobniej związana jest z relacjami z prodemokratycznych protestów w Hongkongu. Na razie nie jest jasne, czy blokada ma czasowy, czy też stały charakter.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Gene Hunt/CC/Flickr)

Kolejny międzynarodowy koncern medialny padł ofiarą chińskiej cenzury. Od wczoraj w Chinach niedostępny jest serwis internetowy BBC. Cenzorzy zdecydowali się na jego całkowitą blokadę ze względu na materiały o protestach w Hongkongu.

Aktualizacja 11:44

Ten krok brytyjski nadawca w specjalnym oświadczeniu nazwał _ celową cenzurą _. W Chinach do tej pory blokowano strony internetowe zagranicznych mediów, które naraziły się władzom, publikując krytyczne materiały. W Państwie Środka zablokowany jest dostęp między innymi do serwisu dziennika _ New York Times _ i agencji Bloomberg. Ta ostatnia straciła też wielu chińskich klientów po tym, jak opublikowała artykuł, w którym przeanalizowano majątek prezydenta Chin.

_ - BBC ostro potępia wszelkie próby ograniczenia swobodnego dostępu do informacji i wyraża protest wobec władz chińskich. Wygląda to na zamierzoną cenzurę _ - powiedział jeden z dyrektorów BBC Peter Horrocks.

Dzisiaj, jak pisze Reuters, anglojęzyczna strona BBC była w Chinach niedostępna. Zapytany, czy strona została zablokowana, rzecznik chińskiego MSZ Hong Lei powiedział, że _ Chiny cieszą się pełną wolnością internetową _.

W Hongkongu rano policja użyła gazu pieprzowego do powstrzymania prodemokratycznych demonstrantów przed zablokowaniem głównej drogi w pobliżu siedziby szefa miejscowych władz.

Wielka Brytania przekazała Hongkong Chinom w 1997 roku na mocy porozumienia, które zastrzegało, że zachowa on swoje wolności i autonomię w ramach modelu _ jeden kraj, dwa systemy _. Hongkońscy zwolennicy demokracji ostrzegają, że Pekin stara się stopniowo zacieśniać kontrolę polityczną nad regionem; pod koniec września rozpoczęli prodemokratyczne protesty.

Przedstawiciel chińskich władz powiedział wczoraj zagranicznym mediom w Hongkongu, że Chiny zauważają ingerencję z zewnątrz w protesty i zaapelował do zagranicznych dziennikarzy, by _ obiektywnie _ relacjonowali wydarzenia.

To nie pierwszy przypadek zablokowania BBC w Chinach - pisze Reuters i przypomina, że w roku 2010 strona tego nadawcy była zablokowana przez wiele dni, co zbiegło się z nagrodzeniem Pokojową Nagrodą Nobla chińskiego dysydenta Liu Xiaobo.

Według antycenzorskiej grupy Greatfire.org anglojęzyczną stronę BBC częściowo blokowano w Chinach już co najmniej od 90 dni. Całkowita blokada nastąpiła wczoraj.

Czytaj więcej w Money.pl
Władze zmianiają front i obiecują negocjacje W minionym tygodniu władze - ku oburzeniu protestujących - odwołały rozmowy, oświadczając, że konstruktywny dialog jest niemożliwy.
Policja rozbiera barykady w Hongkongu Szef chińskiej administracji miasta podkreśla, że blokada ulic nie może trwać w nieskończoność, a władze zastrzegają sobie prawo użycia minimalnej siły dla jej usunięcia.
_ Amerykanie oczerniają dobre imię Chin _ To reakcja na słowa dyrektora FBI, który poinformował, że ataki hakerów będących na usługach Pekinu kosztują rocznie amerykańską gospodarkę miliardy dolarów.
Tagi: protesty w hongkongu, bbc, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości, e-biznes, gospodarka światowa
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz