Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Jacek Bereźnicki
Jacek Bereźnicki
|

Kaufland dostał 100 mln euro pożyczki z EBOR na rozwój w Polsce. Czy sprawą zainteresuje się UOKiK?

73
Podziel się

Pożyczka wzbudziła protesty organizacji zrzeszających polskie sklepy, które uznały, że pożyczka dla Schwarz Gruppe mogła zaburzyć równowagę rynku.

Kaufland dostał 100 mln euro pożyczki z EBOR na rozwój w Polsce. Czy sprawą zainteresuje się UOKiK?
(Artur Szczepański/REPORTER)
bDIsXIOJ

100 mln euro pożyczki od Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju otrzymał Schwarz Gruppe na rozwój sieci Kaufland w Polsce. To już kolejne tego typu wsparcie finansowe dla niemieckiego potentata - w 2015 roku dostał 900 mln dolarów na preferencyjnych zasadach. Pieniądze przeznaczono na stawianie supermarketów Kaufland i Lidl, co wzbudziło ostre protesty polskich sklepów. Wtedy UOKiK nie zauważył problemu. Czy tym razem będzie inaczej?

Jak informuje branżowy serwis dlahandlu.pl, decyzja o przyznaniu grupie Schwarz, właścicielowi Kauflanda, pożyczki zapadła już w lipcu 2016 r., a pieniądze miano udostępnić pół roku później. Nie wiadomo, czy Kaufland już korzysta z kredytu, ponieważ nie pojawiła się w tej sprawie żadna oficjalna informacja.

Projekt został sklasyfikowany jako inwestycja w oddziaływania środowiskowe i społeczne związane z budową, modernizacją i eksploatacją sklepów i magazynów. Według dlahandlu.pl specyfikacja pożyczki zakłada, że 100 mln euro ma zostać wydane na ochronę środowiska i zdrowia oraz bezpieczeństwo pracy, a także "operacje w sklepach i społeczną odpowiedzialność biznesu".

bDIsXIOL

Przypomnijmy, że w lipcu 2015 roku wyszło na jaw, że Grupa Schwarz, do której należą zarówno Lidl,, jak i Kaufland, dostała preferencyjne kredyty na kwotę ok. 900 mln dolarów na rozwój sieci sklepów w Polsce oraz innych krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Pieniądze - na preferencyjnych warunkach - pożyczyły Bank Światowy i EBOiR.

By uwiarygodnić i spełnić wymogi formalne, Lidl i Kaufland preferencyjne kredyty oficjalnie dostały m.in. na utworzenie nowych miejsc pracy, otworzenie nowych rynków sprzedaży dla lokalnych rolników oraz na dostarczenie dobrej jakości żywność dla osób najbiedniejszych. Obie sieci odmówiły komentarzy w tej sprawie.

Pożyczka wzbudziła protesty organizacji zrzeszających polskie sklepy, które uznały, że kredyty udzielane na preferencyjnych warunkach dla Schwarz Gruppe, mogły zaburzyć równowagę rynku.

- Sprawa udzielenia kredytu w takiej wysokości dla sieci handlowych jest co najmniej zadziwiająca - mówił wtedy Maciej Ptaszyński z Polskiej Izby Handlu, które zrzesza małe sklepy. - Trudno wyobrazić sobie aby jakakolwiek polska sieć handlowa mogła liczyć na kredyt choćby części tej kwoty - stwierdził.

bDIsXIOR

O zbadanie, czy nie doszło do złamania przepisów o nieuczciwej konkurencji, do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zwróciła się handlowa "Solidarność". Do pisma związku w tej sprawie przyłączyło się kilka organizacji zrzeszających polski handel.

UOKiK uznał jednak, że nie zamierza przyglądać się sprawie, ponieważ nie są to jego kompetencje. Urząd wyjaśnił, że prezes UOKiK zajmuje się monitorowaniem pomocy publicznej udzielanej w Polsce, a środki pochodzące z EBOiR nie są środkami publicznymi w świetle unijnego prawa.

Czy tym razem UOKiK - jeśli zostanie wywołany do tablicy - także uzna, że sprawy nie ma? Warto zauważyć, że od czasu poprzedniej sprawy pożyczki dla grupy Schwarz zmienił się prezes UOKiK-u, który może mieć inne stanowisko w tej sprawie niż jego poprzednik.

Obecnie prezesem UOKiK jest Marek Niechciał, którego na stanowisko powołała premier Beata Szydło. O tym, że Niechciał może mniej tolerancyjnie podejść do pożyczki dla niemieckiej grupy handlowej, może wskazywać sposób, w jaki zajął się zawiadomieniem posłanki PiS Krystyny Pawłowicz w sprawie reklam Kauflandu.

bDIsXIOS

Z najnowszych dostępnych publicznie danych finansowych Kauflandu za rok 2015 wynika, że firma osiągnęła w Polsce obroty wynoszące prawie 9 mld zł. Obroty tej spółki rosły w ostatnich latach o średnio 12 proc., co oznacza, że w 2016 roku mogły wynieść prawie 10 mld zł. Można więc założyć, że maksymalna kara dla Kauflandu, o której w piśmie do spółki wspomniał UOKiK, mogłaby wynosić prawie miliard złotych.

bDIsXIPm
wiadomości
gospodarka
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(73)
Prawdomówny
4 lata temu
UOKiK też dostał dolę i nic nie zrobi !!!!!!!!!
vty78i
4 lata temu
STARE Niemiecki metody. Za Bismarcka robiono tak samo , wykupywanie gospodarstw rolnych i grupowanie \nowych osadników w kolonie (grupy) by mocniej się wspierały. Niestety te metody się powtarzają bo Polacy historii się nie uczą ! Ciekawe ile tysięcy ha nie sprzedano dla Niemieckich chętnych ,którzy latami zabiegali o nabyciu olbrzymich "latyfundiów" a ustawa PiS znowu odepchnęła ich zachcianki o dalsze 5 lat. Stąd taka złość , skowyt bo tyle pracy i zabiegów poszło .....! Podobne metody wzmacniania Niemców i niszczenie Polaków widać w Poznaniu gdzie ponad 15 lat "dziwnych działań" staje się bardzo wymowne.
lesszw
4 lata temu
Teraz się martwicie o polskie sklepy? Było się tym zainteresować, gdy przed laty zachodnie koncerny weszły do Polski. Podkupiły i/lub wyparły polski kapitał, a teraz się martwicie. Za późno w buty wsadźcie sobie teraz troskę.
bDIsXIPn
polpolpol
4 lata temu
Ludzie, rodacy, przestancie kupowac w zagranicznych marketach lub tych jak biedr...a co podszywaja sie ze polskie a wszyscy sami sie od nas wyniosa, o troche narodowego rozsadku blagam.
lemingus posp...
4 lata temu
Są tacy co z dużą wiara i przekonaniem mówią że niemiecki podatnik zrezygnuje z części swojej emerytury żeby tylko w Polsce powstały drogi, ścieżki rowerowe i te inne cyrki ze znaczkiem ue. To jest właśnie "dodatnie saldo". Czas zapłacić raty od tego "dodatniego salda" bo Hans ma obiecana wyższą emeryturę a i jeszcze Mohammad potrzebuje na nowe mieszkanie.
...
Następna strona