Notowania

Dostajemy na dzieci 12 razy mniej niż Francuzi i Niemcy

Polityka prorodzinna w Polsce nie istnieje i jesteśmy prawie najgorsi w Europie. Prezydent powtarza to samo.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Andrzej Grygiel)

_ - Polityka rodzinna w naszym kraju jest mało skuteczna. Jej efekty są mierne, dramatyczne, jeśli mierzyć je liczbą urodzeń, ale i zdolnością wychowywania dobrych obywateli - _stwierdził prezydent Bronisław Komorowski. Co ciekawe, te zdania nie padły wcale podczas zwołanej wczoraj w pałacu prezydenckim konferencji na temat polityki prorodzinnej, ale ponad rok temu w trakcie podobnego spotkania w Warszawie. Ubiegłoroczna konferencja nie dała żadnych efektów, co do wczorajszej eksperci też są bardzo ostrożni. _ - W Polsce nie istnieje coś takiego jak polityka prorodzinna, ją trzeba dopiero stworzyć - _ mówią. Dane są miażdżące dla naszego kraju. Wartość średniego, rocznego wsparcia dla rodziny z dwójką dzieci w Polsce sięga niespełna 2,3 tys. zł, to we Francji czy w Finlandii przekracza równowartość 28 tys. zł.

_ Karta dużych rodzin _, zmiany w naliczaniu ulg podatkowych na dzieci, tanie mieszkania na wynajem, elastyczny czas pracy rodziców. To tylko niektóre z propozycji programu polityki prorodzinnej, przygotowanego przez Kancelarię Prezydenta. Wczoraj o propozycjach pod wspólnym hasłem _ Dobry Klimat dla Rodziny, _rozmawiano w Pałacu Prezydenckim.

Prezydent chce również, by _ Karta dużych rodzin, _ ustanawiająca powszechne zniżki w opłatach za usługi publiczne dla rodzin wielodzietnych była wprowadzona w całej Polsce, a nie tylko w niektórych miastach. System od dawna rozpowszechniony jest w Europie. Pierwsza taka karta została wprowadzona we Francji w latach 20. ubiegłego wieku i dotyczyła początkowo zniżek kolejowych, a potem także zniżek na bilety do kin i teatrów, czy rabatów w sklepach. Karty Dużej Rodziny w Europie mają różny charakter: są ogólnokrajowe, jak np. we Francji, Hiszpanii, Luksemburgu czy Belgii, regionalne jak w Austrii a także miejskie, tak jak we Włoszech.

W Polsce w dziedzinie Kart debiutował w 2005 roku Wrocław rozprowadzając _ Kartę Rodzina Plus _. W tym roku miejscowości z kartami jest już ponad 50.

Teraz propozycje prezydenta mają być konsultowane nie tylko z klubami parlamentarnymi. _ - Będą także konsultacje z rządem - _ zapowiedział Bronisław Komorowski po wczorajszych rozmowach. _ - Przedstawiciele koalicji wyrazili zainteresowanie, życzliwość i pełną wolę współpracy w zakresie programu _.

Polityka prorodzinna? W Polsce nie istniejePorównanie z innymi krajami pod tym względem jest dla Polski miażdżące. Takie wnioski płyną między innymi z zestawienia wydatków i ulg, na jakie mogą liczyć rodziny w krajach Unii Europejskiej. Eksperci PwC porównali 25 krajów Wspólnoty. Jako podstawę do wyliczeń wzięli pracujące małżeństwo, zarabiające średnią pensję w danym kraju, z dwójką dzieci w wieku 2 i 5 lat. Okazało się, że Polacy mogą liczyć na średnio 2,3 tys. zł, czyli 2,6 proc. ich rocznych dochodów, przy średniej w Unii sięgającej 5,5 proc. W relacji do zarobków, mniej niż Polacy dostają tylko rodzice w Bułgarii, Włoszech i Grecji. Na największą pomoc mogą liczyć Francuzi - równowartość blisko 28,5 tys. zł. Tuż za nimi z podobnym wsparciem są Finowie i Niemcy. W ich przypadku dotacje i ulgi stanowią blisko 10 proc. wartości ich rocznych zarobków.

Skala pomocy na jaką może liczyć średnia rodzina w krajach Unii Europejskiej w ciągu roku, wyrażona w tysiącach złotych

Źródło: Money.pl na podstawie PwC

Pod względem wsparcia dla rodzin i pomocy w wychowaniu dzieci, Polska fatalnie wypada także w raportach OECD. Obejmują one 24 z 30 państw należących do grupy najbardziej rozwiniętych na świecie. Od momentu narodzin do osiągnięcia pełnoletności Polska inwestuje w dziecko około 44 tys. dolarów. W wielu krajach europejskich jest to trzy, a nawet pięć razy więcej. Rocznie na wsparcie dla rodzin polskie państwo przeznacza równowartość 0,8 proc. rocznego PKB. We Francji wydają równowartość 1,4 proc. PKB, w Niemczech - 1,2 proc., ale są kraje, w których wskaźnik ten znacznie przekracza 2 proc. wartości PKB - tak jest na przykład w Czechach, Belgii, Węgrzech czy w Wielkiej Brytanii. Rekordziści, tacy jak Irlandia, na wsparcie dla rodzin przeznaczają rocznie równowartość 3,5 proc. PKB.

Przy ocenie jakości życia dzieci i młodzieży wzięto pod uwagę sześć kategorii: status materialny rodziny, warunki mieszkaniowe, dostęp do edukacji, satysfakcję ze szkoły, zdrowie i ryzykowne zachowania, takie jak stosowanie używek czy seks. Chociaż żaden kraj nie zbiera najwyższych notowań we wszystkich kategoriach, Polska nie wypada dobrze w ani jednej z nich. Gorszy status materialny od polskich dzieci mają tylko te w Meksyku i Turcji.

_ - Ryzyko ubóstwa wśród rodzin z dziećmi w Polsce jest znacząco wyższe w porównaniu do innych grup społecznych, a poziom ubóstwa dzieci jest jednym z najwyższych w Unii Europejskiej. Odsetek dzieci zagrożonych ubóstwem w 2011 roku sięgał 22 proc. Próba rozwiązania problemu, wymagać będzie podejścia do polityki rodzinnej, które musi objąć zmiany w zakresie polityki zatrudnienia rodziców, w połączeniu z reformą finansowego wsparcia rodzin z dziećmi - _ podkreśla dr Michał Myck, dyrektor Fundacji CenEA, która od kilku lat analizuje w Polsce wpływ rozwiązań fiskalnych na kieszenie rodzin z dziećmi.

Porównaliśmy to na co mogą liczyć polskie rodziny z liderami jeżeli chodzi o wsparcie w Europie. Najwięcej sposobów wykorzystuje się we Francji.

| Porównanie wsparcia ze strony państwa dla rodzin z dziećmi w Polsce i w najbardziej opiekuńczym pod tym względem państwie - Francji | |
| --- | --- |
| Źródło: Fundacja Republikańska | |
| Polska | * Becikowe w wysokości 1000 zł. Do 2012 roku przysługiwała wszystkim rodzinom. Od 2013 przysługuje rodzinom spełniającym kryterium dochodowe – ich dochody muszą być niższe niż 1922 zł na osobę. * Zasiłek macierzyński jest wypłacany przez 24 miesiące w wysokości 100 proc. wynagrodzenia lub przychodu stanowiącego podstawę jego wymiaru. * Finansowanie opieki nad dziećmi w formie dotacji do klubów malucha, żłobków i przedszkoli. * Zasiłek rodzinny oraz dodatki do niego przysługujące rodzinom, których dochód netto w przeliczeniu na osobę w rodzinie jest niższy niż 539 zł lub 623 zł, jeśli w rodzinie znajduje się osoba niepełnosprawna. * Zasiłek pielęgnacyjny oraz świadczenie pielęgnacyjne dla rodzin z dziećmi niepełnosprawnymi. Wysokość zasiłku pielęgnacyjnego to 153 zł miesięcznie (przyznawany osobie niepełnosprawnej) zaś świadczenie pielęgnacyjne w wysokości 520 zł przyznawane jest osobom, które opiekując się niepełnosprawnym dzieckiem rezygnują z pracy zawodowej. * Ulga
podatkowa na dzieci
. Jej wysokość to 1112 zł rocznie na każde dziecko (dwoje dzieci w rodzinie). Na trzecie dziecko – 1668 zł rocznie. Na czwarte i każde kolejne dziecko – 2224 zł rocznie. * Wyprawka szkolna na najuboższych. w tym roku maksymalnie 352 zł na ucznia. * Pomoc w dożywianiu najuboższych oraz na terenach najbardziej zagrożonych bezrobociem w formie dopłat do posiłków. |
| Francja | * W chwili urodzenia dziecka matce przysługuje becikowe w wysokości 907 euro. * Kobiecie która urodziła dziecko przysługuje 16-tygodniowy urlop macierzyński. Przy trzecim lub kolejnym dziecku jest uprawniona do 24-tygodniowego urlopu. * W tym czasie przysługuje jej zasiłek w wysokości 100 proc. zarobków, ale z górnym ograniczeniem do 2946 euro miesięcznie. * Ojcowie są uprawnieni do 11 dniowego, płatnego urlopu ojcowskiego, który może być wykorzystany w ciągu 4 miesięcy od urodzenia dziecka. * Każdemu z rodziców przysługuje urlop wychowawczy do dnia trzecich urodzin dziecka. W czasie trwania tego urlopu rodzic może pracować w ograniczonym wymiarze czasu pracy – do 32 godzin tygodniowo. * W czasie urlopu wychowawczego rodzicowi przysługuje zasiłek opiekuńczy w wysokości 560 euro miesięcznie. * Ponadto na każde dziecko, do trzeciego roku życia rodzice dostają zasiłek podstawowy, który przysługuje do trzecich urodzin dziecka, o ile przestrzegane są regularne badania
medyczne. Kwota takiego zasiłku wynosi 181 euro miesięcznie. Oprócz zasiłków istnieje wiele dodatkowych świadczeń (dopłaty do mieszkań, zasiłki dla dzieci uczęszczających do szkół, zasiłki dla sierot, dla rodziców osób niepełnosprawnych) uzależnionych zwykle od kryterium dochodowego. * Ulgi podatkowe. Każdej rodzinie rozliczającej się z francuskim fiskusem przysługuje określona liczba _ części _ związanych z jej statusem i liczbą posiadanych dzieci. Małżonkom rozliczającym się wspólnie przysługują dwie _ części _, za pierwsze i drugie wychowywane dziecko przysługuje po pół części, za trzecie i każde kolejne po jednej _ części _. W niektórych przypadkach mnożnik na dziecko wynosi 1,5. Dochód do opodatkowania osiągnięty przez wszystkich członków rodziny dzieli się na liczbę przysługujących jej punktów i tak uzyskany rezultat stanowi podstawę do ustalenia podatku. Francuski mechanizm podatkowy pozwala na poważne zmniejszenie opodatkowania rodzin (zwłaszcza wielodzietnych), które mogą skorzystać wielokrotnie
z kwoty wolnej od podatku, znaleźć się w niższej grupie podatkowej i zredukować tym samym efektywną stawkę podatku * Francja rozwinęła bogaty system opieki nad dziećmi. Edukacja przedszkolna jest bezpłatna i obejmuje praktycznie wszystkie dzieci w wieku od 3 lat. Opieka nad dziećmi w młodszym wieku odbywa się w systemie składającym się z przedszkoli, żłobków oraz zarejestrowanych opiekunek. Właśnie opiekunki zapewniają opiekę największej liczbie dzieci (2/3 dzieci w wieku poniżej 3 lat, których oboje rodzice decydują się na powrót do pracy). Zarejestrowane opiekunki w dużej części utrzymywane są ze środków publicznych – państwo opłaca za nie w całości lub części składki na ubezpieczenia społeczne, a rodzice w razie zatrudnienia opiekunki otrzymują specjalny dodatek. |

_ - Oprócz samego poziomu wsparcia rodzin niezmiernie ważne jest jak to jest robione - _mówi Michał Kot, ekspert Fundacji Republikańskiej, która analizuje polityki rodzinne europejskich rządów. - _ Niestety u nas pieniądze wydawane na pomoc rodzinom, giną w chaosie i bezcelowych rozwiązaniach. Z perspektywy zaś średniej, polskiej rodziny (małżeństwa z dwójką dzieci, w którym obydwoje rodziców ma pracę, płaci podatki i nie korzysta z żadnych form wsparcia socjalnego), państwo zabiera znacznie więcej, niż oddaje później w formie różnorakich usług i świadczeń _.

Istnieje więc sytuacja, w której państwo zapewnia chaotyczne wsparcie rodzinom poprzez przypadkowe instrumenty tzw. polityki prorodzinnej (głównie liczy się ulga podatkowa na dzieci). Jednocześnie, rodziny normalnie funkcjonujące są karane wysokimi kosztami życia, podatkami i innymi daninami. Z drugiej strony zaś, rodziny patologiczne (których odsetek jest relatywnie niewielki) korzystają z dość pokaźnej opieki społecznej. _ - Cały ten system jest więc niespójny, nieefektywny oraz krzywdzący dla tych, którzy najwięcej na nim powinni korzystać i w końcu - drogi. U nas nie można mówić o żadnej polityce prorodzinnej - _podkreśla Kot.

Zniknie 8 milionów PolakówPrzy jednych z najwyższych stawek podatkowych w Europie, braku spójnej polityki prorodzinnej, nic dziwnego, że młodzi coraz rzadziej decydują się na dzieci. Jeżeli już, to najczęściej jest to jedna pociecha. Oczywiście, odbija się to na wskaźnikach demograficznych, a szczególnie na dzietności, czyli wskaźniku obrazującym zastępowalność pokoleń. By to zapewnić, powinien wynosić około 2,1 dziecka na kobietę. W Polsce na jedną kobietę rodzi się jedynie 1,3 dziecka. Jesteśmy jednym z najmniej dzietnych państw.

Źródło: Eurostat

Jak wynika ze statystyk, w większości krajów, w których pomoc dla rodzin z dziećmi jest znacząca, odnosi ona skutki i na przykład w takich krajach jak Francja, Irlandia czy Finlandia, dzietność kształtuje się na poziomie wyższym od średniej europejskiej. Są jednak wyjątki. Niemcy, mimo wsparcia dla rodzin sięgającego 7,7 proc. rocznych zarobków, notują jeden z niższych urodzeń dzieci w Europie.

Z prognoz Komisji Europejskiej wynika, że jeśli w Polsce nie zacznie się rodzić znacząco więcej dzieci niż w ostatnich latach, to do 2050 roku, liczba ludności w naszym kraju spadnie do około 30 mln. Oznacza, to, że wciągu niespełna 40 lat ubędzie około 8 mln Polaków.

Zamiast dotacji, lepiej zostawić pieniądze rodzicom

W Polsce, jak powyżej wykazaliśmy, do podstawowych rozwiązań systemowych wspierających rodziny posiadające dzieci należą świadczenia rodzinne oraz w ramach systemu podatkowego ulga podatkowa na dzieci, a także możliwość skorzystania z opcji wspólnego rozliczania się przez rodziców.

Jednak obowiązujący sposób naliczania korzyści związanych z ulgą na dzieci powoduje, że ponad 30 proc. podatników mających dzieci nie może skorzystać z maksymalnych wartości odliczeń wynikających z liczby latorośli - wynika z tegorocznej analizy Fundacji CenEA. Barierą są zbyt niskie dochody tych rodzin.

Z wyliczeń CenEA wynika, że odsetek rodzin w Polsce, które mają możliwość wykorzystać pełną kwotę przysługującej im ulgi jest stosunkowo wysoki w przypadku rodzin z jednym dzieckiem (wynosi 76,1 proc.), jednak jego wartość spada wraz ze zwiększającą się liczbą pociech. W przypadku rodzin z dwójką dzieci odsetek w pełni wykorzystujących ulgę wynosi 67,6 proc., zaś z większą liczbą - zaledwie 30,8 proc.

Jak wyliczył zespół kierowany przez dr Michała Mycka, wsparcie rodzin o niskich dochodach w rodzimym systemie podatkowym jest ograniczone przez sposób naliczania ulgi podatkowej na dzieci, gdyż pełną jej kwotę rodziny mogą odliczyć od podatku dopiero, kiedy ich miesięczny dochód brutto przekroczy 2 325 zł, jeśli mają jedno dziecko, 3 375 zł brutto przy dwójce dzieci i 4 945 zł brutto przy trójce. System ewidentnie premiuje lepiej zarabiających, których i bez tego byłoby stać na utrzymanie dzieci.

Jak podkreśla Monika Oczkowska, analityk CenEA - _ konsekwencją jest sytuacja, w której na finansową pomoc państwa w większym stopniu mogą liczyć rodzice samotnie wychowujący dzieci. Korzyści te uzyskują jednak przede wszystkim zamożni podatnicy, głównie ze względu na możliwość skorzystania z opcji wspólnego rozliczenia się z dziećmi. Podczas gdy wartość wsparcia niepracującego rodzica z jednym dzieckiem (2-letnim) wynosi 77 zł miesięcznie, korzyści z systemu podatkowego uzyskiwane przez rodzica o dochodach brutto powyżej 15 745 zł wynoszą 1 044 zł miesięcznie. Rodzice wychowujący dwójkę dzieci (2 i 7 lat) w takich skrajnych sytuacjach dochodowych otrzymują odpowiednio 191 zł i 1 229 zł, zaś rodzice z trójką dzieci (2, 7, 12 lat) - 385 zł i 1 368 zł _. Według danych Ministerstwa Finansów ulgą podatkową objętych jest 6,3 mln dzieci, a łączna wysokość odliczeń z tego tytułu przekracza 5,7 mld zł.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/100/m130660.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/pis;chce;wspolpracowac;z;prezydentem;w;sprawie;rodzin,32,0,1314336.html) *PiS chce współpracować z prezydentem * _ - Mamy kompletny pomysł, w jaki sposób sprawić, że posiadanie dzieci byłoby opłacalne dla rodzin. Dzisiaj jest odwrotnie _ - mówi Mariusz Błaszczak. Przedstawiciele Fundacji Republikańskiej postulują zwiększenie ulg podatkowych i przedstawiają kilka rozwiązań, które ich zdaniem stworzyłyby wreszcie spójną politykę prorodzinną w Polsce.

Po pierwsze, 2-letnie powszechne urlopy macierzyńskie. _ - Dostępne dla wszystkich - nie tylko dla osób pracujących i opłacających składki, ale również dla osób, które obecnie z tego przywileju są wykluczone (osoby pracujące na umowach cywilno-prawnych, tzw. umowach śmieciowych, studentów, osób bezrobotnych, itp.). Po drugie wprowadzenie bonu wychowawczego w wysokości 550 zł miesięcznie na każde dziecko w wieku od 2 lat do momentu rozpoczęcia nauki w szkole. Zamiast budować i finansować państwowe przedszkola, czy wyliczać wysokość subwencji dla przedszkoli prywatnych dajmy te pieniądze rodzicom. Oni z pewnością zrobią z nich najlepszy użytek i wydadzą je w sposób optymalny _ - przekonuje Kot z Fundacji Republikańskiej.

Wreszcie rozbudowanie ulgi podatkowej na dzieci. Eksperci fundacji proponują podniesienie wysokości ulgi: 100 zł miesięcznie na pierwsze dziecko, 200 zł na drugie, 300 zł na trzecie oraz 400 zł na czwarte i każde kolejne dziecko. Umożliwienie odliczania ulgi nie tylko od podatku dochodowego, ale również od wszystkich innych narzutów (składek) odprowadzanych w związku z wynagrodzeniem za pracę i to zarówno po stronie pracownika jak i pracodawcy. Umożliwienie odliczania ulgi przez podatników płacących podatek rolny oraz przez wszystkich podatników płacących podatek dochodowy. Możliwość odliczania 1/12 ulgi od zaliczki na poczet podatku dochodowego i składek co miesiąc. Koszt takiej propozycji dla finansów publicznych to nieco ponad 30 mld zł, czyli o około 5 mld zł więcej, niż obecne koszty.

Po co tyle wydawać? Komentarz Money.pl

Czytaj więcej w Money.pl
"To ostatni moment na skuteczną akcję" _ - Program można jeszcze adresować do rodziców z wyżu demograficznego _ - powiedział Bronisław Komorowski.
Rząd obetnie pensje do 1600 złotych Dziś Rada Ministrów zdecyduje o przyszłości ustawy antykryzysowej. Zobacz, jak rządząca koalicja chce ratować miejsca pracy.
Ile naprawdę zapłacimy za ustawę śmieciową? Money.pl sprawdził, jak różnią się stawki w największych miastach Polski. Różnice są zaskakująco duże.
Tagi: polityka prorodzinna, rodzina, giełda, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, porady, raport, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz