Niemal 100 mln zł na rozwój polskiej fabryki broni. Przed wojną wytwarzała legendarne pistolety
Proces zwiększania mocy produkcyjnych Fabryki Broni "Łucznik" będzie kosztował ponad 90 mln zł. Większość tej kwoty pochodzi z kredytu udzielonego przez Bank Gospodarstwa Krajowego.
Radomska Fabryka Broni "Łucznik" musi w krótkim czasie znacząco zwiększyć swoje moce produkcyjne w związku z kolejnymi kontraktami na dostawy uzbrojenia dla polskiej armii. Pierwsze z podpisanych umów opiewają na sumę ponad 50 mln zł. Większość z zamówionych w ich ramach maszyn powinno znaleźć się w Radomiu przed końcem czerwca przyszłego roku.
Zobacz też, jak wg MON ma wyglądać wojsko idealne:
Najwięcej na modernizacji fabryki zarobi niemieckie przedsiębiorstwo GROB Werke GmbH &Co KG. Za 14 urządzeń otrzyma 30 mln zł. Środki na rozwój państwowego producenta broni pochodzą przede wszystkim z Banku Gospodarstwa Krajowego. Umowa kredytowa opiewa na 81,4 mln zł, a wszystkie planowane inwestycją pochłoną łącznie niemal 90,5 mln zł.
Kontrakt na karabinki "Grot"
Proces inwestycyjny wynika przede wszystkim z kontraktu na produkcję 50 tys. karabinków Grot dla Wojska Polskiego. Ostatnia sztuka ma trafić w ręce żołnierzy w 2020 r. Z tego powodu poza rozwojem zdolności produkcyjnych, radomska fabryka znacząca zwiększa także zatrudnienie.
Fabryka Broni "Łucznik" powstała w 1922 r. To tam przed wojną produkowano m.in. karabiny Mauser oraz pistolety Vis. Obecnie poza karabinkami MSBS Grot, radomski zakład produkuje także karabinki Beryl.