Gigantyczna akcja KAS w Wólce Kosowskiej. Walka z podróbkami zagrożeniem dla przedsiębiorców?

Przedstawiciele kupców, którzy prowadzą sklepy w Wólce Kosowskiej są podzielenie w ocenie gigantycznej akcji KAS na terenie podwarszawskiej miejscowości. W rozmowach z nimi usłyszeliśmy zarówno głosy zadowolenia z powodu usuwania nieuczciwej konkurencji, jak i groźbę upadku 3000 przedsiębiorstw.

Funkcjonariusze KAS przejęli ponad 200 samochodów wypełnionych podróbkami.
Źródło zdjęć: © KAS
Marcin Lis

Przedstawiciele kupców, którzy prowadzą sklepy w Wólce Kosowskiej, są podzieleni w ocenie gigantycznej akcji Krajowej Administracji Skarbowej na terenie podwarszawskiej miejscowości. W rozmowach z nimi usłyszeliśmy zarówno głosy zadowolenia z powodu usuwania nieuczciwej konkurencji, jak i strach przed bankructwem trzech tysięcy przedsiębiorstw.

Krajowa Administracja Skarbowa rozpoczęła kontrolę w Wólce Kosowskiej w przedmikołajkowy weekend. Celem były osoby, które na jednym z największych miejsc handlu w Europie Środkowo-Wschodniej sprzedawały podróbki lub nie wystawiały paragonów i faktur.

Zobacz, co Polacy myślą o zakazie handlu w niedzielę:

300 funkcjonariuszy, a to dopiero początek

Tylko w ciągu pierwszego weekendu akcji pod Warszawą 300 funkcjonariuszy przejęło towar wart około 60 mln zł. Skala akcji była ogromna. Zarekwirowane przedmioty zajmowały ponad 200 aut dostawczych.

I choć nie była to pierwsza akcja służb skarbowych Wólce Kosowskiej, to z pewnością była największa. Szef KAS zapowiedział, że weekendowy "nalot" stanowił dopiero początek działań "wymierzonych w zorganizowaną przestępczość, jaka od lat funkcjonuje" w tym miejscu.

Podrobione towary w Wólce Kosowskiej już pod kontrolą - setki tysięcy podrobionych artykułów w ponad 200 samochodach dostawczych trafiło do magazynów Urzędu Celno-Skarbowego. Jest to efekt weekendowych działań kontrolnych prowadzonych przez KAS.

- Będziemy koncentrować się na likwidacji zarówno obrotu nielegalnym towarem, jak i nielegalnego obrotu towarem legalnym – bo z takimi patologiami mamy tam do czynienia. Nasze działania w Wólce Kosowskiej będą miały charakter ciągły a nie incydentalny – dodał.

Kontrola aut

O tym, jak wyglądają te ciągłe działania, mówi nam człowiek, który każdego dnia autem przyjeżdża do centrum w Wólce Kosowskiej. Według jego słów na drogach dojazdowych do centrum stoją patrole KAS, które "sprawdzają wszystkie busy i samochody osobowe".

- Są tam przez 24 godziny na dobę. W nocy auta mają włączone niebieskie światła, jak policja. W większości przypadków nie wystawiają protokołu z przeszukania - oburza się nasz rozmówca.

W rozmowie z money.pl na kontrole narzeka także Karol Hoang, rzecznik Stowarzyszenia Przedsiębiorców Wietnamskich w Polsce. - Taka skala działań stwarza atmosferę zagrożenia i niepewności. W takiej sytuacji nie ma co się dziwić, że klienci nie będą przyjeżdżali na zakupy - mówi.

"Poczucie zagrożenia"

Na problem wskazuje również Stowarzyszenie Wspierania Przedsiębiorczości w Wólce Kosowskiej. W petycji, która ma trafić na biurko ministra spraw wewnętrznych i administracji, napisało, że działania KAS "wyrabiają w klientach poczucie zagrożenia oraz niepewności co do legalności prowadzonej tam działalności".

Jak dodano, przeszukania uderzają nie tylko w osoby podejrzewane o łamanie prawa, ale przede wszystkim "w uczciwych przedsiębiorców i ich klientów".

Nie będzie tradycyjnych "żniw"

Brak klientów to dla sprzedawców brak zysków. W tym konkretnym przypadku jest to o tyle dotkliwe, że ma miejsce w okresie przedświątecznym. Tradycyjnie są to "żniwa" dla handlowców. Brak zysków kupców ma również ciąg dalszy. W wielu przypadkach pociąga za sobą brak pieniędzy dla pracowników, których w centrum i firmach współpracujących zatrudnionych jest około 7000.

- Sklepy są pozamykane, a większość pracowników ma przymusowe bezpłatne urlopy. Większość z nich dostaje wynagrodzenie w formie dniówek. Skoro nie pracują, to ich nie dostaną tuż przed świętami - mówi nam człowiek związany z centrum.

O tym, że część sklepów została zamknięta, mówi nam także Karol Hoang. Wyjaśnia jednak, że nie jest to ucieczka przed kontrolą, ale protest przeciwko terminowi akcji.

"Wylewanie dziecka z kąpielą"

- Krajowa Administracja Skarbowa ma pełne prawo do przeprowadzenia kontroli i tego nie negujemy. Skala prowadzonych działań wpływa jednak na wszystkich przedsiębiorców i klientów. Zdajemy sobie sprawę, że wykrywane są przypadki nadużyć i nieprawidłowości, my również stanowczo je potępiamy, ale walka z tymi jednostkowymi przypadkami blokuje cały rynek. To trochę jakby wylewać dziecko z kąpielą. Stosuje się w ten sposób odpowiedzialność zbiorową, zupełnie zapominając o uczciwych przedsiębiorcach, którzy przecież działają zgodnie polskim prawem i zasilają polski budżet niemałymi podatkami, którzy w sumie zatrudniają kilka tysięcy ludzi – mówi nam rzecznik Stowarzyszenia Przedsiębiorców Wietnamskich.

Krok dalej idzie Stowarzyszenie Wspierania Przedsiębiorczości w Wólce Kosowskiej. We wspomnianej petycji podnosi wątpliwości co do "legalności i celowości (działań - red.) prowadzonych wobec kupców i klientów centrum handlowego przez KAS”. Autorzy pisma ostrzegą, że z powodu akcji z rynku może zniknąć 3000 przedsiębiorstw.

Nie wszyscy narzekają

Inny obraz tej samej sytuacji przedstawia Polska Izba Handlu. Jej rzecznik Joanna Chilicka w rozmowie z money.pl nazwała działania KAS "słusznymi".

- Na tym bazarze odbywał się nielegalny handel, a z takimi praktykami, które uderzają w legalnie działające sklepy, trzeba walczyć. Nielegalny handel uderza w sklepy płacące podatki, budżet państwa i konsumentów – mówi. Jak dodaje, "w takich miejscach sprzedaje się nielegalny alkohol i papierosy, co może zagrażać nawet życiu konsumentów".

- Akcja KAS przyniesie pozytywny efekt dla polskich kupców. Niektórzy sprzedający mogli oferować niższe ceny, bo np. nie płacili podatków. To była nieuczciwa konkurencja – podsumowuje Chilicka. W takim samym tonie wypowiada się Joanna, właścicielka sklepu zlokalizowanego w Wólce, choć działającego także online.

– Dla ludzi, który robią wszystko zgodnie z prawem, ta akcja jest świetna - przyznaje na wstępnie. Jak tłumaczy, "krecią robotę" uczciwym kupcom robią wszyscy, którzy kupują towar bez faktury, a później sprzedają w sieci po bardzo niskich cenach.

- Ludzie, którzy płacą podatki są zadowoleni, bo znika nieuczciwa konkurencja - zapewnia Joanna.

Wybrane dla Ciebie
Nowe sankcje USA przeciwko Iranowi. Trump chce uderzyć w przemyt ropy i pranie pieniędzy
Nowe sankcje USA przeciwko Iranowi. Trump chce uderzyć w przemyt ropy i pranie pieniędzy
Pilny apel do premiera ws. elektrowni atomowej
Pilny apel do premiera ws. elektrowni atomowej
Wzrost cen paliw zmusza Francuzów do zaciskania pasa
Wzrost cen paliw zmusza Francuzów do zaciskania pasa
Blokada USA testem dla Iranu. Wtedy musiałby ograniczyć wydobycie ropy
Blokada USA testem dla Iranu. Wtedy musiałby ograniczyć wydobycie ropy
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 15.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 15.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 15.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 15.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 15.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 15.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 15.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 15.04.2026
Będą próbować odrzucić weto. Jest sygnał z Pałacu ws. kryptowalut
Będą próbować odrzucić weto. Jest sygnał z Pałacu ws. kryptowalut
Zmasowany atak na Ukrainę. Zamknięte dwa lotniska w Polsce
Zmasowany atak na Ukrainę. Zamknięte dwa lotniska w Polsce
Rekordzista ma do oddania ok. 100 mln zł. Tak rosną długi seniorów
Rekordzista ma do oddania ok. 100 mln zł. Tak rosną długi seniorów
Ani jednej transakcji na akcjach. Nietypowy debiut na warszawskiej giełdzie
Ani jednej transakcji na akcjach. Nietypowy debiut na warszawskiej giełdzie