Notowania

300 złotych na wyprawkę. Elżbieta Rafalska zabiera głos po naszym wywiadzie

- Każdy, kto otrzyma dodatkowo 300 zł, jest z tego powodu zadowolony. Natomiast ja nie do końca jestem przekonany, że te pieniądze powinny trafić bezpośrednio do rodziców - mówił we wtorek Sławomir Broniarz, prezes ZNP, w programie "Money. To się liczy". Kilka godzin później odpowiedziała mu minister Rafalska.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Grzegorz Banaszak/REPORTER)
Elżbieta Rafalska odpowiada Sławomiorwi Broniarzowi

Szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej skomentowała wątpliwości Broniarza co do dystrybuowania pieniędzy w ramach programu "Dobry Start". - Nadal, być może błędnie, wychodzę z założenia, że lepiej, żeby rodzice decydowali o ich wydaniu, ale na poziomie szkoły - mówił nam Broniarz.

*Ten fragment naszej rozmowy możesz obejrzeć tutaj: *

Według Elżbiety Rafalskiej jego założenie nie jest słuszne. Minister w rozmowie z Polską Agencją Prasową powiedziała, że "nie podziela tego podejścia".

- Być może Broniarz jest mocno przywiązany do wcześniejszych rozwiązań, które bywały w czasach mocno już zamierzchłych, kiedy to szkoła za rodziców robiła zakupy, nie zawsze trafione. Jestem absolutnie przekonana, że rodzice zawsze wiedzą najlepiej, co należy kupić i dokonują najlepszych wyborów dla swoich dzieci - przekonywała Rafalska.

- Szkoła zawsze sugeruje rodzicom, co dziecko powinno posiadać, kiedy idzie do szkoły. Nie mam wątpliwości, że wybór powinien pozostawać w gestii rodziców. Jestem za pełną autonomią rodzin - dodała minister.

"Dobry start" to program, w ramach którego rodzice dostają 300 złotych na wyprawkę dla dziecka. Nie obowiązuje w nim żadne kryterium dochodowe. Nie jest istotna również liczba posiadanych dzieci, jak w przypadku 500+. W założeniu dodatek ma przysługiwać na każde uczące się dziecko - wychowujące się w rodzinach, jak i te przebywające w pieczy zastępczej.

Program obejmie dzieci uczące się w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych do chwili ukończenia przez nie 18. roku życia, a jeśli kontynuują naukę, czas pobierania świadczenia można przedłużyć do dwudziestych urodzin. Niepełnosprawni uczniowie będą mogli pobierać pieniądze aż do 24. roku życia.

Dzieci w zerówkach, niezależnie od tego czy są one zorganizowane w szkole, czy jeszcze przedszkolu, pieniędzy od państwa nie dostaną. Jak poinformowało ministerstwo rodziny, ”Dobry Start” nie przysługuje dzieciom uczęszczającym do przedszkola oraz dzieciom realizującym roczne przygotowania przedszkolne.

Pieniądze będą wypłacane raz w roku. Jak szacuje resort rodziny, 300+ trafi do 4,6 mln dzieci, wychowujących się w około 3 mln 400 tys. rodzin. W 2018 roku realizacja tego programu będzie kosztować budżet państwa około 1,4 mld zł.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

Tagi: szkoły, dobry start, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
22-08-2018

Obserwator tego padołu300+---ma przypominać KTO DAŁ ,ale już czyje te pieniądze są to przeciętny zjadacz droższego chleb-odpowie DAŁ RZĄD-----jaki rząd ano PYCHY i SZMALU.

21-08-2018

ewuuusiamoja sąsiadka która ma 4 dzieci w wieku szkolnym[najstarsze ma 13 lat]kupiła dzieciom pieska za 3 tysiące złotych.

21-08-2018

goscSzkoda ,ze ta pani tak nie mowila o rodzicach dzieci niepelnossprawnych ,ktorzy protestowali w sejmie. Ale tak wiem to za maly elektorak dla … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (24)