Polak podbija świat. Zarabia miliony, bo jego klienci nie chcą, by Google wiedział za dużo

Na gęstym od świetnych pomysłów na biznes rynku internetowym znalazł dla siebie niszę i mistrzowsko ją wykorzystuje. Ma już blisko 500 klientów na świecie, kontrakty na 10 mln zł i biura w Kolonii i Nowym Jorku.

Obraz
Źródło zdjęć: © Piwik PRO
Krzysztof Janoś

Na gęstym od pomysłów rynku internetowym znalazł dla siebie niszę i mistrzowsko ją wykorzystuje. Ma już blisko 500 klientów na świecie, kontrakty na 10 mln zł i biura w Kolonii i Nowym Jorku. - Niechęć do dzielenia się swoimi danymi z Google zauważalnie rosła. Skorzystaliśmy z tego - mówi money.pl Maciej Zawadziński, szef wrocławskiej firmy Piwik Pro.

Kto dziś chce osiągnąć sukces, musi ścigać się z konkurencją nie tylko na ceny i promocje, ale też zrozumienie zachowań i potrzeb klientów. Najczęściej do pozyskania tych informacji używa się programu Google - Analitycs. Pozwala śledzić każde nasze kliknięcie na danej stronie. Potem specjaliści od analizy takich danych potrafią tę wiedzę zamienić na pieniądze.

Ale jest w tym jeden haczyk - firmy nie mają kontroli nad tymi danymi, bo gromadzi je też u siebie Google czy inna firma świadcząca takie usługi. Tutaj swoją szansę zauważył wrocławianin Maciej Zawadziński, który przed założeniem Piwik PRO brał udział w tworzeniu opensourcowej platformy Piwik.

- Zainteresowanie większych firm tym, by dane analityczne trzymać na swoich własnych serwerach, skłoniło nas do tego, żeby pomyśleć o bogatszej wersji takiego oprogramowania. Niechęć do dzielenia się swoimi danymi z Google czy Adobe zauważalnie rosła. Skorzystaliśmy z tego - mówi Zawadziński, który ze swoim projektem wystartował 4 lata temu.

Polacy akceptują możliwość większej inwigilacji w sieci ze względów bezpieczeństwa

Bruksela dała Piwikowi prezent

Jak przekonuje, użytkownicy jego oprogramowania wiedzą dokładnie, co internauci robią w serwisach, ale tylko oni. Nie ma tych danych Google, nie ma tych danych Piwik, nie ma żadna inna firma. - Nie trzeba ich także nigdzie wysyłać. - Np. rząd Holandii jest przeciwny temu, żeby informacje trafiały do USA - dodaje szef Piwik PRO.

Za sprawą większej dbałości o ochronę danych liczba zainteresowanych polskim narzędziem analitycznym zaczęła szybko rosnąć. Obecnie wśród klientów przeważają głównie znane firmy finansowe i telekomunikacyjne. Kto konkretnie? Twórca oprogramowania związany jest klauzulami poufności i konkretów podać nie może.

Wiadomo jedynie, że 80 z nich to znane globalne marki. - Z Piwika PRO korzysta też Hewlett Packard, Komisja Europejska i liczne organizacje rządowe z Kanady, Holandii, Finlandii, Niemiec. Są to różnego rodzaju instytucje i ministerstwa - wyjaśnia Zawadziński.

A w Polsce? - Marketingowo jeszcze nie działaliśmy na polskim rynku i nie mamy tu żadnego klienta. Rodzimy sektor finansowy już zaczął się nami interesować, ale z rządowymi klientami jeszcze nie rozmawialiśmy - wyjaśnia szef firmy.

Ceny za roczne użytkowanie Piwika zaczynają się od 60 tys. zł, a kończą nawet na setkach tysięcy zł. W sumie dało to już firmie ponad 10 mln zł.

- W zeszłym roku nasze zyski wzrosły o 90 proc. w stosunku do 2015 r. A 2015 względem 2014 był lepszy o ponad 80 proc. - mówi nam Zawadziński, który w dobrych prognozach dla całego rynku widzi szanse na dalszy szybki rozwój.

Rynek analityki internetowej w 2020 r. ma być wart według szacunków już 7 mld dol. Oznacza to podwojenie obecnej jego wartości. - Dlatego bardzo mocno zwiększyliśmy wydatki na rozwój, sprzedaż i marketing. Zwiększyliśmy również zatrudnienie o 100 proc. i to od grudnia do czerwca. W Piwik PRO pracuje teraz ponad 70 osób. W zeszłym roku mieliśmy nieco ponad 30 osób - mówi szef firmy.

Wrocławskiej firmie sprzyja też nowe unijne prawo. Od przyszłego roku zacznie obowiązywać rozporządzenie PE w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych (GDPR). Nowe prawo zwiększy wymagania bezpieczeństwa wobec wszystkich gromadzących takie informacje.

- W tej nowej dyrektywie ustalono, że nawet cookies, czyli popularne ciasteczka służące do śledzenia naszego zachowania w Internecie, są zaliczane do tej kategorii. Przestały być traktowane jako anonimowe i słusznie, bo przecież na ich podstawie można zidentyfikować użytkownika - wyjaśnia Zawadziński.

**Tramwaj zamiast bentleya**

Wrocławska firma przyciągnęła też inwestorów. W marcu tego roku w Piwik PRO, 8 mln zł zainwestowali wspólnie Tim Schumacher, ekspert od marketingu internetowego oraz fundusz Warsaw Equity Group.- Przez ostatnie 4 lata sami finansowaliśmy rozwój Piwika PRO, ale chcieliśmy przyspieszyć rozwój. Stwierdziliśmy, że warto byłoby trochę odważniej poeksperymentować z tym produktem. Zainwestować w marketing i sprzedaż w oddziałach zagranicznych oraz znacznie rozbudować produkt, a do tego trzeba większych pieniędzy - mówi przedsiębiorca.

Mimo sukcesu Macieja Zawadzińskiego nie zobaczymy w luksusowym samochodzie. Częściej można go spotkać we wrocławskim tramwaju. - Nie jestem rozrzutny i żyję dość skromnie. Nie mam ani domu ani bentleya. Do pracy chodzę pieszo, albo dojeżdżam komunikacją miejską. Bardziej kręci mnie rozwijanie firmy niż konsumowanie efektów jakie przynosi jej działalność - dodaje.

Zapewnia również, że nawet gdyby przyszło mu do głowy posiedzieć gdzieś na jakiejś słonecznej wyspie, to bardzo szybko by z niej wrócił i dalej rozwijał biznes. - Moi współpracownicy i wspólnicy dobrze o tym wiedzą i już nie próbują wysyłać mnie na dłuższy urlop - kończy.

Wybrane dla Ciebie
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu
Atak dronów na rosyjski port nad Bałtykiem. Rosjanie nie pozostali dłużni
Atak dronów na rosyjski port nad Bałtykiem. Rosjanie nie pozostali dłużni
Ponad 2 mld zł strat, dziesiątki tysięcy pokrzywdzonych. Raport ws. kryptowalut
Ponad 2 mld zł strat, dziesiątki tysięcy pokrzywdzonych. Raport ws. kryptowalut