Darmowy podręcznik odchodzi do lamusa. PiS wprowadzi trzy nowe

Jak zapewniła minister edukacji, dla rodziców i uczniów nie zmieni się nic.

Joanna Kluzik-Rostkowska prezentująca pierwszy darmowy elementarz
Źródło zdjęć: © Dominik Gajda/Reporter

Darmowy elementarz wprowadzony przez rząd Platformy mają zastąpić trzy różne książki. Czy również darmowe? Ministerstwo Edukacji Narodowej ma pomysł, by to samorządy dopłacały szkołom za podręczniki.
W klasach 1-3 samorządowa dopłata wynosiłaby 50 zł, w klasach 4-6 – 140 zł, a w gimnazjum – 250 zł - podaje TVN24. MEN zamierza dogadać się trzema wydawnictwami, które właśnie za taką cenę przygotowałby książki do nauki dla dzieci.


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

Kontrowersje już budzi kryterium doboru wydawnictw. Rząd nie ma jeszcze pomysłu na rozwiązanie tej kwestii, ale musi dokonać takiego doboru, aby wystrzegać się posądzenia o korupcję.

Jak zapewniła minister edukacji, dla rodziców i uczniów nie zmieni się nic. Nauczyciele będą mieli jednak wybór, który podręcznik wykorzystywać do nauki. - Jeżeli mamy mówić o pluralizmie i o takim szerokim otwarciu, to dlaczego tylko trzy i które trzy - pyta z kolei Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego w TVN24.

Według ZNP rozwiązaniem najbardziej odpowiednim mogłoby być stworzenie niezależnego od polityków grona ekspertów, którzy wybieraliby odpowiednie książki. Szczegóły zmian w oświacie poznamy dopiero pod koniec czerwca podczas konferencji organizowanej przez MEN w Toruniu.

Wybrane dla Ciebie