Polska kupuje coraz więcej rosyjskiego gazu. Gazprom pokazuje statystyki
Słowa polityków to jedno, rzeczywistość to drugie - stara prawda zyskała kolejne potwierdzenie. Na każdym kroku słyszymy o potrzebie energetycznego uniezależniania się od Rosjan, ale w tym samym czasie... zwiększamy import gazu dostarczanego przez Gazprom.
Krajowy Gaz-System inwestuje setki milionów złotych w stworzenie systemu interkonektorów, które połączą systemy gazowe Polski i jej sąsiadów w ciągu kolejnych pięciu lat. Finalizacja projektu opisanego w styczniu przez Money.pl ma pozwolić na całkowite uniezależnienie się od dostaw ze Wschodu. Do tego czasu gospodarka będzie potrzebować jednak coraz więcej błękitnego paliwa.
Najnowsze dane zaprezentowane przez rosyjski koncern jasno pokazują, że choć polscy politycy straszą obywateli silną pozycją Rosjan, a PGNiG skarży się do Komisji Europejskiej na Gazprom, to i tak na Wschodzie kupujemy coraz więcej gazu.
Zobacz też: Zobacz też deklarację premiera w sprawie polskiego węgla:
"W ciągu pierwszych 7 miesięcy 2018 r. Gazprom wyprodukował 288,9 mld m3 gazu, co stanowi wzrost o 8,5 proc. (22,6 mld m3) w stosunku do analogicznego okresu styczeń-lipiec 2017 r." – czytamy w komunikacie rosyjskiego giganta. Z naszego punktu widzenia najciekawszym fragmentem komunikatu jest jednak ten o eksporcie błękitnego paliwa.
I tak w okresie styczeń-lipiec 2018 europejscy klienci kupili o 5,8 proc. więcej gazu niż w analogicznym okresie 2017 r. "Dostawy gazu do Niemiec wzrosły o 12,3 proc, do Austrii o 48,3 proc., do Królestwa Niderlandów o 53,8 proc., do Francji o 11,8 mld m3, do Chorwacji o 40,1 proc., do Danii o 11,9 proc., a do Polski o 6,6 proc." – brzmi komunikat. Co ciekawe, jedynie w przypadku Polski i Danii Gazprom zdecydował się nie informować o nominalnym wzrośnie eksportu.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl