Zwoliński: Komorowski kompletuje swoją tęczową drużynę
- Jak zwalniają to dobrze, bo to znaczy, że znowu będą przyjmować - mawiał Lejzorek Rojtszwaniec, z powieści Ilii Erenburga. To zdanie powinno się stać bliskie nie tylko zekom, czy wszelkim typom będącym na bakier z prawem, ale też urzędnikom czy politykom.