Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
spółki
10.01.2005 07:32

Europejskie spółki

Funkcjonowanie w polskim prawie dwóch nowych typów spółek: europejskiego zgrupowania interesów gospodarczych i spółki europejskiej zakłada projekt ustawy, którego drugie czytanie odbyło się w piątek w Sejmie. Podstawowym celem projektu jest dostosowanie do prawa unijnego.

Podziel się
Dodaj komentarz

Jak wyjaśniał poseł-sprawozdawca Komisji Gospodarki Jerzy Budnik (PO), spółka europejska ma działać w sposób podobny do spółki akcyjnej. Może powstać np. w wyniku transgranicznej fuzji spółek akcyjnych, wówczas będzie zarejestrowana w tym kraju, gdzie ma swoją centralę, a działać będzie w kilku krajach. Spółka ta ma stanowić nową, atrakcyjną formę współpracy dla podmiotów polskich i zagranicznych.

Dzięki wprowadzeniu spółki europejskiej przedsiębiorcy będą mogli ujednolicić zasady księgowości i zarządzania. Będą też mogli bilansować straty i zyski na obszarze całej UE i w rezultacie płacić mniejsze podatki oraz obniżyć koszty działalności. Planuje się, że tego typu spółka może odgrywać dużą rolę przy prowadzeniu międzynarodowych inwestycji w infrastrukturze.

Projekt wprowadzi też europejskie zgrupowanie interesów gospodarczych - spółkę, która ma funkcjonować w sposób podobny do spółki jawnej. W krajach UE ten typ spółki powołuje się np. dla prowadzenia działalności badawczo-rozwojowej i badań nad rynkiem.

W polskim prawie rozróżnia się spółki cywilne i spółki handlowe. Spółka cywilna to najstarsza forma spółki, w której wkład może polegać na wniesieniu własności, innego prawa lub też świadczenia usług.

Spółki handlowe dzieli się na osobowe (spółka jawna, komandytowa, cicha), dla których bytu istotny jest skład osobowy określony w umowie, i spółki kapitałowe (spółka akcyjna, spółka z ograniczoną odpowiedzialnością), dla których bytu istotny jest określony w umowie kapitał złożony z udziałów.

Posłowie nie wnieśli w piątek wielu zastrzeżeń do projektu ustawy o europejskim zgrupowaniu interesów gospodarczych i spółce europejskiej.

"Nie wiadomo, czy polscy przedsiębiorcy będą chcieli z tych nowych możliwości skorzystać. Chyba życie będzie musiało pokazać, na ile ustawa jest dobra i na ile będzie pomagać rozwojowi przedsiębiorczości" - ocenił Adam Szejnfeld (PO).

Zaznaczył, że nowością w spółce europejskiej będzie tzw. monistyczny system zarządzania i nadzoru nad spółką. W Polsce zarząd i nadzór spółki są rozdzielne. Projekt pozwala na powołanie rady administracyjnej, która skupi funkcje nadzorcze i zarządzające.

Szejnfeld obawia się jednak, że wprowadzone w projekcie wielostopniowe procedury zatrudniania pracowników w nowych spółkach przyczynią się do zbytniej biurokracji.

Tagi: spółki, firmy, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz