Notowania

rynek pracy
16.01.2018 16:41

Nowe rodzaje umów o pracę zamiast umów zleceń. Duże zmiany w Kodeksie pracy coraz bliżej

Szykowane nowości to umowa na pracę sezonową oraz umowa na pracę dorywczą. Obie byłyby znacznie mniej wiążące pracownika i pracodawcę niż klasyczny etat.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Jakub Orzechowski/Agencja Gazeta)
Tradycyjny etat nie podoba się nie tylko pracodawcom, ale także wielu pracownikom.

Wyeliminowanie nadużywanych umów zleceń - taki jest główny cel zmian w przepisach, jakie przygotowuje Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy. W miejsce popularnych "śmieciówek" mają zostać wprowadzone nowe, znacznie bardziej elastyczne niż obecne, formy umów o pracę. Związkowcy nie są jednak tym zachwyceni.

Jak pisze "Rzeczpospolita", komisja nie zakończyła jeszcze prac nad projektem nowego Kodeksu pracy, ale już wiadomo, że pojawią się w nim nowe rodzaje umów.

Szykowane nowości to umowa na pracę sezonową oraz umowa na pracę dorywczą. Obie byłyby znacznie mniej wiążące pracownika i pracodawcę niż klasyczny etat.

Wideo: Maciej Orłoś rozważa zmianę pracy

Komisja Kodyfikacyjna chce, by nie trzeba było uzasadniać ich wypowiedzenia, a jednocześnie znacznie krótszy byłby okres wypowiedzenia.

Nowe rodzaje umów przygotowano z myślą o młodych pracownikach, na przykład studentach, dla których praca jest dodatkiem do zajęć na uczelni i nie jest głównym źródłem ich utrzymania.

Z jednej strony tacy pracownicy będą mieli ubezpieczenie i zdobędą prawo do urlopu, co nie jest objęte umową zleceniem, ale z drugiej strony nie będą mieli ani obowiązku, ani gwarancji pracy.

Chodzi o tzw. zasadę "zero godzin", która oznacza, że wynagrodzenie za pracę będzie się należało tylko za wykonaną pracę. Pracodawca nie będzie mógł narzucić zatrudnionym obowiązku świadczenia pracy, ale ceną za to będzie brak gwarancji, że będzie ich potrzebował.

Nie podoba się to związkowcom z OPZZ, którzy uważają, że taka elastyczna forma zatrudnienia "nie ma cech tradycyjnego stosunku pracy". - Nie może być tak, że pracownik czeka na wezwanie do pracy bez żadnych gwarancji zarobków - mówi gazecie Andrzej Radzikowski, wiceszef OPZZ.

Z mniejszą ilością biurokracji mają mieć do czynienia mali pracodawcy, którzy zatrudniają do dziesięciu pracowników. Wprawdzie umowy o pracę nadal będę mieć formę pisemną, ale wnioski urlopowe czy harmonogram czasu pracy już nie.

Planuje się też wprowadzenie domniemanie istnienia stosunku pracy. Chodzi o to, by pracę stałą wykonywali ludzie zatrudnieni wyłącznie jako pracownicy albo przedsiębiorcy.

Tagi: rynek pracy, kodeks pracy, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
16-01-2018

bryzaTo taka nowocześniejsza wersja śmieciówek kiedy w końcu ten syf z zatrudniamiem się w Polsce skończy ?

16-01-2018

ZEUS" Chodzi o tzw. zasadę "zero godzin", która oznacza, że wynagrodzenie za pracę będzie się należało tylko za wykonaną pracę " Zamienił … Czytaj całość

17-01-2018

italianaOstatnio przeczytałam bardzo ciekawą książkę najsłynniejszego amerykańskiego lingwisty, najstarszego jeszcze żyjącego, nazywa się Noam Chomsky „ 10 … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (195)