Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Dorn dla Money.pl: Kaczyński nas papuguje

- Pan Kaczyński pomimo wielomilionowych subwencji nie jest w stanie stworzyć sobie zaplecza intelektualnego i politycznego - twierdzi polityk Solidarnej Polski.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Money.pl/Tomasz Brankiewicz)

Money.pl: Jak Pan ocenia propozycje reform zawarte w wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego?

Ludwik Dorn, poseł Solidarnej Polski: Jeśli chodzi o ich genezę, to około 40-60 procent zostało spapugowanych z propozycji Solidarnej Polski. A papuga zawsze będzie druga. Z jednej strony to dla nas pewien kłopot, bo w polityce nie ma praw autorskich i każdy może wziąć projekt ustawy i powiedzieć: to moje. Z drugiej to w pewnym sensie nasz sukces, bo wytyczyliśmy kierunek programowy całej prawicowej i centroprawicowej opozycji.

Jak na partię, która nie ma żadnego realnego wpływu na kształt polityki rządu, macie bardzo dobre samopoczucie.

PiS też nie ma wpływu. Po prostu jest większy.

Wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego słuchała cała Polska. Was nikt nie słucha.

Zwsze jest tak, że słabszy ma gorzej i musi walczyć. Ale przez to jest bardziej zmobilizowany. A PiS występuje w roli takiego roztytego osiłka bez formy i bez woli walki.

Pana zdaniem wystąpienie prezesa PiS to atak wyptrzedzający wobec Zbigniewa Ziobry? Jarosław Kaczyński obawia się utraty pozycji lidera polskiej prawicy?

Niewątpliwie tak jest. Pan Kaczyński obawia się i papuguje nasze pomysły. Zapadła nawet decyzja, żeby wykreować pana Andrzeja Dudę na takiego antyziobrę, ale ja się tym specjalnie nie oburzam. W rzeczywistości jest tak, że formacja dużo słabsza, jaką jest Solidarna Polska, politycznie i programowo nadaje ton całej opozycji. Pan Kaczyński pomimo wielomilionowych subwencji nie jest w stanie stworzyć sobie zaplecza intelektualnego i politycznego i my weszliśmy w pewną lukę. Nie jest to widoczne na zewnątrz, ale dochodzimy do pozycji partii, która przewodzi całej prawicowej opozycji.

W wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego nie pojawiły się żadne wyliczenia dotyczące kosztów realizacji postulowanych reform. Czy Solidarna Polska jest w stanie przedstawić jakieś konkretne kwoty?

Rozmowa przeprowadzona podczas podczas XXII Forum Ekonomicznego w Krynicy

Jeśli chodzi o te spapugowane po nas propozycje, to robiliśmy takie wyliczenia. Rezygnacja z opodatkowania pierwszego tysiąca złotych emerytury oraz ulgi prorodzinne pochłoną około 11 mld złotych. Można kwestionować to wyliczenie, ale ono jest.

Co do likwidacji NFZ i przejścia na finansowanie z budżetu państwa to przypominam, że był to program, z którym PiS szedł do władzy w 2005 roku. Nie został zrealizowany, minister Religa był temu przeciwny i jego ówczesne argumenty mnie przekonały. Mówił, że skórka jest niewarta wyprawki, że byłaby to rewolucja z której potencjalny zysk byłby niższy niż koszty. Chyba, że PiS chce powiedzieć obywatelom, że wracamy do sytuacji sprzed powołania systemu ubezpieczeniowego. Nie ma rachunku ekonomicznego, pieniądze się nie liczą – wiadomo, że budżet tego w żaden sposób nie wytrzyma. Także w tych dwóch kluczowych sprawach: emerytur i rent oraz ochrony zdrowia te propozycje są oparte na polegającym na niedomówieniu oszustwie.

Czytaj więcej w Money.pl
Platforma wyśmiewa propozycje Kaczyńskiego _ Gruszkami na wierzbie _ nazwała PO propozycje sformułowane przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
Expose Kaczyńskiego. Rostowski podliczy mu wydatki W jakiej wysokości wydatki proponuje Jarosław Kaczyński? Ludzie ministra Rostowskiego zaczęli podliczać.
Propozycje Kaczyńskiego podobają się PSL - _ Kwestie związane edukacją są propozycjami ciekawymi. Warto usiąść i porozmawiać _- przekonuje rzecznik PSL.
Tagi: ludwik dorn, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz