Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Rating Polski. Fitch podjął decyzję, która spodoba się Morawieckiemu

Rating Polski. Fitch podjął decyzję, która spodoba się Morawieckiemu

Mateusz Morawiecki będzie musiał popracować nad tym, żeby agencje ratingowe zaczęły poprawiać nasze oceny. Na szali są grube miliardy oszczędności budżetu Fot. Gideon Benari / Flickr (CC BY 2.0)
Mateusz Morawiecki będzie musiał popracować nad tym, żeby agencje ratingowe zaczęły poprawiać nasze oceny. Na szali są grube miliardy oszczędności budżetu
Zgodnie z prognozami ekonomistów agencja Fitch pozostawiła w piątek swoją ocenę wiarygodności kredytowej Polski bez zmian. Na tym samym, dość wysokim poziomie nasz rating jest zresztą od jedenastu lat. Nowy premier Mateusz Morawiecki będzie teraz pracował, by tę ocenę poprawić. To dałoby grube miliardy oszczędności dla budżetu.

Decyzją agencji Fitch z piątku 8 grudnia rating długoterminowy Polski dla kredytów w walutach obcych pozostał na poziomie A- z perspektywą stabilną. Nie zmieniono też oceny dla długu w złotym - też pozostał na A-. Podobnie trzy tygodnie temu zrobiła inna agencja - Standard & Poor's, tj. też nie zmieniła swojego zdania o Polsce.

A- to siódma od góry ocena w 26-stopniowej skali Fitch. Dla porównania S&P daje nam BBB+, co jest ósmą od góry oceną, a Moody's A2, czyli szóstą najlepszą.

Premier Morawiecki może być zadowolony chociażby z tego, że Fitch nie przesłał żadnych negatywnych sygnałów i np. nie obniżył perspektywy ratingu. Decyzja o utrzymaniu poziomu oceny była zresztą oczekiwana przez ekonomistów - było nie było podobny rating i jego perspektywę agencja utrzymuje już od 11 lat.

Pomaska o Morawieckim: on w życiu nie wygrał żadnych wyborów

 

Analityków Fitch do podniesienia ratingu nie przekonała nadwyżka budżetu oraz poprawiające się wyniki gospodarki, w tym jej wzrost o 4,9 proc. w trzecim kwartale (wg GUS - Eurostat podawał nawet, że było to 5,2 proc.). Opublikowane 5 grudnia prognozy Fitch mówią o 4,4 proc. wzrostu w całym roku i zostały poprawione o 0,4 pkt. proc. od poprzedniej analizy.

Na szali 9 mld zł oszczędności budżetu

Agencja Fitch to jedna z „wielkiej trójki” (poza Fitch są jeszcze S&P i Moody's), która pośrednio decyduje o tym, ile odsetek płacą od obligacji rządy i firmy.

Ewentualna poprawa ratingu Polski to byłby świetny prezent na Boże Narodzenie dla rządu nowego premiera Mateusza Morawieckiego. Nawet nie tyle liczy się sam poziom oceny wiarygodności naszego państwa, ile jego poprawa i zmniejszanie ryzyka niewypłacalności.

Węgry, które podobnie jak Polska są poza strefą euro i przez to muszą płacić wyższe odsetki od długu niż kraje, które euro przyjęły, dają od swoich obligacji o jeden punkt procentowy rocznie mniej odsetek (2,15 proc.) niż Polska (3,26 proc.). I to mimo że ratingi mają o trzy poziomy niższe. Wszystko dlatego, że im akurat ratingi rosną.

Gdyby Polska miała oprocentowanie długu takie jak Węgry, czyli o 1 pkt. proc. niższe, to roczne oszczędności dla budżetu wynosiły by docelowo ponad 9 mld zł. To jedna trzecia wypłat na 500+.

Różnica jest taka, że dla Węgier ratingi rosną, a w naszym przypadku po spadkach na początku rządów PiS nie odbijają wyraźnie w górę. Nawet mimo tego, że wyniki budżetu są znakomite.

Gdybyśmy mieli zamiar wstępować do strefy euro, to należałoby oczekiwać jeszcze kolejnego punktu procentowego oszczędności na odsetkach od długu. Hiszpania, która ma nieco gorsze oceny ratingowe niż Polska, płaci za dług 1,41 proc. odsetek, czyli o 1,9 pkt. proc. mniej. Takie obniżenie oprocentowania polskich obligacji w dłuższym terminie przekładałoby się na nawet 17 mld zł oszczędności budżetu.

Oczywiście największe oszczędności budżetowi dałaby spłata długu. Ale tego rząd PiS nie ma w planach.

Polska w połowie stawki

W ocenie wszystkich trzech największych agencji plasujemy się z naszym ratingiem na 39. miejscu wśród 118 klasyfikowanych państw - tak wynika z danych tradingeconomics. Na podobnym do nas poziomie wycenia się wiarygodność Malezji, Litwy i Łotwy oraz Irlandii.

Co ciekawe, tylko o jeden poziom wyższy rating ma u Fitch Japonia. Ale trzeba pamiętać, że to kraj, który pobił wszelkie rekordy zadłużenia państwa i nawet Grecja jest pod tym względem lepsza.

Obecne ratingi Fitch dla wybranych krajów

ocena Fitch Łączna ocena w S&P, Fitch i Moody's (proc. maks.)
ocena Fitch Łączna ocena w S&P, Fitch i Moody's (proc. maks.)
Niemcy AAA 100 Łotwa A- 69
Holandia AAA 100 Litwa A- 69
Szwajcaria AAA 100 Polska A- 67
Norwegia AAA 99 Hiszpania BBB+ 62
Szwecja AAA 99 Meksyk BBB+ 60
Australia AAA 97 Włochy BBB 60
USA AAA 97 Bułgaria BBB 53
Austria AA+ 96 Rumunia BBB- 52
Wielka Brytania AA 95 Indie BBB- 48
Francja AA 90 Węgry BBB- 47
Nowa Zelandia AA 90 Rosja BBB- 43
Arabia Saudyjska A+ 86 Portugalia BB+ 44
Korea Południowa AA- 84 Turcja BB+ 44
Czechy A+ 81 Chorwacja BB 45
Estonia A+ 81 Brazylia BB 34
Chiny A+ 80 Argentyna B 15
Słowacja A+ 80 Białoruś B- 25
Izrael A+ 76 Ukraina B- 15
Japonia A 78 Grecja B- 10
Irlandia A 70 Wenezuela RD 5
Źródło: tradingconomics.com

Czytaj także
Polecane galerie
TakaPrawda
2017-12-11 14:55
Nie ma co roztrząsać co by było gdyby Polska weszła do strefy Euro .. ponieważ nasza kochana Polska do tej strefy nie wejdzie. Indywidualna waluta w większości przypadków jest lepszym rozwiazaniem, lepszym dla przecietnego mieszkańca kraju.

Nie znam innego państwa gdzie Euro jest ciepło wspominane, wystarczy spojrzeć co stało się na Słowacji.
yut
2017-12-11 07:34
Jeśli USA ma rating AAA z długiem ponad 16 trylionów dolarów, to te "agencje" nie są dla mnie zbyt wiarygodne.
fLINT
2017-12-11 01:03
Jesli ktokolwiek mysli ze taki rating ma znaczenie jest w Totalnym Bledzie jest to jeden z instrumentów poddania Panstwa kontroli KORPORACJI FINANSOWYCH srodek persfazji gdy cos nie idzie po myśli BAMKIEROW!!! BEZ ZNACZENIA NA STAN GOSPODARKI ALE MA ZNACZENIE KTO JA ZARZĄDZA I W JAKI SPOSÓB.
Pokaż wszystkie komentarze (42)