Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
elektrownie atomowe
19.09.2013 10:24

Elektrownia atomowa w Fukushimie. Premier zlecił demontaż reaktorów

Do reaktorów wpompowuje się wodę, żeby je schłodzić. Problemem jest bezpieczne składowanie skażonej wody. Wielokrotnie dochodziło do wycieków ze zbiorników, w których jest magazynowana tymczasowo.

Podziel się
Dodaj komentarz
(HAP/Quirky China News / Rex Feat/EAST NEWS)

Premier Japonii Shinzo Abe, który odwiedził dziś elektrownię atomową Fukushima I, zniszczoną w marcu 2011 roku przez falę tsunami, polecił operatorowi tej siłowni firmie TEPCO demontaż wszystkich reaktorów.

Instrukcja szefa rządu dotyczyła reaktorów nr 5 i 6. Pozostałe cztery reaktory Fukushimy już wcześniej przewidziano do likwidacji; w trzech z nich doszło do stopienia rdzeni. Do reaktorów wpompowuje się wodę, żeby je schłodzić; problemem jest bezpieczne składowanie skażonej wody. Wielokrotnie dochodziło do wycieków ze zbiorników, w których jest magazynowana tymczasowo.

Według agencji Kyodo szef TEPCO Naomi Hirose poinformował premiera, że decyzje w sprawie postępowania z reaktorami nr 5 i 6 zostaną podjęte w ciągu roku.

Abe polecił firmie TEPCO rozwiązanie do końca marca przyszłego roku problemu wycieków skażonej wody.

Szacuje się, że likwidacja skażenia radioaktywnego w rejonie Fukushimy potrwa ponad 40 lat i będzie kosztowała kilkanaście miliardów dolarów.

Rząd Japonii zapowiedział już, że zaangażuje się w usuwanie skutków katastrofy w Fukushimie; niezbędne przedsięwzięcia mają być finansowane z budżetu państwa. Minister gospodarki Toshimitsu Motegi poinformował na początku września, że będą to _ dziesiątki miliardów _ jenów. Media japońskie mówią o 50 miliardach jenów, czyli o ponad 500 milionach USD.

Po katastrofie w Fukushimie wyłączono w Japonii wszystkie reaktory energetyczne. Później ponownie uruchomiono tylko dwa z 50, ale obecnie znów wszystkie są wyłączone; trwa sprawdzanie zabezpieczeń i modernizacja. Opracowania długofalowego rządowego planu działania w dziedzinie energetyki oczekuje się pod koniec roku.

Przed Fukushimą deklarowanym przez władze celem było zwiększenie udziału energetyki jądrowej w bilansie energetycznym kraju z 30 proc. do 50 proc. Po tragicznej katastrofie z marca 2011 pojawiła się perspektywa całkowitego odejścia Japonii od energii atomu, ale premier Abe odciął się od takich planów. Eksperci nie wykluczają, że elektrownie atomowe będą dostarczać 20-25 proc. energii elektrycznej zużywanej w Japonii. Podkreśla się, że bez elektrowni atomowych gospodarka japońska nie byłaby w stanie przetrwać. Rząd będzie też musiał zdecydować, czy budować nowe elektrownie atomowe.

Czytaj więcej w Money.pl
Przyznali, że Fukushima nie jest bezpieczna _ Jest nam bardzo przykro z powodu wprowadzania niepokoju dla wielu ludzi, w szczególności bardzo przepraszamy mieszkańców Fukushimy _.
Z budynku elektrowni atomowej leci para Sytuacja w siłowni wciąż jest niestabilna, choć w grudniu 2011 roku japońskie władze ogłosiły, że sześć reaktorów z Fukushimy I jest w stanie zimnego wyłączenia.
40 lat potrwa dezaktywacja tej elektrowni Towarzyszące silnemu trzęsieniu ziemi tsunami uderzyło 11 marca 2011 roku w położoną na północ od Tokio siłownię Fukushima, powodując stopienie się prętów paliwowych.
Tagi: elektrownie atomowe, elektrownia atomowa, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, gospodarka światowa
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz